Wiele osób wskazuje wykorzystanie wodoru w energetyce jako jej filar w przyszłości. Jego spalanie to proces całkowicie czysty. Produktem tej reakcji jest jedynie woda, na dodatek pierwiastek ten okazuje się bardzo mocno rozpowszechniony w przyrodzie. Największym problemem jest cena jego pozyskiwania i przechowywania. Zasilanie przy pomocy wodorowego paliwa jest znacznie droższe niż zastosowanie paliw kopalnych, a nawet innych, bardziej rozpowszechnionych OZE. Z drugiej strony, coraz więcej przedsiębiorstw okazuje się zainteresowanych tą technologią, szukając tanich opcji pozyskania czystego paliwa.

Ciekawym przykładem jest HyperSolarInc.

Firma ta niedługo rzuci na rynek w całości opracowaną przez siebie technologię, która ma umożliwić wytwarzanie wodoru na dużą skalę.

Mowa o urządzeniu zasilanym energią słoneczną, które ma wydzielać ten pierwiastek bezpośrednio z wody.

Jak czytamy na stronie projektu, „Hypersolar wprowadza przełomową technologię niskich kosztów, która może odnawialnie wytwarzać wodór, wykorzystując światło i jakiekolwiek źródło wody, włączając w to wodę morską oraz zanieczyszczoną(…) Mamy w intencji stworzyć świat rozproszonej produkcji tego pierwiastka dla celów energetyki i transportu.”

Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się oklepany (powstało całe mnóstwo prototypów działających w podobny sposób). Jednak w tym przypadku mamy mieć do czynienia z różnicami wzlędem poprzednich wersji. Pierwszą mocną stroną projektu są składniki, z których utworzono cały wynalazek. Typowe panele są zbyt drogie, by stosować je do generacji wodoru. HyperSolarInc zastosowało zamiast nich własną „fotowoltaikę” zbudowaną z siarczku cyny. Cechuje się ona znacznie niższą efektywnością niż standardowa (rzędu 12,7%), jednak jest również o wiele tańsza. Do tego firma ma być w stanie produkować duże ilości takich elektrod, a raz zbudowane systemy generacji wodoru powinny być łatwo skalowalne. Jednocześnie Dr. Syed Mubeen, pomysłodawca projektu, przyznaje, że liczą na rozwój rynku. Już obecnie ogniwa paliwowe cieszą się dużym zainteresowaniem i są proponowane jako systemy magazynujące energię wygenerowaną przy pomocy OZE. Czy to pierwszy krok w stronę poważnego rozwoju tej – ciągle znajdującej się w powijakach – gałęzi energetyki?