Niska emisja stanowi ogólny problem środowiskowy w miejscach pojawienia się tego problemu. Dlaczego ogólny?

 
Ponieważ pył zawieszony dociera praktycznie wszędzie wprowadzając niepożądane substancje do powietrza, wody, gleby i tym samym do wszystkich organizmów, które oddychają, spożywają wodę i/lub roślinność wzrastającą na skażonej glebie. 
 
Jak wynika z najnowszych badań, to właśnie nasz kraj jest największym emitentem rakotwórczego benzo(a)pirenu. Według oceny jakości powietrza w Polsce opracowanej przez Inspekcję Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy na zlecenie Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska, to właśnie dopuszczalne stężenie tej substancji było najczęściej przekraczane. Z 46 analizowach stref, tylko 4 z nich nie zanotowany przekroczeń. Były to: miasto Toruń, Aglomeracja Lubelska, strefa lubelska i podlaska. 
 
Z raportu NIK wynika, że oprócz benzo(a)pirenu, poważnym problemem są pyły, szczególnie w miastach takich jak Kraków, Nowy Sącz, Katowice i Dąbrowa Górnicza. Przekroczenia dopuszczalnych norm pyłu PM10 odnotowano w ponad 75% analizowanych aglomeracji i stref miejskich.
 
Jednoznaczne jest więc, że Polska ma problem z zanieczyszczeniem powietrza. Tymczasem nie wszystkie władze miast pozwalają na głośne publikowanie wyników analiz. Przykładem jest burmistrz Muszyny, który twierdzi, że nagłaśnianie problemu jest niekorzystne dla uzdrowisk.  Jak tu jednak nie nagłaśniać problemu skoro stężenia średnioroczne benzo(a)pirenu we wszystkich 182 gminach województwa małopolskiego przekraczają dopuszczalne normy [1 ng/m3] ?
 
Źródło: (O)cena powietrza w Polsce – raport ClientEarth
Opracowanie: Redakcja GLOBEnergia