Organizacja ClientEarth działająca na rzecz ochrony środowiska przeprowadziła analize zgodności Małego Trójpaku z wymogami UE. Jak ocenia Robert Rybski, prawnik z ClientEarth „W uchwalonej ustawie występują liczne uchybienia. Najważniejsze z nich to brak wymaganego dyrektywą priorytetowego dostępu OZE do sieci dystrybucyjnych i przesyłowych w zakresie przyłączania nowych mocy.” „Bardzo źle się stało, że Sejm odrzucił poprawki ułatwiające życie prosumentom, czyli właścicielom niewielkich instalacji, którzy nadwyżki produkowanej energii chcą sprzedawać do sieci. Istniejące obecnie bariery administracyjne utrudniające produkowanie energii w mikroistalacjach są niezgodne z dyrektywą w sprawie OZE – dodaje Rybski.

Powyższe fakty pozwalają twierdzić, że uchwalenie Małego Trójpaku nie miało na celu podjęcia konkretnych kroków na rzech odnawialnych źródeł energii lecz jedynie uniknięcie wysokich kar nałożonych na Polskę za brak koniecznych regulacji energetycznych. Niestety mimo „zrywu” polityków istnieją duże obawy, że nie unikniemy kary, jeśli dalsze prace dot. OZE prowadzone będą dotychczasową drogą.
Źródło: Centrum Informacji o Rynku Energii

Zobacz więcej: