Rząd stawia na najdroższe technologie OZE i stara się zahamować rozwój sektora. Jeśli rozporządzenie dotyczące przyszłorocznej aukcji dla Odnawialnych Źródeł Energii zostanie opublikowane w takiej postaci jak wygląda przedstawiony do konsultacji projekt, to koszt produkcji zielonej energii w Polsce znacząco wzrośnie, a tempo rozwoju sektora spadnie.

To tylko fragment stanowiska PSEW. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że w opublikowanych projektach Ministerstwo Energii zakłada wspieranie głównie technologii wykorzystujących do wytwarzania energii elektrycznej biogaz oraz biomasę, które są bardzo drogimi technologiami produkcji energii z OZE.

Średni koszt uzyskania 1 MWh w tych technologiach to wg założeń rządu od 415 zł/MWh (biomasa) do 550 zł/MWh (biogaz rolniczy). Natomiast całkowita wartość aukcji dla tych technologii to aż 17,6 mld zł. Według wspomnianego projektu, w wyniku przyszłorocznej aukcji ma powstać 300 MW mocy w niedużych farmach fotowoltaicznych oraz tylko 150 MW mocy w nowych farmach wiatrowych, dla których koszt wytworzenia energii założono na poziomie odpowiednio 400 zł/MWh i 330 zł/MWh. Dla nich przewidziano jednak aukcje o wartości zaledwie 4,2 mld zł. Rząd stawia zatem na technologie droższe.

PSEW pyta czy wybór ten podzielą odbiorcy energii elektrycznej, którzy będą musieli zapłacić za jej wytworzenie?

Stowarzyszenie podkreśla, że energetyka wiatrowa jest przez Ministerstwo dyskryminowana, ponieważ nie umożliwiono przejścia ani jednej elektrowni wiatrowej funkcjonującej w systemie zielonych certyfikatów do systemu aukcyjnego. Wątpliwości budzi też wolumen zaproponowanych aukcji – łącznie dla nowych instalacji przewidziano ok. 680 MW, podczas gdy do tej pory średnioroczny przyrost mocy zainstalowanej w OZE w latach 2010 – 2015 wyniósł ok. 883 MW/rok.

PSEW uważa też, że uzasadnienie projektu rozporządzenia dotyczącego przyszłorocznej aukcji jest całkowicie niespójne, bo sugeruje, że tylko energetyka wiatrowa wśród wszystkich OZE jest niestabilna, co jest nieprawdą. Według Stowarzyszenia inne OZE, m.in. źródła biomasowe czy biogazowe, są z punktu widzenia Polskich Sieci Elektroenergetycznych niesterowalne tak samo jak elektrownie wiatrowe.

Opracowanie na podstawie: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej