W ostatnich latach bardzo dobrze rozwijała się jedna z dosyć kontrowersyjnych gałęzi OZE – produkcja etanolu z kukurydzy. Tylko w samych Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej w 2009 roku wyprodukowano w ten sposób 10,6 miliarda galonów (niewiele ponad 40 miliardów litrów) wspomnianego alkoholu.

Kolejne badania zaczęły jednak wykazywać, że wysoki poziom produkcji tego paliwa nie jest zrównoważony. Kukurydza, która mogłaby posłużyć do celów żywieniowych na ogromną skalę, została wykorzystana do zasilania naszych samochodów, w dodatku mało efektywnie. (…)  
Rewolucja? Produkcja etanolu z alg ma szansę stać się ważnym ogniwem w prężnie rozwijającym się sektorze energetyki odnawialnej. Przemawia za tym wiele czynników, z których najważniejsze to niskie koszty produkcji, bezemisyjność całego przedsięwzięcia oraz możliwe oczyszczanie wód, które nie nadają się do celów pitnych.
Obecnie nie da się przewidzieć, jak bardzo opisana technologia rozwinie się wraz z upływem czasu. Pewne natomiast jest to, że wspomniany pomysł będzie wymagał inteligentnej polityki rządowej, która da podobne wsparcie, jak miało to miejsce przy innych produktach związanych z energetyką odnawialną.

Źródła:
• www.next.gazeta.pl
• www.time.com
• www.review.net

Łukasz Sojczyński 

Czytaj całość w GlobEnergia 3/2012