Dotychczas głównym argumentem koncernów zajmujących się produkcją energii elektrycznej było stwierdzenie, iż do jej produkcji niezbędne są źródła przede wszystkim tanie – takie jak węgiel, aby zachować opłacalność procesu.

 
Jednakże argument ten został ostatnio wytrącony z ręki przedsiębiorców dzięki nowym faktom ujawnionym w dokumencie United Nations report.
 
Zgodnie z opublikowanym w 2015 roku aż 10,3% całkowitej energii elektrycznej wytworzonej na świecie powstało właśnie w źródłach odnawialnych. Energia wytwarzana w OZE staje się coraz tańszym sposobem na pozyskanie energii elektrycznej. W ostatnim roku ponad połowa z 286 bilionów $ przeznaczonych na rozwój sektora OZE została zainwestowana na rynkach w Chinach, Indii oraz Brazylii.
 
Na tego typu obszarach o dużym stopniu nasłonecznienia cena zakupu energii wytworzonej w elektrowniach fotowoltaicznych w ostatnich miesiącach została ustalona po cenie niższej o ponad połowę od średniej globalnej ceny zakupu energii elektrycznej. KPMG szacuje, że w Indiach do 2020 roku cena jej zakupu będzie niższa o 10% od ceny zakupu energii wytworzonej w elektrowniach węglowych. Rozpatrując globalnie 6 ostatnich lat, przeciętny koszt wytworzenia energii w elektrowniach fotowoltaicznych spadł o 61%.
 
Zastąpienie tradycyjnych elektrowni na węgiel elektrowniami czerpiącymi energię ze źródeł odnawialnych przyczynia się do zmniejszenia emisji gazów cieplarniach mogących wywołać szereg tragicznych w skutkach następstw. Obniżenie poziomu wód morskich, coraz częściej występujące dotkliwe susze i powodzie prowadzące do uszczuplenia światowych żywności to tylko niektóre konsekwencje. Restrukturyzacja sektora energetycznego pozwoliłaby na polepszenie jakości powietrza tak ważnej dla jakości ludzkiego życia i zdrowia. Szczególnie efekty zmian dałoby się zaobserwować w krajach o bardzo dużym zanieczyszczeniu powietrza, takim jak Chiny czy Indie. 
 
Istnieją trzy główne przeszkody w rozwoju sektora OZE, wspomniane w Paryżu. Pierwszą jest kwestia gromadzenia wytworzonej energii, gdyż istniejące baterie są nadal bardzo drogie pomimo stopniowego spadku ich cen. Drugą są kwestie finansowe, mianowicie nawet rozwinięte kraje nie stać na przeznaczenie kwoty ustalonej na szczycie w Kopenhadze w 2009 roku opiewającej na 100 bilionów $ rocznie na środki i programy wdrażające i rozwijające sektor OZE. Ostatnią kwestią są przeszkody polityczne. Wprowadzenie podatku węglowego znacznie przyczyniłoby się do odejścia energetyki od węgla, jednakże w niektórych krajach jak np. w Stanach Zjednoczonych jest to kwestia niemożliwa do zrealizowania.
 
Poszerzanie się wpływów sektora OZE daje nadzieję na szybsze i tańsze osiągnięcie celów w zakresie emisji zakładanych przez poszczególne kraje podczas szczytu klimatycznego w Paryżu. 
 
Źródło: nytimes.com