90% energii w Polsce produkowane jest z węgla. Premier Donald Tusk zapewnia, że tak pozostanie. Były minister gospodarki Waldemar Pawlak przekonuje, że OZE może być „lekiem na całe zło”.

Wczoraj odbyła się konferencja prasowa PSL na której Waldemar Pawlak poruszał kwestie polskiej energetyki. Były minister zauważył, że temat budowy elektrowni jądrowej w Polsce ostatnio nieco przycichł, w związku z czym warto zwrócić większą uwagę na „zieloną stronę mocy”. Poza konwencjonalną energetyką rozwijać należy także alternatywne źródła energii. – Jedno z drugim się nie kłóci, ponieważ zapotrzebowanie na energię stale wzrasta – uważa Pawlak. Odnawialne źródła energii mogą być receptą na całe zło związane z kryzysem i bezrobociem – przekonywał były minister gospodarki. – Dotychczas w Polsce na większą skalę ruszyła energetyka wiatrowa i współspalanie, zaś pozostałe źródła energii ledwie rozpoczęły działanie – wspomniał Pawlak.
Pawlak krytycznie odniósl się do działań resortu finansów w odniesieniu do branży OZE, a ministra Jacka Rostowskiego, który nie zgadza się na proponowaną przez Ministerstwo Gospodarki wysokość dopłat do produkcji zielonej energii, określił mianem „czarnego charakteru”. – To są miliony miejsc pracy i także dochody, które wpłyną do budżetu – przekonywał Pawlak.
Według danych URE w Polsce do lipca 2013 roku zainstalowano 4 857,956 MW mocy, a w 2012 roku z instalacji OZE wyprodukowano 14 mln MWh, podczas gdy zapotrzebowanie energetyczne kraju wynosi ponad 160 tys. GWh.
źródło: Konferencja prasowa PSL, URE