Prof. Jan Szyszko, minister środowiska, podpisał wniosek o ratyfikację Porozumienia paryskiego niespełna dwa tygodnie temu (23 września). W środę projekt ustawy o ratyfikacji porozumienia był przedmiotem obrad Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Spraw Zagranicznych. W czwartek projekt został przyjęty przez Sejm i Senat, jeszcze tego samego dnia został podpisany przez Prezydenta RP.

Jak informuje ONZ, porozumienie wejdzie w życie 4 listopada 2016 r. Aby tak się stało, potrzebna była ratyfikacja umowy przez 55 krajów odpowiadających za 55% światowych emisji. Z zamieszczonych na stronie ONZ informacji wynika, że tzw. listy ratyfikacyjne złożyły dotąd 74 kraje odpowiadające za 58,82% światowych emisji gazów cieplarnianych, w tym m.in. Stany Zjednoczone, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Niemcy czy Brazylia.

Porozumienie przypieczętowała potwierdzona we wtorek przez Parlament Europejski zgoda Unii Europejskiej, która odpowiada za ok. 11% światowych emisji. Ratyfikacja na poziomie UE nie oznacza jednak, że nie będą musiały tego dokonać też państwa członkowskie, stąd ratyfikacja porozumienia przez Polskę była przedmiotem prac Sejmu i Senatu.

Porozumienie paryskie wejdzie w życie przed zaplanowanym na 7-18 listopada kolejnym światowym szczytem klimatycznym w Maroku. Dzięki temu będzie się tam mogło odbyć pierwsze posiedzenie stron, które zaakceptowały umowę i zacznie się praca nad jej implementacją.

Porozumienie paryskie zostało podpisane przez Polskę 22 kwietnia 2016 r. w Nowym Jorku. Szybka ratyfikacja porozumienia stała się kluczowa dla UE, w tym Polski, gdy umowę zatwierdzili na początku września dwaj najwięksi emitenci gazów cieplarnianych na świecie – USA i Chiny. Unijni ministrowie ds. środowiska zatwierdzili ratyfikację przez Unię Europejską porozumienia klimatycznego z Paryża 30 września 2016 r. Decyzja została podjęta w trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Rady UE ds. Środowiska w Brukseli.

Porozumienie paryskie jest pierwszym aktem prawa międzynarodowego, który faktycznie ma szansę poskutkować działaniami, które zahamują narastanie globalnego ocieplenia. Celem dokumentu jest m.in. zapewnienie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych dzięki globalnemu, solidarnemu wysiłkowi wszystkich państw. Zgodnie z postanowieniami nowego porozumienia w sprawie zmian klimatu, transformacja w kierunku niskoemisyjnej gospodarki ma zmierzać – w długiej perspektywie – do rozwoju gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach.

Jak zaznacza rząd, porozumienie paryskie nie kwestionuje prawa państw do korzystania z własnych surowców, wybranych sposobów produkcji energii, czy możliwości określania ich miksu energetycznego. Polska zachowuje zatem prawo wyboru sposobów i tempa transformacji do gospodarki niskoemisyjnej. Narzędziami do osiągnięcia tego celu mogą być m.in. wprowadzanie nowych technologii zmierzających do redukcji emisji CO2, zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym. Dzięki staraniom polskiej delegacji z Ministerstwa Środowiska do porozumienia udało się dodać zapisy o pochłanianiu CO2 przez lasy i glebę. Takie działanie nie tylko przyczyni się do ograniczenia koncentracji CO2 w atmosferze, ale ma także pozwolić regenerować układy przyrodnicze, dzięki czemu możemy mieć lepszej jakości glebę, wodę i powietrze, a także ochronimy bioróżnorodność.

Odejście od sztywnych mechanizmów redukcji emisji gazów cieplarnianych na rzecz równoważenia emisji i ich pochłaniania chroni Polskę przed utratą konkurencyjności.

Źródło: Ministerstwo Środowiska, Sejm RP, Prezydent.pl, UNFCCC