Jednym z głównych i niezbędnych czynników rozwoju cywilizacji jest energia. Odgrywa ona bardzo ważną rolę we wszystkich procesach produkcyjnych, a także konsumpcyjnych.

Wraz z szybkim rozwojem cywilizacji obserwujemy systematyczny wzrost zużycia energii. Według raportu opracowanego przez Międzynarodową Agencję Energii wzrost konsumpcji energii w latach 2000–2020 wyniesie 60%. Obecnie największa ilość energii produkowana jest z paliw pierwotnych. Należą do nich: węgiel kamienny i brunatny, ropa naftowa, gaz ziemny, uran. Ich zasoby są teraz znaczne, ale wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię będą ulegać wyczerpaniu. Wadą paliw pierwotnych jest nie tylko ich wyczerpywalność, ale także negatywne oddziaływanie na środowisko powodowane ich spalaniem. Podczas tego procesu do atmosfery przedostaje się tlenek węgla, siarki czy azotu. Z badań przeprowadzonych przez IIASSA (International Institute for Applied Systems Analysis) wynika, że po 2020 roku nastąpi stopniowy spadek produkcji energii ze źródeł kopalnianych, a około roku 2060 większa część produkowanej energii będzie pochodzić z niekonwencjonalnych źródeł energii, które w procesie produkcji energii wykorzystują promieniowanie słoneczne, energię kinetyczną zgromadzoną w wietrze czy wodzie, energię geotermalną czy biomasę.

Już teraz widoczne jest duże zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii (OZE) w krajach Unii Europejskiej (UE). Poprzez różne akty prawne UE promuje tę coraz bardziej popularną formę produkcji energii. Wraz z podpisaniem traktatu akcesyjnego w 2004 roku Polska stała się członkiem struktur europejskich. Musi więc dostosować swoją politykę, również energetyczną, do wymogów stawianym krajom wspólnoty. Dnia 23 stycznia 2008 roku powstał projekt nowej ramowej dyrektywy dotyczącej promocji wykorzystania OZE. Mówi ona między innymi o tym, iż w Polsce do roku 2020 docelowa ilość energii pochodząca z OZE musi wynieść 15%. Dla porównania pułap dla Szwecji został wyznaczony na poziomie 49%, dla Łotwy na poziomie ok. 42%, a Finlandii ok. 38%. W przypadku nieosiągnięcia zakładanego pułapu ilościowego, Polska zobowiązana będzie do kupna „zielonych certyfikatów” od krajów mających nadwyżki produkcji.

Polska prowadzi politykę promocji w zakresie OZE stopniowo dostosowując akty prawne do standardów europejskich. Jednym z ważniejszych mechanizmów wspierania jest Rynkowe Świadectwo Pochodzenia, wprowadzone 4 marca 2005 roku (nowelizacja Prawa Energetycznego z 1997 roku). Zmiany miały na celu efektywne i sprawne promowanie odnawialnych źródeł przy założeniu, że podstawą tego wsparcia jest obowiązek zakupu świadectw pochodzenia lub uiszczenie ustalonej przez Prezesa URE opłaty zastępczej.

Wyżej wymieniona ustawa wprowadziła nowy system wypełniania i rozliczania obowiązku zakupu, a także zmiany w systemie wydawania i umarzania świadectw pochodzenia. Konsekwencją rozwiązań przyjętych ustawą z dnia 4 marca 2005 r. było rozdzielenie przychodów ze sprzedaży energii wyprodukowanej ze źródeł odnawialnych na dwie części:

– przychody ze sprzedaży energii elektrycznej fizycznej, które zapewniają bezpośrednie, gwarantowane dochody źródeł odnawialnych (wytwórca otrzymuje płatność za sprzedaną energię po średniej cenie sprzedaży energii konwencjonalnej na rynku konkurencyjnym w poprzednim roku kalendarzowym – wysokość ceny jest ogłaszana do końca marca roku następnego przez Prezesa URE w Biuletynie URE),

– przychody ze sprzedaży praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia (wytwórca otrzymuje płatność z chwilą nabycia przez podmiot zainteresowany praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia zapisanych na koncie wytwórcy w rejestrze prowadzonym przez TGE).

W rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 3.11.2006 określone są krótkoterminowe cele udziału energii elektrycznej z OZE w całkowitej sprzedaży energii odbiorcom końcowym na lata 2005–2014. Rozporządzenie to mówi, iż udział „zielonej energii” powinien wzrosnąć aż do poziomu 10,4 % w roku 2010 i pułap ten powinien zostać utrzymany na tym poziomie do roku 2014.

Energetyka wiatrowa w Polsce

Polska posiada duży potencjał do produkcji energii odnawialnej. Głównymi źródłami do jej wytwarzania jest biomasa (biomasa stała, jak również biogaz) oraz wiatr. To właśnie energetyka wiatrowa jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu energetycznego.

 

Cały artykuł – GLOBEnergia 2/2009

2010 04 

 

Zobacz także:

Charakterystyka turbin wiatrowych

Problemy podczas transportu elementów elektrowni wiatrowych

Pomimo konieczności spełnienia wymaganych limitów produkcji rozwój energetyki wiatrowej w Polsce jest ciągle utrudniony. Do najważniejszych barier rozwoju należą bariery formalno-prawne, techniczne czy informacyjne. Brak jest unormowań prawnych określających w jednoznaczny sposób politykę w zakresie OZE, w tym energetyki wiatrowej. Brakuje również stabilności otoczenia politycznego wokół sektora wiatrowego tak ważnego ze względu na to, że takie inwestycje mają długi okres zwrotu. Niejasne przepisy skarbowe oraz brak spójnych interpretacji prawnych dotyczących przepisów podatkowych od nieruchomości stanowią duże utrudnienie dla inwestorów. Podatek od nieruchomości stanowi 2% jej wartości początkowej. Opodatkowaniu podlegają grunty, budynki i budowle. Ze względu na nieprecyzyjną i niejasną definicję zawartą w przepisach podatkowych organy podatkowe w niewłaściwy sposób ją interpretują pobierając podatek nie tylko za  części budowlane, takie jak fundament czy  wieża, ale także za części niebudowlane,  jakimi są gondola czy wirnik elektrowni. Należy pamiętać, iż w przypadku elektrowni wiatrowych gondola stanowi największy koszt całego urządzenia, co w przypadku dwuprocentowego podatku powoduje olbrzymie obciążenie dla potencjalnego inwestora. Podobnie jest w przypadku linii przesyłowych, stacji transformatorowych, elektrowni wodnych itp. Niejasne są także przepisy podatkowe dotyczące świadectw pochodzenia energii. Brak jest precyzyjnych zapisów określających zasady ich opodatkowania VAT. Nie ma także preferencji podatkowych w zakresie importu urządzeń wykorzystywanych później do produkcji „zielonej energii”.

Słaba infrastruktura energetyczna w znaczący sposób utrudnia przyłączanie nowych mocy wytwórczych do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE). Z tego powodu wiele inwestycji, szczególnie w dziedzinie energetyki wiatrowej, zostaje zaniechanych, ponieważ nie ma możliwości podłączenia do sieci, a to wiąże się z niemożliwością „oddania” wyprodukowanej energii. Nie dba się o powszechny dostęp do informacji o potencjałach i rozmieszczeniu danej energii na terenie kraju. Utrudniony jest również dostęp do wiedzy na temat samych procedur i kosztów postępowania inwestycyjnego tak ważnej przy początkowej fazie podejmowania decyzji o rozpoczęciu działalności. Ogromny problem stanowi także znaczna liczba obszarów chronionych, na terenie których inwestycje nawet z wykorzystaniem czystych technologii są prawie niemożliwe.

Aby przeciwdziałać barierom, konieczne jest podjęcie takich działań, by można było w pełni wykorzystać potencjał energetyki wiatrowej, jaki posiadamy. Konieczne jest przeprowadzenie modernizacji KSE w celu polepszenia możliwości przyłączenia nowych mocy wytwórczych. Bardzo często zdarza się, iż tereny, które posiadają duży potencjał, wyłączone są z inwestycji ze względu na  brak możliwości „odprowadzenia” wyprodukowanej energii. Konieczna jest również modernizacja systemu pod względem lepszego zbilansowania obszarów podaży i popytu na energię, należałoby także zmienić regulacje prawne dotyczące sposobu uzyskiwania warunków przyłączenia. Ze względu na długi okres zwrotu inwestycji wiatrowych konieczne byłoby stworzenie i zapewnienie otoczenia regulacyjnego zapewniającego opłacalność ekonomiczną przedsięwzięcia, jak również ujednolicenie prawa, szczególnie jeśli chodzi o przepisy prawa podatkowego, oraz mechanizmów zapewniających wzrost produkcji z OZE, w tym wiatru.

Pomimo barier, jakie napotyka inwestor starający się przeprowadzić inwestycję, Polski rynek energetyki wiatrowej stale się rozwija. W początkowej fazie inwestycje znajdowały się głównie w sferze zainteresowań pasjonatów nową technologią pozyskiwania energii, a całkowita moc zainstalowanych źródeł energii nie przekraczała 1 MW. Natomiast już w czerwcu 2008 wyniosła ok. 351 MW. Taka moc pozwoliła w pierwszym półroczu 2008 wyprodukować 373579 MWh „zielonej energii”. Mimo to w porównaniu z Europą Zachodnią Polska znajduje się daleko w tyle. Dlatego ważne jest podjęcie działań, które pozwolą na dalszy rozwój tej dziedziny. Wiąże się z tym nie tylko konieczność przezwyciężenia wyżej wymienionych problemów związanych z zaistniałą sytuacją organizacyjno-prawną, ale także z odpowiednim przygotowaniem i przeprowadzeniem kolejnych inwestycji. (URE 2008)

Szacowanie opłacalności inwestycji w energetyce wiatrowej

Ważne jest, aby inwestor po uzyskaniu wszelkich pozwoleń, dobrze zorganizował dalsze postępowanie w celu uniknięcia strat związanych z błędnym oszacowaniem opłacalności inwestycji. Aby właściwie ocenić potencjał energetyczny, konieczne jest przeprowadzenie odpowiednich badań i analiz warunków panujących na danej lokalizacji.

Przykładem mogą być badania przeprowadzone w południowo-wschodniej części polski. Pomiar dokonywany był przez okres 12 miesięcy: od kwietnia 2007 do marca 2008 roku. Dane pomiarowe rejestrowane były w odstępach jednosekundowych i uśredniane co 10 s. Pomiar dokonany był na maszcie o wysokości 40 m. Dane prędkości wiatru pochodzą z trzech anemometrów umieszczonych na wysokości 40, 30 i 20m. Natomiast dane kierunku pochodzą z dwóch czujników kierunkowych umieszczonych na wysokościach 40 i 30m.

Prawidłowa analiza wpływu zmiany wysokości na zasoby energii wiatru jest istotna, gdyż wraz ze wzrostem wysokości rośnie również prędkość wiatru, a co za tym idzie produkcja energii.  Prędkość rośnie wraz ze wzrostem wysokości, a także uzależniona jest od szorstkości terenu. Pomiarów z reguły dokonuje się na mniejszych wysokościach niż docelowa wysokość turbiny wiatrowej, co wymaga odpowiednich przeliczeń. Jak już zaznaczono, dla omawianego przykładu prędkości wiatru mierzono dla trzech wysokości: 20, 30, 40 m, natomiast wirnik turbiny znajdował się na wysokości 60 m.

Podsumowanie

Pomimo istniejących barier i utrudnień ta gałąź odnawialnych źródeł energii rozwija się najszybciej. Polskę czeka jednak jeszcze dużo starań, aby, po pierwsze, dogonić inne państwa w dziedzinie energetyki wiatrowej, a także, aby sprostać wyznaczonym prze UE celom. Na szczęście zaobserwować można nie tylko rosnące zainteresowanie tą dziedziną, ale także pamiętać należy o tym, że Polska, jeśli chodzi o potencjał wiatru, ma warunki podobne do tych panujący na terenie Niemiec – państwo to jest obecnie potęgą, jeśli chodzi o energetykę wiatrową. Dlatego też podjęcie odpowiednich działań, a także przemyślane i dobrze zlokalizowane inwestycje mogą zapewnić Polsce nie tylko zrealizowanie wyznaczonych celów, ale także stać się źródłem dodatkowych dochodów dla potencjalnych inwestorów.

Maciej Duraczyński, Redakcja GLOBEnergia

Cały artykuł – GLOBEnergia 2/2009

2010 04