Widać wyraźnie, że zanieczyszczenie powietrza to problem ogólnopolski i potrzeba zdecydowanych działań rządu, aby sobie z nim poradzić. Niestety, wbrew zapowiedziom premier Beaty Szydło, rząd jak na razie pozoruje tylko walkę ze smogiem. Przepisy dotyczące norm węgla zaproponowane przez Ministerstwo Energii są skandaliczne – nie wyeliminują z rynku najbardziej szkodliwych paliw takich jak muły, floty czy węgiel brunatny – ocenia Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci.

Polska Zielona Sieć sprawdziła, jak często występowały przekroczenia norm dobowych dla pyłu zawieszonego PM 10 (będących wynikiem prawa unijnego) na poszczególnych stacjach WIOŚ w całym kraju od początku roku do 15 lutego. Listę miast, w których najczęściej występowało brudne powietrze otwierają Kraków, Nowy Targ i Wodzisław Śląski – w nich zanieczyszczonym powietrzem oddychano przez 41 spośród 46 dni 2017 roku. Na dalszych miejscach znajdują się Zabrze, Tarnów, Nowy Sącz i Nowa Ruda.

Smog: Limit wyczerpany w połowie lutego

Źródło: Polska Zielona Sieć

Marek Józefiak dodaje, że w Polsce brakuje systemowego podejścia do problemu zanieczyszczenia powietrza. Dalej czytamy, że: (…) Rząd nie może stosować wyłącznie przysłowiowego kija, nie dając Polakom marchewki. Ekologia musi się opłacać, dlatego rząd powinien zaproponować program dotacji do termomodernizacji domów jednorodzinnych oraz wyraźne preferencje podatkowych dla niskoemisyjnych i odnawialnych źródeł energii takich jak pellet czy geotermia.

Źródło: Polska Zielona Sieć

Kraków w innowacyjny sposób chce walczyć ze smogiem… Czy skutecznie?

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia