Polski wehikuł elektryczny już za rok?

Triggo to wehikuł elektryczny, który jest połączeniem samochodu i skutera. Ten niewielki wehikuł mieści w sobie najwyżej dwie osoby i waży 530 kilogramów.

Pojazd został tak zaprojektowany, by jak najbardziej dopasować się do jazdy po mieście. Posiada dwa tryby poruszania się.

Pierwszy z nich – manewrowy – pozwala na poruszanie się przy niskich prędkościach w taki sposób, by przedostawać się przez korki. Ta opcja pozwala łatwo parkować triggo, który jest znacznie węższy niż przeciętny samochód – jego szerokość to zaledwie 92 cm.

W drugim trybie samochód uzyskuje większy rozstaw kół, przez co jest stabilniejszy przy większych prędkościach. Ta opcja pozwoli rozpędzić go do 90km/h.

Triggo to kolejny pomysł na utworzenie samochodu wyłącznie do jazdy miejskiej – cichego, ekologicznego i zajmującego mało miejsca. Tymczasem ciągle niewiele osób w Polsce jest zainteresowane kupnem auta, które sprawdzi się jedynie w trakcie poruszania się po mieście. Ten problem ma być rozwiązany poprzez ciekawe podejście do systemu płatności.

Pojazdu nie będzie można uzyskać w sprzedaży detalicznej. Zamiast tego, jego wykorzystanie będzie dostępne jako usługa. Każdy kilometr przejechany za pomocą tego elektryka będzie kosztował 65 groszy. Kierowca, po zamówieniu takiego samochodu będzie mógł natychmiast dostać się nim w wybrane miejsce w sposób szybki, cichy i ekologiczny.

Ciekawie rozwiązano też problem niskiego zasięgu, który jest sztandarowym problemem pojazdów elektrycznych. Zamiast podjeżdżać pod stację ładowania, Triggo będzie wyposażony w wymienialne baterie. Po wykorzystaniu jednej partii należy je po prostu wymienić, a zużyte – oddać od ładowania. W ten sposób kierowcy zaoszczędzą czas, który w innym przypadku zużyliby stojąc w punkcie ładowania. O ile by jakiś znaleźli.

Triggo ma pojawić się w połowie przyszłego roku. Początkowo zostanie wyprodukowane kilkadziesiąt pojazdów, które zostaną oddane do dyspozycji w Warszawie. Koszt wyprodukowania pojedynczego samochodu tego typu to około 9-11 tysięcy euro. Jeżeli zainteresowanie okaże się duże to bardzo możliwe, że ich liczba szybko wzrośnie.

Źródło: generacjasmart.pl, triggo.pl

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia