Tesla zebrała rekordową ilość zamówień na Model 3. Pierwsze 30 sztuk zostało uroczyście wręczone klientom podczas specjalnej gali. Nowy samochód elektryczny pozytywnie zaskakuje. Jest przełomem w polityce firmy, ponieważ dzięki przystępnej cenie stał się pierwszą Teslą „dla mas”.

Egzemplarze produkcyjne dla 30 pierwszych klientów

Podczas uroczystej imprezy 30 pierwszych nabywców, głównie pracowników Tesli, otrzymało egzemplarze produkcyjne. Budżetowy Model 3 zaskakuje wieloma cechami. Nie jest otwierany na kluczyk, ale za pomocą smartphone`a. W razie awarii jest jeszcze specjalna karta, której dotknięcie otworzy auto. Trudno powiedzieć, czy jest to rozsądne rozwiązanie (rozładowany telefon? chęć odpoczęcia od smartphona? komórka została przez przypadek w aucie lub w domu?). Na pewno w założeniu miało to być innowacyjne rozwiązanie, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że to tylko kolejne posunięcie uzależniające człowieka od ciągłego używania komórki (a tym samym zużywania prądu…).

Nowa Tesla: tańsza i robiąca wrażenie

Bazowy model Tesli 3 kosztuje równowartość 35 tysięcy dolarów. Na jednym ładowaniu pozwala przejechać ok. 355 km. Waży 1609 kg i do 95 km/h przyspiesza w 5,6 sekundy. Prędkość maksymalna, jaką może osiągnąć wynosi 210 km/h. Droższy wariant, dzięki bardziej pojemnym bateriom, przejedzie aż 500 km. Taki samochód kosztuje 44 tysiące dolarów. To i tak bardziej przystępna cena w porównaniu z poprzednimi modelami (m. in. S i X). Szybciej przyspiesza niż model bazowy (do 95 km/h w ciągu 5,1 s), lecz dla przeciętnego użytkownika nie będzie to zauważalne i nie przełoży się w znaczący sposób na codzienne użytkowanie auta. Na trasie osiąga maksymalną prędkość 225 km/h. Jest nieco cięższy – waży 1730 kg.

Bogate wyposażenie podstawowe

Wyposażenie podstawowe Modelu 3 obejmuje dwustrefową klimatyzację, łączność Wi-Fi oraz LTE oraz Bluetooth do bezprzewodowej komunikacji z aplikacją w smartfonie otwierającą pojazd. Nowa  Tesla  ma system 7 kamer i 12 czujników ultradźwiękowych. Dodatkową zaletą jest kamera cofania, przyciemniane lusterko wsteczne oraz system 6 poduszek powietrznych i kurtyny boczne.

W chwili obecnej w sprzedaży jest wyłącznie droższa wersja Modelu 3. Tańszy, bazowy, będzie można kupić dopiero jesienią. Na dostawy auta spoza USA można liczyć dopiero w drugiej połowie 2018.

500 000 zamówień na Teslę Model 3

Elon Musk ogłosił podczas gali, że jak dotąd zebrano aż 500 tysięcy zamówień na Teslę Model 3. Zamówienia napływały lawinowo. Kiedy wiosną zeszłego roku zapowiedziano produkcję tańszego Modelu 3, w ciągu kilku tygodni napłynęło 370 000 zamówień. „Tesla nie starała się o pozyskanie większej liczby zamówień, bo nie miałoby to sensu przy rozwijanych dopiero mocach produkcyjnych„- wyjaśnił Musk. Gdyby tak się stało, fabryka prawdopodobnie nie nadążyłaby z produkcją. Jak na razie, w sierpniu bieżącego roku  Tesla planuje wyprodukować 100 egzemplarzy Modelu 3, a do grudnia zamierza osiągnąć produkcję na poziomie 20 tys. egzemplarzy miesięcznie.  Oznacza to, że wiele osób z pierwszej listy otrzyma swój samochód dopiero w przyszłym roku.

Zmiana polityki firmy

Model 3 stanowi przełom w funkcjonowaniu Tesli – z ceną na poziomie 35 tys. dolarów ma ona pomóc producentowi aut elektrycznych wyjść z niszowego sektora samochodów luksusowych. W segmencie bardziej przystępnych cenowo aut musi się jednak liczyć z ogromną konkurencją ze strony wielkich koncernów motoryzacyjnych, takich jak Volvo, Nissan, BMW czy Toyota. Atutem Tesli jest prestiż, wysoka jakość, innowacje i atrakcyjny wygląd.

Tesla chce przejść z produkcji na poziomie ok. 84 tys. samochodów w ubiegłym roku do 500 tys. wyprodukowanych egzemplarzy w 2018 roku i miliona egzemplarzy w 2020.  Być może w przyszłości stanie się kolejnym gigantem branży automotive, jednak produkującym wyłącznie elektryczne samochody – podobnie jak już wkrótce Volvo.

Źródło: www.onet.pl/motoryzacja

Redakcja GLOBEnergia