Wypowiadająca się dla WP Money Monika Lisowska-Łętocha, dyrektor pracowni projektowej Biura Projektów Archon+, mówi, że od teraz zaprojektowanie domu tak, aby można było ogrzewać go energią elektryczną pochodzącą z sieci i jednoczesne spełnić nowe standardy energetyczne, jest już niemożliwe.

Współczynnik EP informuje nas o tym, jakie jest zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną. Jest to wartość przedstawiana w świadectwach charakterystyki energetycznej budynków, które są uzupełnieniem projektów budowlanych i których wykonanie jest obligatoryjne dla wszystkich nowych budynków oddawanych do użytku. Wartość EP przedstawiana jest w kWh/(m2*rok) i określa ilość energii wydobytej/pozyskanej u źródła na potrzeby ogrzewania domu, przygotowania ciepłej wody użytkowej czy wentylację mechaniczną i klimatyzację budynku w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni użytkowej na przestrzeni jednego roku.

Jak ma się to do grudniowych informacji, że Ministerstwo Energii chce zachęcić do ogrzewania domów jednorodzinnych piecami zasilanymi energią elektryczną z rozbudowaną akumulacją? Jak podaje Puls Biznesu, z ministerialnych obliczeń wyszło, że przy generacji 1kWh energii w elektrowni do atmosfery emitowanych jest nawet 10-krotnie mniej pyłów niż w domowym piecu na węgiel, nawet tym najwyższej klasy. Kiedy uwzględnimy informację o tym, że nawet 3 miliony gospodarstw domowych do ogrzewania wykorzystuje nie tylko węgiel, ale i, niestety, śmieci, pomimo rosnącego sprzeciwu społecznego i coraz szerszej edukacji, skala problemu rośnie.

Jak poinformował nas Naczelnik Wydziału Prasowego Ministerstwa Energii, Mariusz Kozłowski:

W chwili obecnej trwają prace koncepcyjne mające na celu wypracowanie optymalnych rozwiązań prawnych w tym obszarze. Głównym założeniem w tym względzie jest ograniczenie tzw. niskiej emisji, w związku z czym resort energii analizuje szereg możliwości skutkujących ograniczeniem emisji ze spalania paliw bezpośrednio w gospodarstwach domowych. Z uwagi na trwające prace analityczne, w chwili obecnej brak jest możliwości definitywnego określenia zakresu zmian, które zostaną zaproponowane przez Ministerstwo Energii.

Czy w Ministerstwie zapomniano o nowo obowiązujących przepisach? Nie omieszkamy zapytać o stanowisko resortu w tej sprawie.

Warto zauważyć jednak, że problem ten nie dotyczy chociażby pomp ciepła, które choć częściowo zasilane energią elektryczną, w większości dostarczają do budynku energię pochodzącą z dolnego źródła – gruntu, wody lub powietrza, co pozwoli na spełnienie bardziej wyśrubowanych warunków. Z obliczeń wynika, że to właśnie pompy ciepła we współpracy z wentylacją mechaniczną, jako jedne z nielicznych, mogą pozwolić spełnić nowe przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2017 r. i nowe, które wejdą w życie 2021 r. i obniżą dopuszczalną wartość EP do 70 kWh/(m2*rok).

Opracowano na podstawie: WP Money; Puls Biznesu; „Wpływ zmian Warunków Technicznych 2017 i 2021 na budynki jednorodzinne” dr inż. Piotr Jadwiszczak, Politechnika Wrocławska, PORT PC

Rabaty na prąd dla użytkowników pomp ciepła!

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia