Od pomysłu do realizacji elektrowni fotowoltaicznej – instalacja fotowoltaiczna krok po kroku

 

LOKALIZACJA | FORMALNOŚCI | MODUŁY I FALOWNIKI | KOSZTY | OPŁACALNOŚĆ

 

Od czego zacząć? 
Projektowanie instalacji rozpoczyna się od określenia, do czego tak naprawdę chcemy wykorzystać wyprodukowaną energię. Nie chodzi tutaj oczywiście o to, czy chcemy zasilać pralkę czy lodówkę, ale o to, czy chcemy ją tylko i wyłącznie konsumować, czy może również sprzedawać? Do konsumowania energii elektrycznej należy zaprojektować instalację wyspową (ang. off-grid), czyli taką, która nie ma możliwości wyprowadzenia energii do sieci elektroenergetycznej. Cały budynek ma oczywiście możliwość pobierania energii z sieci, w przypadku niedoboru energii wyprodukowanej przez instalację PV. Zwykle w takich instalacjach dobiera się falowniki wyspowe współpracujące z akumulatorami, w których gromadzony jest nadmiar energii z instalacji PV. Najmniejszym i zarazem najprostszym instalacjom jako magazyn energii może służyć zbiornik na ciepłą wodę, która podgrzewana będzie grzałką elektryczną, połączoną z modułami. Taka instalacja może stanowić alternatywę dla kolektorów słonecznych. 
Drugim typem instalacji, zdecydowanie najbardziej popularnym, są instalacje sieciowe (ang. on-grid), czyli takie, które mają możliwość wyprowadzania nadmiaru energii do sieci elektroenergetycznej. Oprócz oszczędności na zakupie energii elektrycznej, są one również pewnego rodzaju źródłem dochodu, którego wysokość jest uzależniona od systemu wsparcia i ceny energii elektrycznej na rynku energii. Należy zaznaczyć, że instalacje sieciowe są istotnie tańsze od wyspowych. Są także łatwiejsze w doborze i wykonaniu. Zasadniczo, jeżeli dany obiekt jest podłączony do sieci lub ma taką możliwość, zdecydowanie korzystniejszy dla inwestora będzie wybór instalacji sieciowej.
 
 

Lokalizacja 

Przy inwestycji w elektrownię fotowoltaiczną najczęściej za lokalizację służy dach lub grunt. Moduły budujące generator fotowoltaiczny powinny być skierowane na południe, najlepiej pod kątem 25–45 stopni. Przy takim ustawieniu elektrownia PV będzie produkować rocznie największą ilość energii. 
 
Szczególnie w przypadku instalacji dachowych nie zawsze moduły PV będą ustawione idealnie na południe z uwagi na usytuowanie dachu. Jeżeli odchylenie od południa nie jest duże (do 45°), straty w stosunku do optimum zazwyczaj nie przekraczają 5%. Jeżeli budynek nie posiada połaci dachu skierowanej na południe i zostaną wykorzystane połacie dachu wschodnie czy zachodnie, to strata w stosunku do optimum będzie wynosić ok. 20%.
 
Pewne obawy może budzić wytrzymałość dachu, szczególnie jeżeli budynek liczy kilkadziesiąt lat. Drewniana konstrukcja może nie wytrzymać dodatkowego obciążenia. Warto zwrócić uwagę, że każdy moduł to średnio 20 kg dodatkowego balastu. Należy zaznaczyć, że problem ten będzie dotyczył jedynie bardzo starych budynków jednorodzinnych lub lekkich hal, których dachy trzeba odśnieżać. 
 
Czy ważny jest materiał pokrywający połać dachu?
Z technicznego punktu widzenia moduły PV można montować praktycznie na każdym rodzaju pokrycia: na dachówce, blachodachówce, papie czy goncie bitumicznym. W przypadku dachówki montaż instalacji jest pracochłonny, ale ingerencja ogranicza się jedynie do pojedynczych elementów połaci dachowej, przez co bardzo łatwo jest wyeliminować ewentualne nieszczelności, które mogą się pojawić po kilkunastu latach. Jeżeli montujemy na blachodachówce, to jest to zdecydowanie szybsze, niż na dachówce, ale wymaga wiercenia dziur pod mocowania. Taki sposób rodzi niebezpieczeństwo rozszczelnienia dachu w przypadku nieprawidłowego lub niechlujnego montażu.
 
W przypadku większych instalacji, lokalizowanych na gruncie, nie mamy problemu z odpowiednią orientacją względem kierunków świata. Należy jednak odpowiednio zaplanować odległości między kolejnymi rzędami modułów, tak by nie rzucały na siebie wzajemnie cienia. Ważne jest również odpowiednie fundamentowanie stołów, na których instalowane będą moduły. Rodzaj fundamentów zależeć będzie od warunków podłoża. Jeżeli teren jest piaszczysty czy żwirowy, to zbyt słabe fundamentowanie może wiązać się z osiadaniem konstrukcji i generowaniem niepotrzebnych i szkodliwych naprężeń na powierzchniach modułów, a w efekcie do obniżonej wydajności całej instalacji. Najszybszym w montażu i najtańszym rodzajem konstrukcji naziemnych są konstrukcje oparte o profile wbijane do ziemi, wymagają one jednak od firmy instalacyjnej zastosowania kafara, którego sprowadzenie może istotnie podnieść koszty montażu, szczególnie w przypadku mikroinstalacji. Dla najmniejszych instalacji lepiej zastosować betonowe fundamenty. 
 

Formalności

Pierwszym pytaniem, które zadaje sobie potencjalny inwestor, jest oczywiście: Czy muszę taką inwestycję zgłaszać? Czy potrzebuję na nią pozwolenia? Aby odpowiedzieć na te pytania należy zdefiniować osobowość prawną inwestora. Dużo łatwiej mają osoby fizyczne. Firmy traktowane są pod względem formalnym nieco inaczej. W przypadku osób fizycznych, powołując się na prawo energetyczne, instalacje, których moc nie przekracza 40 kW, nie potrzebują pozwolenia na budowę ani zgłoszenia budowlanego. Osoby fizyczne nie potrzebują również koncesji na produkcję energii elektrycznej. Jedyną formalnością, którą należy dopełnić, jest uzyskanie warunków przyłączenia od lokalnego zakładu energetycznego i to jedynie w przypadku, gdy moc elektrowni PV przekroczy moc zamówioną w budynku. Jeżeli wartość mocy zamówionej nie zostanie przekroczona, inwestor dokonuje jedynie zgłoszenia mikroinstalacji po montażu. 
 
Dokumenty potrzebne do zgłoszenia mikroinstalacji
Wypełniony wniosek zgłoszeniowy.
Deklaracja zgodności w zakresie spełniania przez falownik aktualnych norm dla instalacji niskiego napięcia oraz deklaracja kompatybilności elektromagnetycznej i niskonapięciowej.
Karty katalogowe urządzeń.
Schemat ideowy lub jednokreskowy instalacji PV.
*Dokumenty mogą się różnić w zależności od Operatora Sieci Dystrybucyjnej
 
Należy zaznaczyć, że koszty przyłączenia instalacji do 40 kW w pełni ponosi zakład energetyczny. 
Inwestor posiadający firmę, zobowiązany jest do starania się o koncesję, niezależnie od tego, jaką moc będzie miała instalacja. W tym celu musi wcześniej uzyskać warunki przyłączeniowe od lokalnego Operatora Sieci Dystrybucyjnej.
 
W przypadku większej instalacji, szczególnie powyżej 100 kW, formalności jest nieco więcej. Pierwszą rzeczą, którą należy sprawdzić jest to, czy lokalizacja, która została wybrana pod inwestycję, jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli dana gmina posiada plan zagospodarowania przestrzennego, ale nie ma w nim żadnych adnotacji odnośnie systemu fotowoltaicznego, to sytuacja będzie trudna. Aby inwestycja mogła powstać, należy zmienić zapisy w tychże planach zagospodarowania przestrzennego. Teoretycznie nie powinno to trwać dłużej niż rok, ale w rzeczywistości zmiany planów ciągną się latami. Jeżeli gmina nie posiada planów zagospodarowania przestrzennego, sytuacja jest łatwiejsza, gdyż wystarczy wystąpić o warunki zabudowy, które nie trudno jest uzyskać dla systemów fotowoltaicznych, szczególnie na gruntach niskiej klasy.
 
Gdy wybieramy działkę pod dużą farmę fotowoltaiczną, najlepiej wybierać grunty orne, które posiadają niskie klasy jakości gleb – poniżej 4b. Gdy sytuacja z lokalizacją farmy jest uregulowana, należy postarać się o warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. W przypadku większych projektów, o mocy powyżej kilkuset kW, zawsze będzie to sieć średniego napięcia. Aby uzyskać warunki przyłączenia, należy stworzyć projekt koncepcyjny inwestycji. Będzie on niezbędny podczas wypełniania wniosku o warunki przyłączenia. Aby złożyć wniosek o wydanie warunków przyłączenia, oprócz projektu koncepcyjnego, należy posiadać udokumentowane prawo do dysponowania gruntem oraz wspomniany wcześniej zapis w planach zagospodarowania przestrzennego lub warunki zabudowy. Po złożeniu wniosku należy zapłacić zaliczkę w wysokości 30 zł za każdy kilowat mocy planowanej instalacji. Koszt przyłączenia instalacji do sieci średniego napięcia zależy od wielu czynników, w szczególności od odległości od linii średniego napięcia. Koszt takiego przyłączenia dla instalacji ok. 1 MW zaczyna się od 60 000 zł w przypadku, gdy linia do której jest wykonywane przyłącze znajduje się bezpośrednio w sąsiedztwie elektrowni PV. W przypadku konieczności prowadzenia linii średniego napięcia od odległego punktu przyłączenia, wysoki koszt może zniechęcić inwestora do realizacji inwestycji, ale warto wiedzieć, że jeżeli planowana inwestycja ma moc nie większą niż 5 MW, to połowę kosztów przyłączenia pokrywa zakład energetyczny (OSD). Przypieczętowaniem zgody zakładu energetycznego na przyłączenie inwestycji do sieci jest umowa. Na podpisanie umowy inwestor ma dwa lata od daty wydania warunków przyłączeniowych. 
 

Decyzja środowiskowa

 

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska, instalację PV należy traktować jako inwestycję, która może potencjalnie negatywnie oddziaływać na środowisko i konieczne jest uzyskanie decyzji środowiskowych dla dużych elektrowni PV o powierzchni zabudowy powyżej 0,5 ha znajdujących się w obrębie obszarów chronionych oraz powyżej 1 ha dla innych obszarów. W praktyce oznacza to, że na terenach chronionych będzie zachodzić konieczność uzyskania decyzji środowiskowej dla instalacji o mocy powyżej 0,7 MW, a na pozostałych obszarach dla instalacji o mocy powyżej 1,4 MW. 
 

Wybieramy moduły i falowniki

Od jakości użytych urządzeń będzie zależeć stabilność i wielkość produkcji energii. Dlatego ważne, aby moduły i falowniki wybierać świadomie i kierować się nie tylko ich ceną. Czym więc się kierować? Jak dobrze wybrać moduły i falowniki?
Jeśli mowa o modułach, to najczęściej wybieramy spośród modułów z krzemu krystalicznego lub cienkowarstwowych. Moduły mono- i polikrystaliczne mają relatywnie wysokie sprawności, co ma znaczenie przy ograniczonej powierzchni montażowej. W odróżnieniu od nich, moduły cienkowarstwowe lepiej znoszą pracę w wysokich temperaturach, ponieważ dużo wolniej od krzemowych tracą moc wraz ze wzrostem temperatury. Pewnym problemem może być ich montaż, ponieważ większość z nich nie posiada ramek. Są więc mniej odporne na uszkodzenia. Często o jakości modułów świadczy wygląd: niejednolite odcienie kryształów krzemu, niedolutowane ścieżki, zmętnienie powierzchni to tylko niektóre objawy produktów niższej klasy.
 
Czym kierować się przy wyborze modułu? 
1. Tylko moduły fotowoltaiczne z ramką 
Moduły pozbawione ramki są tańsze i od dawna bardzo powszechnie stosowane w przypadku modułów cienkowarstwowych, ale coraz częściej spotykane także w przypadku modułów z krzemu krystalicznego. Moduły takie są jednak znacznie trudniejsze w poprawnym montażu i mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne. 
2. Sprawdzić certyfikaty 
W przypadku modułów z krzemu krystalicznego moduł powinien posiadać certyfikaty na zgodność z normami PN-EN 61730 oraz PN-EN 61215:2005. 
W przypadku modułów cienkowarstwowych moduł powinien posiadać certyfikaty na zgodność z normami PN-EN 61730 oraz PN-EN 61646:2008. 
3. Wybierać moduły odporne na PID 
Problem PID-u skutkuje początkowo obniżeniem wydajności modułów, a utrzymujący się będzie prowadził do przyśpieszonej degradacji ogniw i obniżenia uzysku energii. Z tego powodu warto zweryfikować, czy wybrane moduły są przez producenta testowane pod kątem odporności na PID. Takie informacje zawsze można odnaleźć na karcie katalogowej lub stronie internetowej. W przypadku ich braku zazwyczaj oznacza to, że producent nie testował swoich modułów pod kątem tego problemu. 
4. Wybierać moduły z powłoką antyrefleksyjną 
Szyby z powłoką antyrefleksyjną zwane ARC glass pozwalają na zwiększenie wydajności modułu od 3 do nawet 5% w stosunku do modułów pokrytych klasyczną szybą hartowaną o obniżonej zawartości żelaza. Z uwagi, że moduły z szybą ARC nie są istotnie droższe od zwykłych, warto na nie postawić.
5. Wybierać moduły o niskim temperaturowym wskaźniku mocy 
Niski temperaturowy wskaźnik mocy przekłada się na niski spadek wydajności w upalne dni. Jest to szczególnie istotne w przypadku instalacji dachowych, które zazwyczaj nie są optymalnie wentylowane. Pod kątem niskiego temperaturowego wskaźnika mocy szczególnie dobrze wypadają moduły cienkowarstwowe. Decydując się na ich wybór, warto postawić na moduły typu CIGS zamiast CdTe lub z krzemu amorficznego, których należy wystrzegać się szczególnie. 
6. Unikać modułów z krzemu amorficznego 
Moduły z krzemu amorficznego posiadają jedną zaletę, którą jest niska cena za wat mocy. Poza tym posiadają szereg wad, takich jak: 
– niska sprawność przekładająca się na wysokie koszty montażu oraz konieczność posiadania dużej powierzchni montażowej, 
– bardzo niski prąd pracy. W przypadku modułów z krzemu amorficznego często będzie zachodzić konieczność wykonania licznych połączeń równoległych, co będzie niosło ze sobą konieczność zabezpieczania każdego łańcucha modułów bezpiecznikami lub diodami blokującymi, 
– niska wydajność. Moduły z krzemu amorficznego zazwyczaj posiadają niższy uzysk energii z zainstalowanej mocy, niż analogiczna instalacja oparta o moduły CIGS lub krzem krystaliczny 
– bardzo często posiadają problem korozji warstwy TCO, przez co wymagają współpracy z falownikami transformatorowymi. 
 
W przypadku falowników na rynku są dostępne konstrukcje beztransformatorowe oraz transformatorowe. Jeżeli system fotowoltaiczny od strony technicznej nie wymaga galwanicznej separacji strony AC od DC, lepiej wybrać falownik beztransformatorowy, gdyż jest lżejszy, tańszy i posiada wyższą sprawność w szerokim zakresie napięciowym. Z kolei jeżeli system PV będzie wymagał uziemienia jednego z biegunów generatora fotowoltaicznego i będzie zachodzić konieczność zastosowania falownika transformatorowego, lepiej wybrać model z oznaczeniem HF posiadający transformator wysokiej częstotliwości. Parametrem, którym powinien kierować się inwestor, wybierając falownik, jest jego sprawność, definiowana jako stosunek mocy oddawanej przez falownik do mocy wejściowej z generatora PV. Wartość sprawności zależy przede wszystkim od obciążenia oraz typu. 
Najlepsze falowniki małych mocy osiągają sprawność 97%, z kolei falowniki większych mocy są w stanie osiągnąć 98% sprawności. Jeżeli porównujemy falowniki po sprawności, należy to czynić po średniej sprawności ważonej dla różnego obciążenia falownika. Sprawność ta zawsze powinna być w kracie katalogowej pod nazwą sprawności EURO. 
 
Niezależnie od typu falownika można zauważyć, że jego sprawność gwałtownie spada przy obciążeniach mniejszych niż 20–25% mocy nominalnej. Z tego powodu zasada doboru mocy modułów PV do falownika mówi, że moc modułów PV powinna być od 5 do 15% większa od mocy falownika, przy założeniu, że moduły skierowane są centralnie na południe i pochylone pod katem 15–60°. Wybór falowników jest również determinowany wielkością i konfiguracją instalacji. Jeżeli inwestycja jest duża, rzędu kilkuset kilowatów czy megawatów, można wybrać falownik centralny, do którego podłączona jest cała instalacja. Takie rozwiązanie pozwala obniżyć jednostkowe koszty zakupu falownika. Innym rodzajem są falowniki szeregowe, współpracujące z kilkoma szeregami modułów.W oparciu o te falowniki można budować małe, średnie jak i duże instalacji PV. Najrzadziej stosowane są mikrofalowniki, które współpracują z pojedynczymi modułami. Jest to nowe rozwiązanie, które nie jest tanie, lecz istotnie pozwala obniżyć negatywne skutki zacienienia instalacji. 
 
Aby ograniczyć do minimum długoścć okablowania, falowniki należy lokalizować jak najbliżej modułów oraz ograniczać ich kontakt ze źródłami zapyleń i wilgoci. W przypadku instalacji domkowych, jeżeli jest możliwość, to lepiej lokalizować falownik w budynku. Stała temperatura otoczenia korzystnie wpłynie na bezawaryjną pracę falownika. Każdy falownik posiada elektroniczne urządzenie zwane MMP Traker, którego zadaniem jest odpowiednie obciążanie systemu, po to by produkcja energii odbywała się w optymalnych warunkach napięcia i natężenia, czyli z mocą maksymalną. Podczas kompletowania instalacji należy zwrócić uwagę na to że, gdy instalacja może być nawet nieznacznie zacieniona, falownik z dwoma MPPt będzie wydajniej pracował, niż jego odpowiednik z jednym MPPt. Dwa niezależne MPPt dają nam także możliwość bardziej swobodnego konfigurowania instalacji.
 

Koszt utrzymania instalacji

Mikroelektrownie fotowoltaiczne są praktycznie bezobsługowe. Możemy jednak zabezpieczyć się przed ewentualnymi szkodami. Przede wszystkim należy ją ubezpieczyć. Jeżeli jako lokalizacja naszej inwestycji służy np. dach budynku gospodarczego czy działka orna, to warto również, oprócz ubezpieczenia, zainwestować w system monitoringu – tak na wszelki wypadek. Pozwoli to spokojnie spać i uniknąć nieprzewidzianych strat spowodowanych np. niepożądaną działalnością osób trzecich. W tym samym celu należy, oprócz monitoringu i ubezpieczenia, zainwestować w ogrodzenie. Pozostałe koszty związane są z myciem modułów oraz wymianą i konserwacją poszczególnych elementów. Aby wystrzegać się dodatkowych kosztów i awarii, musimy pamiętać, że „tanie jest drogie”. Kupując po okazyjnej cenie moduły czy falowniki, musimy wiedzieć, że może to być towar niższej jakości i w efekcie na konserwację i wymianę wydamy finalnie dużo więcej. Jedną z obowiązkowych czynności przy dużej instalacji PV jest koszenie trawy. Rzecz może oczywista i błaha, ale doświadczenie pokazuje, że często pomijana. O tym, że między rzędami modułów i pod nimi trzeba będzie w przyszłości wykaszać trawę należy pamiętać już podczas projektowania i przyjąć takie wysokości montażu, by spokojnie zmieściła się pod nimi kosiarka. Idąc za ciosem dobrych porad w przypadku dużych elektrowni, należy pomyśleć również o drodze dojazdowej. Mowa tutaj nie tylko o drodze do ogrodzenia, ale również pod stację falownikową. Należy założyć, że podczas 25-letniej pracy instalacji pojawi się konieczność wymiany lub serwisowania falownika i stacji transformatorowej. 
 
Skąd wziąć na to fundusze? 
Źródeł dofinansowania inwestycji w OZE jest wiele. Z roku na rok pojawiają się nowe programy wsparcia finansowego, czy to w postaci dotacji czy pożyczek. Jeśli mowa o dużych inwestycjach, wsparcie finansowe oferują Regionalne Programy Operacyjne (RPO), które są rozpisywane dla województw. To właśnie one w większości decydowały o tym, że farmy fotowoltaiczne w naszym kraju powstawały. Nabór wniosków o dofinansowanie w ramach RPO odbywa się cyklicznie, a programy finansowania rozpisane są z góry na kilka lat, przykładowo kończy się właśnie rozliczanie programów z okresu finansowania na lata 2007–2013, a obecnie obowiązującym jest program finansowania na lata 2014–2020. Każde województwo ma przypisaną kwotę, którą może dysponować i lokować w konkretnych inwestycjach. W RPO na lata 2014–2020 najwięcej środków przyznano dla województwa śląskiego (3 473 mln euro) i małopolskiego (2 875,5 mln euro). Za zarządzanie Regionalnymi Programami Operacyjnymi odpowiadają Urzędy Marszałkowskie, które wspomagają się wyspecjalizowanymi w danych działach jednostkami tzw. Instytucjami Pośredniczącymi. Środki finansowe na RPO pochodzą ze środków Unii Europejskiej. 
Ośrodkami krajowymi, które wspierają rozproszone źródła energii i inwestują w zieloną przyszłość są Programy Środowiskowe Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do takich programów należą:
 
BOCIAN – Rozproszone, odnawialne źródła energii
KAWKA – Likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii 
LEMUR – Energooszczędne Budynki Użyteczności Publicznej
PROSUMENT– Zakup i montaż mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii 
 
 

Czy taka inwestycja się opłaca?

Przeanalizujmy przypadek, w którym na inwestycję w instalację fotowoltaiczną zdecyduje się osoba fizyczna, która uzyska dofinansowanie z programu Prosument. 
Założenia:
Instalacja o mocy 3 kWp oparta na modułach II generacji, typu CIGS.
Falownik beztransformatorowy.
Dach skośny pokryty blachodachówką.
Budynek mieszkalny.
 
Koszt całej inwestycji, wraz z systemem mocowania, złączkami, przewodami, montażem i konfiguracją, to 13 692 zł netto. Fakt, że lokalizacja inwestycji to dach budynku mieszkalnego, którego powierzchnia nie przekracza 300 m2 oznacza, że mamy możliwość wykonania usługi montażowej z 8% podatkiem VAT, zamiast 23%. Łącznie więc nasza inwestycja kosztuje 14 787 zł brutto (8% VAT) lub 16 841 zł brutto (23%VAT). 
 
Najdroższymi elementami inwestycji są moduły, które chłoną 53% wszystkich kosztów oraz falownik, który stanowi 18% wydatków. 
Zysk, jaki będziemy rokrocznie otrzymywać ze sprzedawanej do sieci energii elektrycznej, wzrośnie z ok. 730 zł w 1. roku pracy inwestycji do około 1 744 zł w 15. roku eksploatacji inwestycji. Tak duże zmiany w wysokości zysków są spowodowane głównie ceną sprzedaży energii do sieci. Według naszych założeń, taka inwestycja po 15 latach eksploatacji przyniesie zyski na poziomie 17 600 zł. Przy uwzględnieniu wartości dotacji i kosztów instalacji, inwestycja zacznie zarabiać w 12. roku pracy. Bez dotacji z Programu Prosument ten okres zwrotu nakładów finansowych byłby wydłużony do ponad 13 lat. W tym scenariuszu nie przewidujemy oczywiście stawek gwarantowanychw odniesieniu do Ustawy o OZE. 
 

Zastosowanie stawek gwarantowanych dopiero po zbilansowaniu zakupu energii ramach półrocznych rozliczeń z pewnością jest korzystna dla budżetu państwa, pozwoli ograniczyć wydatki na wsparcie mikroinstalacji OZE, praktycznie jest obojętna finansowo dla prosumentów, na co wskazuje przeprowadzona analiza i jest bardzo niekorzystna finansowo dla zakładów energetycznych. Oszczędności dla budżetu państwa są oczywiste i nie wymagają szerszego komentarza. Dość zaskakująca jest neutralność kosztowa dla prosumenta która zasadniczo wynika z relatywnie wysokich kosztów zakupu energii elektrycznej w Polsce.

Przy obecnych cenach energii i przesyłu w pierwszym roku net metering jest zaledwie o 15% mniej korzystny od taryfy gwarantowanej 0,65 zł/kWh po odliczeniu podatku dochodowego. Z kolei biorąc średni wzrost cen energii w Polsce, który na przestrzeni 10 lat był 4,5% za 4 lata korzyści z net meteringu będą wyższe niż ze stałej taryfy gwarantowanej.

Należy wziąć pod uwagę jeszcze na fakt, że mimo iż opłata za przesył energii nie jest bilansowana to praca elektrowni PV pozwala na obniżenie kosztów przesyłu na poziomie 15-25%. Zgodnie z obowiązującym przepisami prawa opłata przesyłowa jest naliczana jedynie od energii zakupionej, jeżeli praca elektrowni PV koreluje się konsumpcją energii w budynku oszczędzany jest przesył energii jaki energia.


 Jak będzie wyglądała aukcja?