Mikroenergetyka stanowi coraz popularniejszy w Europie – i powoli również w Polsce – trend dla rozwiązań grzewczych w nowych i modernizowanych inwestycjach budowlanych. Inwestorzy docenią wygodę i ekonomiczność systemów energetyczno-grzewczych opartych na odnawialnych źródłach energii. Jednak coraz istotniejszym argumentem przemawiającym na korzyść mikroźródeł jest ich znaczna niezależność od globalnego systemu energetycznego i jego wahań.

 

 

 

Inwestycja w system grzewczy wykorzystujący pracę pompy ciepła daje poczucie bezpieczeństwa i stabilności w szybko zmieniającej się gospodarce światowej, a także stanowi swego rodzaju „termolokatę” dla obecnych i przyszłych użytkowników budynku. Modernizacja węzła cieplnego, przeprowadzona w inwestycji budowlanej w Lasku k. Mszczonowa, miała na celu ekonomizację kosztów ogrzewania oraz zwiększenie komfortu obsługi systemu grzewczego. Dom mieszkalny o powierzchni 1200 m˛ został wybudowany w 2008 roku, a jego system grzewczy był oparty na pracy dwóch pieców węglowych zasilanych ekogroszkiem oraz – pełniącego rolę wspomagającą – kotła olejowego. Górne źródło ciepła stanowiła instalacja ogrzewania podłogowego (temperatura zasilania – 30°C) oraz grzejników kanałowych (temperatura zasilania – 40°C). (…)

Technologia pomp ciepła wciąż jest niedocenianą w Polsce alternatywą dla konwencjonalnych systemów grzewczych. W perspektywie nadchodzących zmian w ustawodawstwie regulującym rynek energii w Polsce (dyrektywa unijna 2010/31/UE, projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii nakazujący od 2015 roku wszystkim nowym i modernizowanym inwestycjom budowlanym wykorzystanie technologii opartych na OZE) przewiduje się jednak znaczący wzrost zainteresowania dla sektora mikroźródeł.

 

 

 

Bartosz Bigosiński

 

 

Przedsiębiorstwo „HYDRO-TECH” Konin

Czytaj całość w GlobEnergia 5/2012