Specjalnie dla redakcji GLOBEnergia, o błędach w podejściu do termomodernizacji i o błędach w audytach energetycznych – Mgr inż. Witold Kurczyński, ekspert ds. Efektywności Energetycznej w TÜV Nord Polska.

Bez względu czy w gospodarce panuje hossa czy bessa, osoby odpowiedzialne ciągle poszukują oszczędności i możliwych do wdrożenia usprawnień. Nie ma znaczenia czy oszczędzamy czas, miejsce, energię elektryczną czy ciepło, zawsze jesteśmy w stanie wykazać wymierne korzyści finansowe lub społeczne z uzyskanych oszczędności.

Nie sposób jednak znać się na wszystkim i o ile stosunkowo łatwo jest znaleźć obszary, w których oszczędności się pojawią, o tyle problematyczna może być fachowa analiza uzyskanych oszczędności i przeprowadzonych ulepszeń. Podczas gdy bardzo często, to właśnie profesjonalna analiza umożliwi nam przekonanie organu decyzyjnego o konieczności poniesienia kosztów finansowych i czasu na działania, które dopiero za jakiś czas mają przynieść korzyści.

Analizą taką, w przypadku oszczędzania energii elektrycznej i cieplnej,  jest audyt energetyczny budynku.  Dobrze przeprowadzony audyt wskaże nie tylko najlepsze działania poprawiające efektywność energetyczną, ale i koszt ich przeprowadzenia  oraz m.in. okres zwrotu poniesionych nakładów. Prawidłowo wykonany audyt będzie „drogowskazem” dla inwestora i projektantów przygotowujących dokumentację planowanej termomodernizacji. Aby tak było, trzeba spełnić jeden istotny warunek: audyt musi zostać wykonany DOBRZE. Niestety w audytach potrafią pojawić się błędy, które go dyskwalifikują i uniemożliwiają np. przyznanie dofinansowania inwestycji.

Często pojawiającym się błędem w audytach energetycznych jest niespełnianie warunków koniecznych do pozytywnej weryfikacji audytu.
Może to dotyczyć np. błędnie dobranej grubości materiału termoizolacyjnego, którym planujemy ocieplić budynek. Zdarza się, że audytor wskaże jako właściwą, grubość termoizolacji, która spełnia obecnie obowiązujące wymogi, ale nie te, których wymaga instytucja dofinansowująca termomodernizację. Na przykład obecnie Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, współczynnik przenikania ciepła UC(max) dla ściany zewnętrznej oddzielającej część ogrzewaną (o temperaturze minimum 16°C) od środowiska zewnętrznego od 1 stycznia 2014r. określa na poziomie maksymalnie 0,25 W/(m2*K). Jednak często aby uzyskać dofinansowanie, konieczne jest spełnienie wymagań jakie będą obowiązywać od 2021r. i współczynnik przenikania ciepła UC(max) dla wspomnianej ściany zewnętrznej nie może przekroczyć wartości 0,20 W/(m2*K). Oznacza to, że trzeba np. zastosować grubszy materiał termoizolacyjny.


Audyty to nie wszystko! Poznaj zdanie specjalistów od kompleksowej termomodernizacji, stolarki okiennej, oświetlenia! Wszystkie komentarze dostępne w najnowszym wydaniu miesięcznika GLOBEnergia Plus 6/2016!

POBIERZ DARMOWĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł już dziś!

AppStore
  GooglePlay

Kolejne błędy w audytach energetycznych, jakie mogą się pojawić, to uwzględnianie w kosztach modernizacji kosztów nieuzasadnionych, nie mających związku z działaniami modernizacyjnymi oraz – błąd, który może być jeszcze gorszy – niedoszacowanie kosztów inwestycji w audycie. W tym drugim przypadku to zazwyczaj inwestor będzie musiał pokryć różnicę kosztów między tymi, które zostały wykazane w audycie, a tymi które faktycznie poniósł.

W praktyce im bardziej skomplikowane obszary obejmuje audyt, tym łatwiej  o błąd i doskonale sprawdza się powiedzenie: „Porażka w przygotowaniu, to przygotowanie porażki.”

Sumienne przygotowanie się do termomodernizacji, szczegółowo przeprowadzona wizja lokalna, indywidualne podejście do każdego audytowanego obszaru oraz dobra współpraca audytora i projektanta z przedstawicielami inwestora, sprawiają, że przygotowanie bezbłędnej dokumentacji budowlanej staje się możliwe.


Mgr inż. Witold Kurczyński, Ekspert ds. Efektywności Energetycznej w TÜV Nord Polska

Redakcja GLOBEnergia

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia