Według niemieckich operatorów systemów przesyłowych, magazynowanie energi elektrycznej jest wciąż zbyt drogie, a sam przesył stanowi jego tańszą alternatywę. Czy magazynowanie energii za pomocą sieci energetycznej stanowi klucz do przyszłości dla zintensyfikowanego rozwoju sektora odnawialnych źródeł czystej energii?

John Banks, podwładny Instytutu Brookings oraz adiunkt na Johns Hopkins i Georgetown, mówi stanowcze nie. Prestiżowy amerykański Instytut Brookings wyeskalował wysiłki, w celu lepszego zrozumienia polityki energii odnawialnej oraz tendencji, jakie panują w Niemczech i Japonii, w nowo wydanym raporcie „Portfolio na temat przekształcania energii elektrycznej”, który został opublikowany w dniu 19 września, podczas uroczystości w Waszyngtonie.

Badania poruszyły wiele tematów z podłoża Energiewende [pojęcie oznacza transformację energetyczną w Niemczech], będących ulubionymi zarówno dla fanów, jak i krytyków w Stanach Zjednoczonych. Przede wszystkim, paneliści biorący udział w debacie, zdecydowanie zaprzeczyli jakoby magazynowanie energii było czymś znaczącym:
„Kiedy rozmawialiśmy z operatorami systemów przesyłowych w Niemczech, tematem przewodnim było to, że magazynowanie energii elektrycznej jest nadal zbyt drogie, a jej transmisja należy do tańszych opcji, więc właśnie na tej ekonomicznie uzasadnionej alternatywie skupia się największą uwagę”.

Ron Binz, kolejny specjalista powiązany z Brookings, który odrzucił nominację do objęcia najwyższego stanowiska w Federalnej Komisji Regulacji Energetyki (FERC), zacytował raport Citigroup z 2013 roku, którego celem była analiza możliwości rynkowych dla technologii magazynowania energii w Niemczech:
Citigroup wywnioskował, że gdy udział odnawialnych źródeł energii podwoi się do 45 lub niemalże do 50 procent, Niemcy będą zmagać się z wyraźnymi nadwyżkami podczas szczytowej produkcji energii elektrycznej w ciągu dnia, a jedynym ratunkiem pozostanie jej magazynowanie,” powiedział.
Opierając się na takim rozwiązaniu, przechowywana energia wygenerowana najpierw przez panele fotowoltaiczne, mogłaby być wykorzystywana równomiernie po ustaniu dziennego okresu szczytowej produkcji energii, co pozwoliłoby na zredukowanie konfliktów oraz efektów ewentualnych fluktuacji w odniesieniu do elektrowni konwencjonalnych. Niemcy mogli poszczycić się średnio 28-procentowym pokryciem swych zapotrzebowań energetycznych z OZE w pierwszym półroczu 2014 roku.

Ostatnie badania przeprowadzone przez think tank „Agora Energiewende” z siedzibą w Berlinie, potwierdzają powyższy scenariusz – i sugerują, że kamień milowy odnawialnych źródeł energii jest wyznacznikiem czegoś znacznie rewolucyjnego, niż moglibyśmy przypuszczać.
„Przez następne piętnaście do dwudziestu lat – czyli do osiągnięcia 60-ciu procent w ogólnym bilansie energii ze źródeł odnawialnych – mamy dostępnych mnóstwo innych, lepszych pod względem elastyczności technologii,” powiedział Patrick Graichen, dyrektor think tanku.

„Nowoczesne magazynowanie energii jest drogie,” zauważył, jednocześnie powołując się na kilka nisz, w których wdrożenie nowych technologii jest obecnie opłacalne. „Ale to może ulec szybkiej zmianie. Akumulacja energii musi być ogólnodostępna na teraźniejszym wymagającym rynku. „
Moderator zespołu dyskusyjnego, Lisa Wood, dyrektor Instytutu Innowacji w Edison Electric Institute, wyraża odmienne poglądy.
„Z mojego punktu widzenia, przechowywanie energii jest wielkim problemem”
 powiedziała. „Przechowywanie będzie stanowić ogromną różnicę w zakresie energii odnawialnej. Magazynowanie w skali sieci energetycznej będzie kluczowym graczem, który może drastycznie zmienić reguły gry na rynku OZE. „
„Energiewende nie zagraża stabilności systemu”, podsumowuje wprost szef BNA. „Kiedy prowadzimy rozmowy z operatorami systemów przesyłowych, oni twierdzą, że …” Możemy sobie z tym poradzić.” Potrzeba nam jedynie większej zdolności przesyłowej. „

Opracowanie Dastin Adamowski, KN OZE „Grzała”
Źródło: www.greentechmedia.com