„Polityka fiskalna powinna bezapelacyjnie pełnić najważniejszą rolę przy ustalaniu cen energii, mając na celu odzwierciedlenie szkodliwych i środowiskowych skutków ubocznych związanych ze zużyciem energii.” Jest to stwierdzenie wynikające z najnowszych badań, które zostały przeprowadzone przez niegdyś oczerniany Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Swoje najbardziej aktualne spostrzeżenia opublikował w raporcie zatytułowanym „Właściwe ustalanie cen energii” (‘Getting Energy Prices Right’).

„Ceny energii w wielu krajach są odrealnione, bowiem figurują na poziomach, które w żaden sposób nie odzwierciedlają wyrządzanych szkód dla środowiska, w szczególności zmian klimatu, zanieczyszczenia powietrza oraz różnych skutków ubocznych stosowania środków transportu na skalę masową,” czytamy dalej w raporcie MFW.
Polityka fiskalna, przede wszystkim ukierunkowana na zużycie energii, może być jedną z największych motywacji do gwałtownych zmian. Ma szansę stworzyć dogodną atmosferę i tym samym przekonać ludzi do czystszych alternatyw – niezależnie od tego czy będzie to ciepła woda ogrzewana dzięki energii słońca lub elektryczne bądź zasilane paliwami alternatywnymi samochody. Co więcej, taka polityka może wyzwolić kraje od nadmiernego uzależnienia od paliw kopalnych – paliw kopalnych, które według przewidywań wielu ekspertów wkrótce zostaną wyczerpane, albo powinno zaprzestać się ich wydobycia, jeśli zdrowie naszej planety ma pozostać możliwe do odratowania. Autorzy zauważają, że zbyt wiele krajów bezgranicznie bazuje na ogólnych dochodach, listach płac i podatkach konsumpcyjnych dla swoich celów fiskalnych, zamiast na zrównoważeniu, aby uwzględnić podatek od zużycia energii.
Analizując poczynania wielu krajów, chcących odchodzić od wykorzystywania paliw kopalnych i jednocześnie czynić znaczące postępy w kwestii polityki ochrony środowiska, zauważamy, że opodatkowanie energii pochodzącej ze spalania paliw kopalnych musi być powiązane z ambitniejszymi aspektami niż tylko podniesienie przychodów.

Zamiast tego, reforma mogłaby uderzyć w fatalny system podatkowy, który niewątpliwie wymaga restrukturyzacji i uwolnienia od podatków mających prawdopodobnie najbardziej niszczący wpływ na wydajność oraz rozwój, jak na przykład podatek dochodowy. Całość powinna kroczyć w kierunku starannie zaprojektowanego systemu opodatkowania energii – „mądrzejszych” podatków, a nie wyższych. Według wspominanego raportu, ustalenie właściwych cen energii musi obejmować również podatek od paliw silnikowych, które są już silnie ustabilizowane na rynku i z łatwością zarządzane w wielu państwach, aż po inne postaci paliw kopalnych, takie jak węgiel czy gaz ziemny lub ich emisje ze spalania i dostosowanie stawek tych podatków adekwatnie do szkód wyrządzanych w środowisku.
wykres1 dastinPaliwowe reformy podatkowe mogą przynieść faktyczne polepszenie zdrowia w społeczeństwach, środowiskowe oraz finansowe korzyści”, powiedział Vitor Gaspar, szef Departamentu Spraw Budżetowych Międzynarodowoego Funduszu Walutowego. „Według naszych szacunków, transformacja z obecnych do efektywnych cen paliw, rzecz jasna na poziomie światowym, mogłaby zredukować liczbę zgonów spowodowanych nadmiernym zanieczyszczeniem atmosfery ze spalania paliw kopalnych o 63 procent, zmniejszyć powiązaną z wytwarzaniem energii emisję dwutlenku węgla o 23 procent, a także zwiększyć przychody o ilość stanowiącą odpowiednik 2,6 procent PKB.” (Proszę spojrzeć na załączone wykresy).
W naszym badaniu oferujemy praktyczne wskazówki dla krajów na temat tego, w jaki sposób ilościowo określić szkodliwe skutki uboczne stosowania energii oraz pokazać, co to właściwie oznacza w odniesieniu do podatków Pigou na węgiel, gaz ziemny, benzynę i olej napędowy, dla ponad 150 krajów,” wyznał Ian Parry, główny ekspert Środowiskowej Polityki Fiskalnej MFW i jednocześnie wiodący autor raportu.
Na przykład, skutki zdrowotne brudnego powietrza mierzone są poprzez ocenę, jak wiele osób w różnych krajach jest narażonych na zanieczyszczenia z elektrowni węglowych, pojazdów, i tak dalej, i łączone jest to ze statystykami ekspertów w dziedzinie zdrowia, które ukazują korelację między stopniem zanieczyszczenia a wzrostem ryzyka wystąpienia licznych chorób serca i płuc.” wyjaśnił Parry.

Dlaczego to wszystko ?
Pisząc na swojej stronie internetowej, Andrew Steer, prezes i dyrektor generalny Światowego Instytutu Zasobów, stwierdza, że sprzeciw wobec takiej polityki opiera się na założeniu, że znowu „wielki rząd” posuwa się za daleko. „Ale jest to temat zastępczy”, zauważa Steer. „Propozycje tego typu mogą być całkowicie neutralne podatkowo, jeśli tylko skompensowane zmniejszeniem opodatkowania pracy lub jakiejkolwiek innej podstawy opodatkowania.”

Steer również atakuje tych, którzy chcieliby złożyć sprzeciw bazujący na założeniu, że biedni korzystają z „dzisiejszych niskich cen energii.” Według Steer’a, niskie ceny energii (i bądźmy szczerzy, określenie „niskie ceny energii” to bardzo względne pojęcie, kiedy przemieszczamy się z jednego kraju do drugiego) są faktycznie korzystne dla tych, którzy są bogatsi, a nie biedni. „Biedni są często wśród 1.2 miliarda ludzi, którzy nie mają dostępu do energii elektrycznej,” Steer wytyka, „więc oni nie korzystają!”. Co więcej, nie tylko nieznacznie czerpią korzyści z niższych cen energii, ale są również bardziej narażeni na szkodliwy wpływ zanieczyszczenia spowodowanego przez niższe ceny energii pochodzącej z węgla.

Proces wzrastających cen energii, mimo iż nie pomoże tym mniej zamożnym, wpłynie na pewien stosunkowo istotny aspekt. Jak zauważa Steer:
„Niemniej jednak ważne jest, aby pamiętać, że biedni ludzie bardzo często nie są w stanie zapłacić za wyższe ceny energii i środki kompensacyjne muszą zostać znalezione. I tutaj czas na dobrą wiadomość. W ciągu minionej dekady ogromna ilość została nauczona tego jak wykorzystywać transfery pieniężne, aby wspierać biednych obywateli. Kraje takie jak Indonezja, a nawet Iran, pokazały, jak niektóre z przychodów pochodzące ze wzrostu cen energii mogą być wykorzystane do zrekompensowania ubogich, inwestując tym samym w ogólną poprawę dobrobytu.”

Działać szybciej
Polityka gospodarcza i podatki nigdy nie są zbyt dobrze przyjmowane – wystarczy tylko odnieść się do absurdu, jakim była decyzja australijskiego premiera Tony’ego Abbotta, który „wyrzucił do kosza” podatek węglowy w kraju; taka decyzja spotkała się z rozmaitymi reakcjami, poczynając od radości przez nienawiść aż do bezradnego wzdychania.
Tymczasem rzeczywistość jest taka, że działanie musi zostać podjęte, a mdłe podejście, które zatruwa niejedno państwo na świecie, nie zdoła tych koniecznych działań zaprzepaścić. Ludzie mogą nie doceniać potrzeby „podatków”, ale w takich okolicznościach priorytetem jest edukować, a nie ignorować lub zakładać pewien poziom inteligencji populacji.

Mam nadzieję, że polityka gospodarcza, niczym ta przedstawiona przez MFW, będzie nadal priorytetem dla krajów na całym świecie, jak również nie przestanie być obiektem dalszych badań i raportów.

Opracowanie: Dastin Adamowski KN OZE „Grzała”
Źródło: Międzynarodowy Fundusz Walutowy
www.cleantechnika.com