Dlaczego inwestorzy decydują się na akumulatory? Jest to pytanie pojawiające się często. Gwarantują one niezależność. Jeśli na dachu zainstalowano panele słoneczne lub  budynek posiada energię elektryczną z wiatru, nie zawsze wytworzona energia zostanie zużyta w całości, ponieważ potrzebna jest w innej porze dnia. Może się zdarzyć też tak, że energii wyprodukowanej w wiatru i słońca jest za mało.  

 
Tesla zaprezentowała nowy akumulator dla domu o nazwie „Powerwall”. 
Akumulator został zaprojektowany, aby umożliwić tzw „przesunięcie obciążenia” przez ładowanie w okresach, kiedy ceny energii elektrycznej są niższe ze względu na mniejsze zapotrzebowanie, a następnie korzystać ze zmagazynowanej w nich energii, gdy popyt i ceny są wysokie.
 
Jest  to akumulator litowo-jonowy, który montuje się na ścianie. Dostępny jest w wersjach  7 kWh lub 10 kWh, które można łączyć w większe pakiety. 
 
Gęstość energii jest energią zmagazynowaną w urządzeniu podzieloną przez jej objętość. Powerwall ma wymiary 130 cm x 86 cm x 18 cm i waży ok 100 kg. Idealny prostopadłościan miałby objętość 0,201 m3. Ilość zmagazynowanej energii to 36 MJ. Powerwall ma więc  gęstość energii równą 179 MJ/m3 lub 0,179 MJ/l.
Jak zapewnia firma Tesla, sprzedaż urządzeń rozpocznie się już pod koniec lata tego roku. Ceny akumulatorów zawierać się będą w przedziale od 3.000 do 3.500 dolarów. Baterie montowane są na ścianie. Będą dostępne w różnych kolorach. 
 
Źródło:
Wired.com
Renewableenergyworld.com