Energetyka słoneczna i wiatrowa przebija tysiąc gigawatów mocy na świecie

Według analiz Bloomberg New Energy Finance, połączenie światowej energetyki wiatrowej i słonecznej przekroczyło w roku 2018 moc miliona megawatów. Osiągnięcie tak imponującego kamienia milowego zajęło międzynarodowej społeczności 40 lat. Tymczasem wiele wskazuje na to, że moc ta zostanie zdublowana już za niepełne pięć lat, w 2023 roku.

Poniższy wykres ukazuje przyrosty mocy zainstalowanej w różnych rodzajach instalacji czerpiących moc ze słońca i wiatru.

Jak łatwo zauważyć, od 2000 roku tempo przyrostu energetyki wiatrowej i fotowoltaiki nieustannie rośnie. Warto zwrócić uwagę na pasek „Utility-scale PV”, czyli elektrownie PV o dużej mocy. O ile jeszcze dziesięć lat temu ich łączna moc stanowiła jedynie ćwierć tego, co małe instalacje, to obecnie ponad dwukrotnie więcej światowej fotowoltaiki ulokowanej jest w dużych obiektach. W znacznej mierze jest to zasługa krajów arabskich oraz Indii, które już od dłuższego czasu inwestują gigantyczne pieniądze w rozwój tego sektora.

Co ciekawe, 90% ze wspomnianego miliona megawatów zostało zbudowane… w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Daje to prosty wniosek – ostatnia dekada przyniosła około dziewięciokrotnie więcej mocy wyżej wymienionych technologii OZE niż lata 1998-2008.

Budowa tych urządzeń pochłonęła 2,3 biliona dolarów. Początkowe inwestycje w odnawialne źródła energii były zazwyczaj mocno wspierane finansowo, by w ogóle mogły funkcjonować. Bez tego ich budowa byłaby zwyczajnie nieopłacalna ekonomicznie dla inwestorów. Tymczasem obecnie coraz częściej OZE może rywalizować kosztami generacji z paliwami kopalnymi. Kolejny tysiąc gigawatów mocy pochłonie ok. 1,2 biliona dolarów – czyli praktycznie o połowę mniej niż obecny.

Warto też wspomnieć, że w obecnej sytuacji elektrownie wiatrowe dostarczają więcej mocy niż fotowoltaika. We wspomnianym raporcie wiatr odpowiadał za 54% całkowitej generacji (46% fotowoltaika). Jednocześnie specjaliści z Bloomberg przewidują, że do 2020 roku światowe elektrownie słoneczne przebiją swoją mocą wiatrowe. Powód jest prosty – fotowoltaika doświadcza szybszego spadku cen i jest bardziej uniwersalna niż instalacje wiatrowe.

Na obecną chwilę połączone sektory słoneczny i wiatrowy odpowiadają za nieco ponad 16% światowej generacji energii.

Źródło: Bloomberg

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia