Od dwóch lat inwestorzy energii wiatrowej mają coraz ciężej. Jak podaje „Puls Biznesu”, ceny zielonych certyfikatów, będących elementem systemu wsparcia, drastycznie spadły, a nowe regulacje prawne (ustawa odległościowa, nowelizacja ustawy o OZE) są niekorzystne dla energetyki wiatrowej. Właśnie nowe przepisy „zdmuchnęły” pierwszy wiatrak, który niewątpliwie jest ofiarą wprowadzonych niedawno zmian.

Niedaleka przyszłość energetyki wiatrowej: fala bankructw?

Ruszyło przyśpieszone postępowanie układowe wiatrowej spółki z portfela austriackiej grupy RP Global. To pierwszy taki przypadek, branża oczekuje kolejnych – pisze w piątek „Puls Biznesu”. Inwestorzy wiatrowi alarmują, że ich branżę czeka fala bankructw. Zdaniem ekspertów, jak dotąd mimo rosnącej fali alarmów, nie było słychać o konkretnych i formalnych przypadkach niewypłacalności.  Taka sytuacja panowała aż do teraz, kiedy sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe spółki Megawind Polska, należącej do austriackiej grupy RP Global.  Posiada ona  w Polsce pięć farm wiatrowych o łącznej mocy zainstalowanej 112 MW.

Pokłosie nowelizacji ustawy o OZE

W połowie sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o OZE, która zmienia sposób naliczania opłaty zastępczej i ustala jej górną granicę, zmieniając w konsekwencji kontrakty długoterminowe na zakup zielonych certyfikatów. Zdaniem wiatrowców zaowocuje to falą niewypłacalności spółek z sektora – czytamy w artykule. Jeszcze przed podpisaniem ustawy przez prezydenta inwestorzy próbowali się bronić przed stratami za pomocą pozwów, jednak często ich zarzuty są natychmiastowo oddalane przez spółki. Konieczne wtedy jest długie i skomplikowane postępowanie prawne, aby móc dowieść swoich racji – pociąga to za sobą koszty działań prawnych, generując kolejne straty dla inwestora.

Atak na najważniejszy segment polskiej branży OZE

Jak dotąd, na podstawie danych na rok 2016, energetyka wiatrowa odpowiadała za największą ilość energii z odnawialnych źródeł energii produkowanej w Polsce. Zmiany w prawie przyniosły negatywne skutki, które można zaobserwować już w tej chwili. Mogą one doprowadzić do znaczącego osłabienia najistotniejszego sektora branży OZE w naszym kraju. Eksperci określają rok 2017 jako „najtrudniejszy rok dla wiatraków w historii”. Postępowanie wobec spółki Megawind Polska jest jasnym sygnałem ukazującym, że nowelizacja ustawy o OZE ma realny, destrukcyjny wpływ na polską energetykę wiatrową.

Źródła: Puls Biznesu, Forsal.pl

 

Redakcja GLOBEnergia