Autorskie rozwiązania, a nie zagraniczna kopia

Widząc falownik fotowoltaiczny polskiej produkcji, od razu zauważymy, że nie jest to kopia innych rozwiązań, lecz wiele autorskich patentów, które stoją u podstawy stworzenia falownika mającego unikalne na rynku cechy. Odnosząc się do lidera wśród polskich falowników, firmy Spirvent, falowniki z serii Wolta mogą pracować już przy napięciu 75 V, zwiększając przy tym swoją efektywność szczególnie podczas pracy rano i wieczorem, czy w czasie pochmurnych dni. Pisząc o innowacjach, nie można pominąć opatentowanego sposobu na zarządzanie prądami upływu czy zastosowanie bezprzewodowego miernika działającego do 50 m wewnątrz budynku.

Dostosowane do polskich potrzeb

Polski falownik fotowoltaiczny najlepiej pasuje do polskich realiów. Producent falowników zawsze optymalizuje swoje urządzenia do działania zgodnie z wymaganiami rynku, na którym jego sprzedaż jest największa. Najlepszym tego dowodem są niemieckie falowniki, które po zmianie niemieckiego prawa zostały błyskawicznie dostosowane do możliwości redukcji mocy do 70%. Na polu indywidualnych wymagań polski rynek również jest bardzo specyficzny. Wymagania polskich OSD różnią się od wymagań niemieckich, francuskich, hiszpańskich czy włoskich jednak ciągle rzadkością wśród zagranicznych modeli falowników jest posiadanie polskiego standardu sieci, który pozwoliłby instalatorowi na łatwy wybór, bez ręcznej zmiany parametrów.

Zasada działania inwertera w instalacji on-grid

Zasada działania inwertera w instalacji on-grid, źródło: Spirvent

Innym problemem polskich instalacji PV jest potrzeba całkowitego zablokowania wypływu do sieci, szczególnie z uwagi na zapisy w programach dotacyjnych. Powszechnie stosowane systemy blokady wypływu do sieci nie są doskonałe – zwłoka czasowa sprawia, że część energii jednak wypływa do sieci. Wynika to z adaptacji systemu ograniczenia mocy do systemu zerowego eksportu mocy. Polskie falowniki fotowoltaiczne, od podstaw tworzone na potrzeby pracy w systemie zerowego eksportu mocy w czasie poniżej 1 sekundy potrafią zmieniać moc falownika, aby uniknąć sprzedaży energii do sieci.

Polskie falowniki fotowoltaiczne – skoro dobre, dlaczego tak mało popularne?

Kiedy przeanalizujemy sprzedaż falowników w Polsce, to dostrzeżemy, że na rynku ewidentnie dominują rozwiązania zagraniczne. Polskie falowniki wciąż są niszowe z kilku przyczyn. Pierwszą z nich jest słaba rozpoznawalność oraz brak rozbudowanych kanałów dystrybucji. Żaden z głównych dystrybutorów PV w Polsce nie powiada w swojej ofercie polskiego falownika fotowoltaicznego. Drugą przyczyną małego udziału w rynku polskich falowników jest relatywnie wąski typoszereg, a szczególnie brak falowników trójfazowych większej mocy. Aby osiągnąć sukces, polski falownik fotowoltaiczny zdecydowanie potrzebuje rozbudowy kanałów sprzedaży, promocji oraz rozbudowy typoszeregu.

Panujące od dłuższego czasu przekonanie o małej liczbie polskich producentów na rynku urządzeń wykorzystujących OZE, powoli przechodzi do lamusa. Branża producentów urządzeń w systemach fotowoltaicznych opiera się już nie tylko o producentów modułów PV i konstrukcji, ale do tego grona coraz śmielej dołączają producenci falowników.

 

 

Krzysztof Grobel

Redaktor GLOBEnergia