Minęło   już   prawie   5   lat   od   momentu  uchwalenia Dyrektywy OZE. W tym czasie  polski  rząd  nie  potrafił (nie chciał) wdrożyć tej dyrektywy. Już sam ten fakt świadczy o realnym podejściu polskiego rządu  do odnawianych źródeł energii.

Jeszcze  klarowniej  prawie  rok  temu  przedstawił  politykę  dotyczącą  OZE  sam pan  premier  Donald  Tusk:  „Tyle  OZE,  ile  się zobowiązaliśmy Unii Europejskiej i nic  więcej ponadto…”.

 Moim zdaniem ta oficjalna linia jest realizowana  z  wyjątkowo  dużą  konsekwencją. Polska klasa polityczna nie przywiązuje  odpowiedniej  wagi  do  znaczenia  rozwoju  technologii związanych z energią ze źródeł  odnawialnych. Moim zdaniem stawia to Polskę na jednym z ostatnich miejsc w Europie,  niedaleko od polityki energetycznej takich  krajów,  jak  Białoruś  czy  Rosja.  Niestety  podobne podejście do spraw OZE prezentuje  spora część opozycji politycznej.

O tym jakie znaczenie będą mieć odnawialne  źródła  energii  w  gospodarce  światowej mówi ostatnia książka „Trzecia rewolucja”. Jej autor – Jeremy Rifkin – uważa, że OZE przyczynią się do wytworzenia nowego   modelu   gospodarczego.   Przewiduje,  że  nadchodzi  era  prosumentów – producentów wytwarzających energią na własny  użytek  z  mikroinstalacji.  Autor  porównuje  znaczenie   energetyki   prosumenckiej   do znaczenia  internetu  w  rozwoju  gospodarczym świata. OZE to również w przyszłości  tańsza energia, to więcej miejsc pracy i bezpieczeństwo  energetyczne. Takie  kraje  jak  Dania i Niemcy mają przygotowane strategiczne i długoterminowe plany energetyczne, które zakładają w 2050 roku udział OZE  w energetyce na poziomie 95%.

 Czy ktoś z Państwa zna długoterminowe plany energetyczne w Polsce? Wydaje  się,  że  póki  co  są  skwapliwie  ukrywane  przed  opinią  publiczną.  Z  analiz  kancelarii  premiera  RP  z  2013  roku  wynika,  że   w  2050  roku  nasza  energetyka  będzie  oparta w 60–80% na węglu(!!!).

Zestawiając   to   z   wiedzą   polskiego  społeczeństwa  i  poparciem  dla  zastosowania odnawialnych źródeł energii, można  śmiało  zaryzykować  stwierdzenie,  że  jest ona większa niż wiedza decydentów.  Może  nadeszła  pora  zapytać  polityków  przed  wyborami:  Czy  znają  odnawialne  źródła  energii?  Czy  będą  popierać  odnawialne źródła energii?  

Paweł Lachman
Prezes Zarządu PORT PC Polska Organizacja Rozwoju Technologii  Pomp Ciepła „PORT PC”