W przeprowadzonym w kwietniu 2015 r. sondażu opinii publicznej „Energooszczędność w moim domu” 46% respondentów stwierdziło, że najwięcej energii w ich domach pochłania zasilanie urządzeń elektrycznych.

 
Tylko 24% badanych wskazało na ogrzewanie pomieszczeń. W rzeczywistości na ogrzewanie zużywamy ponad 70% energii pobieranej na potrzeby funkcjonowania gospodarstw domowych. Takie wyniki niepokoją przede wszystkim ze względu na rosnące zagrożenia związane z nadmierną emisją dwutlenku węgla oraz wyczerpywaniem się nieodnawialnych źródeł energii, wykorzystywanych do ogrzewania oraz idącą za tym konieczność ograniczenia jej zużycia.
 
Na drugim miejscu na liście działań zmierzających do zmniejszenia domowych opłat za energię znalazła się wymiana żarówek tradycyjnych na bardziej energooszczędne źródła światła (65% wskazań). W pytaniu dotyczącym czynników wyboru oświetlenia większość respondentów (78%) podkreśliło, że w pierwszej kolejności kieruje się  kryterium energooszczędności, następnie kryterium ceny i zastosowania technologii LED
Europejskie budynki odpowiadają za zużycie około 40% energii i to właśnie one wykazują największy potencjał w zmniejszaniu zapotrzebowania na energię. 
 
Źródło: Kampania społeczna „Energooszczędność w moim domu”