Drugi kwartał 2015 roku w branży instalacyjno-grzewczej był generalnie lepszy od poprzedniego. Według ocen uczestników tego rynku, nastąpiły wzrosty, oceniane na różnym poziomie, ale generalnie panował optymizm, podobnie jak ogólnej sytuacji gospodarczej w Kraju.

 

 
Ogólna sytuacja gospodarcza
Według szacunków Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, w 2Q2015 roku tempo wzrostu produktu krajowego brutto w porównaniu do 2Q2014 roku wyniosło 3,7 %., czyli nieco więcej niż w 1Q2015. Oznacza to, że okres ten był trzecim z kolei kwartałem, w którym dynamika gospodarcza wzrastała, bądź utrzymywała się na poziomie z poprzedniego kwartału. Głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w drugim kwartale był popyt krajowy. Tempo wzrostu popytu krajowego w 2Q2015 Instytut szacuje na 3,1 %. Jest to pewna, niewielka poprawa w porównaniu do pierwszego kwartałem, w którym nastąpiło załamanie dynamiki popytu krajowego. Spośród składników popytu krajowego, najwyższą dynamiką w drugim kwartale odznaczały się nakłady brutto na środki trwałe, czyli wydatki inwestycyjne. W okresie 2Q2015 wzrosły one o 10,2 %. Jest to wynik nieco słabszy od osiągniętego w pierwszym kwartale, ale wtedy wpływały na niego w dużej mierze warunki meteorologiczne, czyli łagodna zima, co pozwalało na podejmowanie znacznie większego zakresu prac budowlanych niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Nieco wolniej niż w przemyśle wzrastała wartość dodana w budownictwie. Tempo jej wzrostu w drugim kwartale Instytut szacuje na 3,8%, podczas gdy produkcja sprzedana budownictwa wzrosła o 2,1 %. Zarówno przemysł, jak i budownictwo wzrastały zatem wolniej niż w pierwszym kwartale. Według wstępnych danych GUS, produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych była w czerwcu 2015 roku o 7,6% wyższa niż w czerwcu 2014 roku (kiedy notowano wzrost o 1,8%) i o 4,7% wyższa w porównaniu z majem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 5,2% wyższym niż w czerwcu 2014 roku i o 0,5% wyższym w porównaniu z majem br.
 
Według wstępnych danych podanych przez GUS produkcja budowlano-montażowa, obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, była w czerwcu br. o 2,5% niższa niż przed rokiem (kiedy notowano wzrost o 8,0%) i o 12,4% wyższa w porównaniu z majem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie niższym o 3,3% niż w czerwcu ub. roku i o 4,2% w porównaniu z majem br. W stosunku do czerwca ub. roku spadek poziomu zrealizowanych robót odnotowano m. in. w  jednostkach zajmujących się robotami budowlanymi specjalistycznymi – o 4,9%, natomiast wzrost produkcji wystąpił w podmiotach specjalizujących się we wznoszeniu budynków – o 7,7%.
 
W porównaniu z majem br. we wszystkich działach budownictwa zanotowano wzrost produkcji: w tym w specjalizujących się we wznoszeniu budynków – o 12,6% i w zajmujących się robotami budowlanymi specjalistycznymi – o 4,6%.
 
W produkcji budowlano-montażowej zanotowano także spadek cen o – o 0,4%. W okresie styczeń–czerwiec 2015 r. ceny produkcji sprzedanej przemysłu były o 2,4% niższe w porównaniu z analogicznym okresem 2014 r. (kiedy również notowano spadek – o 1,2%), a ceny produkcji budowlano-montażowej niższe o 0,4% (spadek w ub. roku – o 1,5%). Szacuje się, że ceny produkcji budowlano-montażowej w czerwcu 2015 r. ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w maju 2015. Wzrosły ceny robót budowlanych specjalistycznych – o 0,1%. Spadły natomiast ceny budowy budynków -o 0,1%. Ceny produkcji budowlano-montażowej w czerwcu br. były o 0,3% niższe niż w grudniu ub. roku i o 0,4% niższe niż w czerwcu 2014 roku.
 
Budownictwo mieszkaniowe
Ostatnie wyniki dla budownictwa mieszkaniowego napawają optymizmem. Fakt, że ożywienie inwestycyjne trwa już dwa lata ma też przełożenie na liczbę mieszkań oddawanych do użytkowania. Nie powinno to dziwić, bo zgodnie z szacunkami GUS budowa bloku przez dewelopera trwa przeciętnie 2 lata. Według wstępnych danych podanych przez GUS, w pierwszym półroczu 2015 roku wydano pozwolenia na budowę 86424 mieszkań, co oznacza wzrost o 13% w porównaniu do pierwszego półrocza 2015 r. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Natomiast spadła liczba lokali oddawanych do użytkowania.
 
Według wstępnych danych GUS, w okresie pierwszym półroczu 2015 r. oddano do użytkowania 63746 mieszkań, co oznacza o 4,0% mniej w porównaniu do analogicznego okresu w 2014 r., kiedy odnotowano spadek o 2,3%. W tym okresie wydano pozwolenia na budowę dla 86424 mieszkań, czyli o 13,0% więcej niż w pierwszym półroczu 2014 r. kiedy odnotowano wzrost o 12,8%. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – i wyniosła 80310, co oznacza wzrost o 11,2%, dla porównania w pierwszym półroczu 2014 roku, ten wzrost wyniósł 22,5%. Pod względem rozpoczynanych budów mamy do czynienia z najlepszym półroczem od dekady.
 
Tradycyjnie, największy udział, który wyniósł 60,6%, w ogólnej liczbie mieszkań oddanych do użytkowania mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-czerwiec 2015 r. oddali do użytkowania 38661 mieszkań, co oznacza o 2,2% więcej niż w 2014 roku. W tej grupie inwestorów w porównaniu z pierwszym półroczem 2014 r. odnotowano także wzrost liczby mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia –41522 mieszkań, czyli o 12,8% więcej (rok wcześniej w tym okresie odnotowano spadek o 1,1%). Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 38820 mieszkań, co oznacza wzrost o 0,8% w porównaniu do pierwszego półrocza 2014 roku, kiedy wzrost wyniósł 5,4%. Deweloperzy w pierwszym półroczu 2015 r. osiągnęli udział 37,1% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania i oddali do użytkowania 23657 mieszkań co oznacza spadek o 7,6% w porównaniu do pierwszego półrocza 2014 r., kiedy notowano wzrost o 2,1%. W tej grupie inwestorów uzyskano pozwolenia na budowę 43455 mieszkań, co oznacza wzrost o 15,4% niż rok wcześniej, kiedy notowano wzrost o 37,6%. Wśród deweloperów, odnotowano również wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 40225 mieszkań, tj. o 26,5% ,wobec wzrostu przed w pierwszym półroczu 2015 roku który wtedy wyniósł 51,3%. GUS informuje ponadto, że w pierwszym półroczu 2015 roku nie tylko rozpoczęto sporo inwestycji, ale też wydano dużo pozwoleń na budowę. To może świadczyć o tym, że deweloperzy nie powiedzieli ostatniego słowa i zbliżające się zmiany (nowelizacja MdM i wzrost stóp procentowych) nie studzą ich optymizmu. Uzyskane przez deweloperów pozwolenia datowane na czerwiec pozwalają zacząć budować kolejnych 7,6 tys. lokali. To o 9,7% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Gdyby ponadto pokusić się o analizę danych i zsumować ile pozwoleń wydano w ostatnich 36 miesiącach (tak długo ważne jest pozwolenie na budowę) oraz odjąć od tego liczbę rozpoczętych budów, to okaże się, że deweloperzy powinni móc bez problemu odpowiedzieć na popyt ze strony nabywców mieszkań. Nadwyżka zgromadzonych pozwoleń na budowę nad liczbą rozpoczętych inwestycji, w badanym okresie, wynosi bowiem prawie 25,9 tys. lokali. To oznacza zapas na 3-4 miesiące tak dynamicznego rozwoju oferty jak w ostatnich miesiącach br.
Spółdzielnie mieszkaniowe w pierwszym półroczu 2015 r. oddały do użytkowania 497 mieszkań wobec 1392 mieszkań przed rokiem, co oznacza znaczny spadek wynoszący ok. 65%. Wzrosła liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 741 wobec 509 mieszkań czyli o 46%. Spadła natomiast liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia – do 649 wobec 662 mieszkań przed rokiem. Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w pierwszym półroczu 2015 r. łącznie 931 mieszkań wobec 1606 mieszkań przed rokiem co oznacza spadek o 42%. W ramach tych form budownictwa liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia i których budowę rozpoczęto spadła odpowiednio – do 798, wobec 1358 przed rokiem i do 524, wobec 1438 w roku poprzednim, czyli spadki zanotowani tutaj znaczne. Jeśli chodzi o sytuację w budownictwie mieszkaniowym w regionach, to kształtuje się ona następująco. W pierwszym półroczu 2015 r. spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w dziesięciu województwach, w tym największy: w województwie opolskim – o 14,2%, mazowieckim – o 10,3% oraz wielkopolskim – o 9,8%. Wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w sześciu województwach: w podkarpackim – o 22,6%, pomorskim – o 8,3% i zachodniopomorskim – o 8,1%.
W pierwszym półroczu 2015 r. wzrost liczby mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia odnotowano w dziewięciu województwach, w tym największy: w warmińsko-mazurskim – o 80,1%, zachodniopomorskim – o 71,6% i podlaskim – o 51,5%. Spadek liczby wydanych pozwoleń odnotowano w siedmiu województwach, w tym największy: w województwie podkarpackim – o 15,5%, opolskim – o 15,4% i łódzkim – o 12,6%. Najwięcej mieszkań, na które wydano pozwolenia odnotowano w województwie mazowieckim – 18461 mieszkań, tj. o 4,2% więcej niż przed rokiem.
Wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w pierwszym półroczu 2015 r. odnotowano w ośmiu województwach, w tym największy: w pomorskim – o 46,3%, małopolskim – o 42,2% i zachodniopomorskim – o 36,9%. Spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto odnotowano w ośmiu województwach, w tym największy: w świętokrzyskim – o 23,5%, podkarpackim – o 12,8% i łódzkim – o 9,5%. Najwięcej mieszkań rozpoczęto w województwie mazowieckim – 15120 mieszkań, tj. o 2,8% mniej niż przed rokiem.
Zamówienia publiczne i upadłości
Analizując liczby dotyczące ogłoszonych przetargów ogłoszonych w Biuletynie zamówień Publicznych, to , drugi kwartał 2015 roku, pomimo lekkiego zastoju, i tak był zdominowany przez zamówienia na prace remontowo-budowlane. Najczęściej w drugim kw. 2015 roku w BZP publikowano ogłoszenia między innymi na roboty budowlane (3.079 razy), roboty instalacyjne elektryczne (1.682 ogłoszeń), roboty remontowe i renowacyjne (1.271), roboty w zakresie przygotowania terenu pod budowę i roboty ziemne (1.151), roboty wykończeniowe w zakresie obiektów budowlanych(1.110), roboty instalacyjne wodno-kanalizacyjne i sanitarne (996), roboty instalacyjne w budynkach (822).
W pierwszym półroczu 2015 roku, znacznie poprawiła się sytuacja płatnościowa sektora budowlanego. Można zaryzykować stwierdzenie, że największym beneficjentem poprawy koniunktury jest budownictwo. Statystki upadłościowe potwierdzają znaczącą poprawę sytuacji w tym segmencie gospodarki. Poprawa jest szczególnie widoczna w drugim kwartale 2015 roku. Pierwszy kwartał, tradycyjnie słaby w budownictwie, przyniósł jeszcze sporo upadłości – 33 upadłości – wartość porównywalną z pierwszym kwartałem 2014 roku, jednak drugi kwartał był zdecydowanie lepszy i całe półrocze należy ocenić zdecydowanie pozytywnie. Rosnący popyt na usługi budowlane, duża ilość inwestycji mieszkaniowych i komercyjnych, a także ruszająca stopniowo machina inwestycji infrastrukturalnych powodują, że nastrój w sektorze jest zdecydowanie lepszy niż w roku ubiegłym, a wielkość angażowanego w inwestycje kapitału jest większa. Nie zmienia to faktu, że ryzyko płynnościowe w sektorze budowlanym nadal istnieje i dotyczy szczególnie mniejszych podmiotów, takich jak punkty sprzedaży czy instalatorzy, uzależnionych od terminowych płatności od generalnych wykonawców czy inwestorów. Branża nadal generuje dużo przeterminowanych zobowiązań i sytuacja zapewne szybko nie ulegnie zmianie.
Jak oceniany był rozwój rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce w II kwartale 2014 roku?
Drugi kwartał 2015 roku w branży instalacyjno – grzewczej jest oceniany raczej pozytywnie, ponieważ obok ocen wskazujących na stagnację, spora część respondentów skazywała na niewielkie wzrosty w stosunku do II kwartału przed rokiem. Pozytywne dane dla budownictwa mieszkaniowego nie znalazły w pełni przełożenia na wyniki branży. Oceny co do wzrostów w branży instalacyjno-grzewczej wahały się od 0 do 10%.
 
Biorąc pod uwagę wszystkie zjawiska zachodzące na rynku, można przyjąć, że wzrost rynku w II kwartale 2015 roku zamknął się na poziomie ok.5% rok do roku. Początek kwartału, czyli kwiecień była raczej słaby, co było kontynuacją sytuacji z końcówki pierwszego kwartału. Ospałość kwartału mogła wynikać z faktu, że inwestycje rozpoczęte w 2014 i na początku 2015 roku jeszcze nie weszły w fazę wyposażania w instalacje grzewcze w tym urządzenia. Dał się zauważyć już pewien wpływ perspektywy wprowadzania we wrześniu dyrektywy ErP. W różnych regionach Polski wygląda to inaczej, dlatego nie można jednoznacznie powiedzieć, że nastąpił znaczny wzrost sprzedaży np. kotłów konwencjonalnych, co zaburza statystyki. W drugim kwartale 2015 roku mieliśmy do czynienia z dwoma ważnymi dla branży rzeczami.
 
Jedną z nich było rozpoczęcie akcji informacyjnej dot. implementacji rozporządzeń dotyczących etykietowania i ecodesignu. W dalszym ciągu istnieją wątpliwości co do zapisów dotyczących możliwości sprzedaży urządzeń konwencjonalnych po 26.09.2015, oraz konsekwencji ich sprzedaży i tworzenia etykiet dla zestawów. Brak jednoznacznej perspektywy spowodowało dosyć dziki wysyp/ zalew rynku przez urządzenia które powinny być wycofane z rynku w wyniku implementacji w Polsce Dyrektywy ErP. Jest to spowodowane tym, że potencjalni inwestorzy i użytkownicy, którzy zaplanowali montaż urządzeń konwencjonalnych, zaczęli robić zakupy na zapas, na wszelki wypadek, aby nie być zaskoczonym brakiem zakupu tego typu Urządzeń po 26.09.2015. Co ciekawe, pomimo licznych zachęt Producentów, hurtownie instalacyjne pozostają dość powściągliwe co do robienia większych zapasów magazynowych na te produkty. Wynikiem tego jest drastyczny spadek cen. W Internecie można znaleźć oferty różnych czołowych marek na poziomie cen często poniżej ceny nabycia dla Instalatora. Oczywiście pozostaje do odpowiedzi pytanie na ile realny jest zakup w tej cenie, jeżeli ktoś rzeczywiście by się na to zdecydował. W efekcie coraz częściej instalatorzy – fachowcy zmieniają kierunek swojej działalności i przechodzą do obsługi przemysłu i sfery publicznej, gdzie mają dużo szersze możliwości wykonywania robót instalacyjnych w porównaniu do obsługi domów jednorodzinnych i szeroko pojętej mieszkaniówki, gdzie szczególnie w segmencie budownictwa jednorodzinnego sprzedaż była daleka od rewelacji.
Druga sprawa która się toczyła w trakcie drugiego kwartału, a będzie miała wpływ na rynek instalacyjno-grzewczy to walka o ostateczny kształt zapisów Ustawy o OZE w zakresie poprawki prosumenckiej. Pomimo usilnych prób z, ostatecznie Ministerstwo Gospodarki wycofało się praktycznie ze wszystkich pomysłów nowelizacji tych zapisów, które miały za zadanie maksymalne utrudnienie życia prosumentom, którzy zdecydowaliby się skorzystać z możliwości jakie daje ustawa od 2016 roku. Konsekwencją tego było wycofanie się NFOŚiGW ze zmian wprowadzonych w ostatniej chwili do programu wsparcia Prosument, które polegały na powiązaniu wsparcia dla pomp ciepła, kolektorów słonecznych i kotłów na biomasę z koniecznością instalacji źródeł wytwarzania energii elektrycznej. W konsekwencji Ustawy o OZE, ten warunek został usunięty i od lipca prosumenci mogą korzystać ze wsparcia dla pomp ciepła kolektorów słonecznych i kotłów na biomasę bez konieczności wykonywania dodatkowo np. instalacji fotowoltaicznej.
W drugim kwartale 2015 r w branży instalacyjno – grzewczej dało się zauważyć także wzrost dyscypliny płatniczej. Są mniejsze zatory płatnościowe.
Jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?
Pompy ciepła: Pompy ciepła: opinie wskazują na lekkie wzrosty rzędu 5 -6%, Dotyczy głównie pomp do c.o. Rozwój rynku Pomp ciepła odbywa się praktycznie poza systemami wsparcia, co paradoksalnie może sprzyjać pewnej stabilności i przewidywalności rozwoju w porównaniu do sztucznego pobudzenia popytu nadmiernymi dopłatami z tytułu wyboru tej technologii ogrzewania. Widoczna jest coraz ostrzejsza walka cenowa w tym segmencie produktów. Drugi kwartał był także okresem oczekiwania na decyzje NFOŚiGW co do wsparcia budowy instalacji bez konieczności instalowania dodatkowej instalacji do wytwarzania energii elektrycznej.
Kolektory słoneczne: W tej grupie towarowej, podobnie jak w pierwszym kwartale br. sygnalizowano ogólnie spadek w handlu detalicznym i to duży – ok. 25-50%. Natomiast, podobnie jak to miało miejsce w poprzednim kwartale, zanotowano bardzo duże wzrosty w wypadku dostaw obiektowych. Jest to efekt kontynuacji realizacji obiektów publicznych i gminnych, które uzyskały wsparcie w poprzednich latach i teraz weszły w okres końcowej realizacji. Ogólnie można dla tej grupy towarowej przyjąć wzrost na poziomie 15-20%
Kotły gazowe wiszące:
Prawie wszyscy respondenci sygnalizowani wzrosty sprzedaż kotłów gazowych wiszących. Sygnalizowane wzrosty były często znaczne, szczególnie w segmencie kotłów konwencjonalnych. Jest to oczywiście następstwem wejścia od 26.09.2015 roku wymogów Ekoprojektu, które w znacznym stopniu ograniczą lub nawet wręcz uniemożliwia sprzedaż i montaż kotłów innych niż kondensacyjne. Zakupy inwestycyjne robione przez deweloperów i inwestorów przyspieszających wymiany zaowocował wzrostami na poziomie ok. 30-40% rok do roku dla gazowych wiszących kotłów konwencjonalnych i to pomimo pewnych oporów hurtowni co do zakupu większych zapasów tych urządzeń. W wypadku kotłów kondensacyjnych też dał zaznaczyć się pewien wzrost sprzedaży, co jest związane z ukierunkowanie odbiorców indywidualnych na ten rodzaj urządzeń, oraz wzrastającej świadomości, ze za kilka lat nie będą na wymianę dostępne kotły konwencjonalne i przeróbki instalacji będą kosztować drożej, niż jak się od razu w to zainwestuje. Widoczna jest dalej obniżka cen rynkowych na te kotły. Widoczny jest także pewien fenomen w postaci tzw. kotłów pseudokondensacyjnych, ale jak się wydaje, nie stanowi to zagrożenia dla typowej techniki kondensacyjnej. Podsumowując, wzrost sprzedaży wiszących kotłów kondensacyjnych w drugim kwartale br. licząc rok do roku można przyjąć na poziomie ok. 15-20%.
Przepływowe podgrzewacze do wody: w tej grupie towarowej, po raz pierwszy od dłuższego czasu wyraźna tendencja spadkowa wyhamowała. Jest to prawdopodobnie efekt wzmożonych wymian, co pozwoliło na pewien wzrost sprzedaży o ok. 5-6% w stosunku do drugiego kwartału 2014 r.
Gazowe kotły stojące:
Kotły stojące kondensacyjne -tendencja utrzymana z ostatnich kwartałów w kierunku większego spadku , mniejszego dla kotłów konwencjonalnych wyn. ok. 4% spadek, ale w wypadku kotłów konwencjonalnych te spadki wydają się w 2 kwartale większe – na poziomie nawet 20%
Grzejniki:
Według zebranych ocen, drugi kwartał 2015 roku był dla sprzedaży grzejników był znacząco lepszy w porównaniu zarówno do drugiego kwartału zeszłego roku, jak i pierwszego kwartału br. Wzrosty sprzedaży następowały z miesiąca na miesiąc. Sprzedaż była kierowana głównie na realizację średnich i dużych inwestycji – deweloperzy, jak także obiekty komercyjne i publiczne. Do tego większy udział miał rynek wymian, zarówno w maju jak i w czerwcu. Słabej wygląda sprzedaz grzejników do budownictwa jednorodzinnego, grzie coraz ważniejsza role odgrywa ogrzewanie podłogowe.
Inne produkty:
W grupie pozostałych materiałów instalacyjno-grzewczych wzrosty są znaczne. Rozbieżności w ocenach są bardzo duże – jednak wszyscy praktycznie mówili o wzrostach od 15 do nawet 50%.
Podsumowanie:
Kontynuacja pozytywnej sytuacja w budownictwie mieszkaniowym czyli wzrosty pozwoleń na budowę i rozpoczętych budów w 2014 roku ze stałą tendencja tych zjawisk w 2015 r pozwala już zaobserwować coraz lepsza sytuację dobrą sytuacje w branży instalacyjno-grzewczej. Widoczna jest dalsza znaczna erozja marż, ale poprawia się sytuacja płatnościowa dłużników,. Innym pozytywnym zjawiskiem dla kotłów gazowych jest obniżka cen gazu, co z pewnością już teraz może mieć wpływ na wzrost sprzedaży kotłów gazowych, który zaobserwowaliśmy w drugim kwartale 2015 r.. Rynek zamówień obiektowych powoli ruszył. Już od dłuższego czasu coraz większym problemem dla uzyskiwanych marż ma sprzedaż on-line.
 
SPIUG rozpoczął działania mające na celu informację branży o zmianach jakie czekają rynek instalacyjno-grzewczy po wejściu w życie od 26. Września 2015 roku rozporządzeń związanych z Ekoprojektem, etykietowanie i ogólnie wprowadzaniem w życie Dyrektywy ErP.
Ważne jest tutaj stworzenie jednolitej platformy informacyjnej co do interpretacji wdrażanych przepisów i możliwych konsekwencji różnych związanych z tym działań. W każdym razie na trzy miesiące przed wprowadzeniem w życie przepisów związany z Ekoprojektem i w mniejszym stopniu Etykietowaniem, w dalszym ciągu nie znamy odpowiedzi na wiele stawianych przez branżę pytań. Poszukiwanie urządzeń o coraz mniejszej mocy, przez nowe energooszczędne domy, wchodząca w życie Dyrektywa ERP zaczyna już dawać swoje oznaki na rynku. Zwiększa się zainteresowanie programem Prosumentem prowadzonym przez NFOŚiGW, ponieważ zniesiony został obowiązek łączenia wytwarzania ciepła z OZE z wytwarzaniem energii elektrycznej ale jak na razie bez jakiegoś boomu w tej mierze. Ważnym sygnałem dla branży instalacyjno-grzewczej jest poprawa dyscypliny płatnościowej, co było problemem w kilku ostatnich kwartałach. Branża oczekuje na boom sprzedażowy w trzecim kwartale 2015.
 
Źródło: SPIUG