Na tej specyficznej mapie, każdy obiekt i każda ulica ma swój kolor. Istnieje w sumie 12 kolorów, które reprezentują 12 poziomów hałasu. Poziomy określone zostały za pomocą przedziałów natężenia dźwięku, każdy obiekt znajdujący się w tym samym przedziale, posiada ten sam kolor.

Pompa ciepła na mapie hałasu

Mapa szumów nie ogranicza się jedynie do ulic czy większych obiektów, bardzo dobrze widoczne są na niej miejsca pracy pomp ciepła, które tak dobrze znane są w sektorze OZE. Specyficzny dźwięk wydawany przez urządzenia jest wyłapywany przez detektory i wprowadzany na mapę za pomocą niebieskiego koloru na dachach budynku. Sytuacja zobrazowana jest na zdjęciu poniżej, na którym wyraźnie widać, że dwa pierwszoplanowe, niskie budynki wydzielają dodatkowy hałas, związany właśnie z pracą pompy ciepła.

Mapa zakłóceń może więc wykrywać niezależne źródła szumu, znajdujące się nie poza budynkami, lecz ich wewnątrz. Charakterystyczne dla takiej sytuacji są stałe w czasie poziomy hałasu lub całkowity ich zanik przez określony okres czasowy.
Informacje takie zdobywa się na podstawie badań lokalnego organu ochrony środowiska.


Źródło:www.shine.cn

Projekt mapy obrazującej hałas rozpoczął się około sześciu lat temu. Od tego czasu mapa jest na bieżąco testowana i ulepszana, zanim oficjalnie zostanie wprowadzona na rynek, a pieczę nad badaniami sprawuje Centrum Badań Akustycznych.

Dane zbierane są głównie za pomocą detektorów hałasu, zlokalizowanych na terenie całego miasta. Na ich podstawie, konkretnym obiektom przypisuje się kolory odpowiadające występującemu tam hałasowi. Są jednak miejsca trudne dla pracy tych urządzeń, wówczas wykorzystuje się metodę samodzielnego wyznaczania hałasu. Jest on określany na podstawie ilości i częstości pojawiających się tam obiektów

Kolorowy, hałaśliwy Szanghaj

Miejsca wzdłuż zatłoczonych szanghajskich dróg, bo właśnie w tym mieście realizowana i testowana jest mapa, mają kolor czerwony lub niebieski, podczas gdy osiedla i parki są zazwyczaj spokojniejsze, a ich kolor jest zielony lub fioletowy.

Według Zhou, dyrektorka szanghajskiej Akademii, mapa aktualizuje się co 20 minut. Jeśli mapy wykonane w różnych czasach są wyświetlane razem, dają efekt podobny do meteorogramu, pokazując zmianę poziomu hałasu na przestrzeni czasu.

Mapa zakłóceń nie jest nowym wynalazkiem, ale całkiem nową technologią dla Chin. W 2007 roku państwa członkowskie Unii Europejskiej były zobowiązane do sporządzania map hałasu dla miast o liczbie mieszkańców powyżej 250 000, aby rząd mógł podjąć działania przeciwko zanieczyszczeniu hałasem.

Niektóre miasta w Japonii i Korei Południowej również mają mapy hałasu, które są wykorzystywane do celów ochrony środowiska, a także planowania urbanistycznego.
Jednak większość map hałasu w krajach europejskich nie jest tak często aktualizowana. Niektóre są aktualizowane tylko w rocznej bazie.

– To nie znaczy, że mamy lepszą technologię niż te kraje – wyznaje Zhou. – Częstotliwość aktualizacji mapy zakłóceń zależy od tego, jak chcemy jej użyć. W krajach europejskich mapa jest zwykle wykorzystywana do długoterminowej polityki środowiskowej i planowania przestrzennego. Ale dla miasta takiego jak Szanghaj, który wciąż rozwija się z dużą szybkością, dane o szumie szybko zmieniają się wraz z trwającą budową miasta. Mapy różnych miesięcy lub sezonów mogą być bardzo różne – dodaje.

Pompy ciepła nie mogą być głośne!

Pomimo iż pompy ciepła na szanghajskiej mapie hałasu są widocznie dość dobrze, nie wiemy niestety jakie urządzenia tam pracują i jakiej są mocy. Brakuje więc argumentów, które wyjaśniły by, dlaczego tak hałasują.

Przypomnijmy, że w naszym ustawodawstwie wymaga się od właściciela posesji, by podczas pracy pomp ciepła do granicy działki docierały jedynie 40dB(A). Dotyczy to zabudowy jednorodzinnej, w godzinach 22:00 – 6:00.

Urządzenia dopuszczone do pracy m. in. na terenie naszego kraju są więc komfortowe i nieuciążliwe. Potraktujcie więc tę mapę jako ciekawostkę.

Źródło: shine.cn

Redakcja GLOBEnergia