Posiadanie ciekawej oferty produktów jest zawsze dobrym sposobem na pozyskanie funduszy na budowę nowych mocy produkcyjnych. Przemysł solarny jest najlepszym tego przykładem.
W ciągu ostatnich 2-3 lat, ze względu na kilka czynników powrócono do wykorzystywania komórki typu n.

Dlaczego n-type?

Ogniwa słoneczne typu n posiadają wyższą wydajność, która znacznie przewyższa standard branżowy z ostatnich lat ogniw typu-p. Dodatkowo, ogniwa typu n oferują znacznie lepszą wydajność w podwyższonej temperaturze. Ma to duże znaczenie na instalacjach, gdyż w realnych warunkach moduły pracują znacznie powyżej temperatur ujętych w stardardach STC, w których są badane.

Ogniwa typu-n są również mniej podatne na wielorakie mechanizmy degradacji, które – biorąc pod uwagę jakość produkcji i testy produktów – przekładają się bezpośrednio na niezawodność i trwałość działania oraz zwrot z inwestycji.

Do tej pory jedynymi problemami, które stanowiły główny nurt branżowy na rynku solarnym, były poziomy produkcji i koszty produkcji, w tym dostępność paneli. Tłumaczy to, dlaczego wszyscy w branży energii słonecznej, którzy chcą być znaczący na rynku, muszą uważnie śledzić sytuację ogniw n-type.

Dlaczego ogniwa n-type nie mogą czerpać korzyści z ekonomii powstałej przez p-type?

Obecnie przemysł fotowoltaiczny cieszy się chwałą, że rozwinął wiele ogniw słonecznych typu-p, dodając warstwę pasywacyjną na tylną stronę komórek (ogniwo PERC). Jednakże pomimo wielu prób i podjętych działań, ogniwa typu-p zwiększyły swoją efektywność zaledwie o 3% przez okres 5 lat.

Z kolei poziomy wydajności ogniw n-type są wiodące w branży, dlatego też nie ulega wątpliwości, że kluczowe będzie wykorzystanie tego typu ogniw na dużą skalę, a nie tylko drobne instalacje, które mogą być zaspokojone przez konkurencyjne ogniwa p-type.

Od 2 GW do 5 GW rocznej produkcji w ciągu pięciu lat

Jeszcze kilka lat temu w branży fotowoltaicznej istniało kilka firm produkujących panele słoneczne typu-n.
W wyniku nowych inwestycji kapitałowych liczba znaczących producentów ogniw typu-n wzrosła do około 20, z wieloma innymi zaangażowanymi na poziomie badań i rozwoju lub współpracującymi z instytutami badawczymi. W związku z tym globalna produkcja ogniw n-type wzrosła z poziomu 2 GW, który osiągnęły w 2013 r., do 5 GW – ten poziom ma zostać przekroczony w tym roku.

Jednowarstwowe płytki to przeżytek?

Wcześniej wydawało się, że produkcja ogniw typu-n ma pewne ograniczenia, w szczególności polegające na ciągłym wykorzystywaniu płytek jednowarstwowych, które w ostatnich latach były stosunkowo rzadkie.

Wszystko to jednak zmieniło się niemal z dnia na dzień, kiedy podaż pojedynczych płytek została skomercjalizowana. Biorąc pod uwagę chęć wiodących chińskich dostawców płytek mono do dominacji na rynku, można stwierdzić, że w przypadku kilku dodatkowych GW, nie zabranie na nie popytu przez najbliższe lata.

Redakcja GLOBEnergia