Trwają ostatnie rozmowy przed COP21 które odbędzie się w grudniu 2015. Jak wynika z ostatnich rozmów, globalne banki zgodziły się zwiększyć fundusze na pomoc krajom rozwijającym się w minimalizowaniu negatywnych zmian klimatu poprzez przyjęcie technologii niskoemisyjnych – m. in energetyki słonecznej.

Podczas spotkania ministrów finansów, które odbyło się weekend w Limie, dyskutowano nad problemem z jakością życia i nad ograniczaniem zmian klimatu, które coraz bardziej utrudniają funkcjonowanie społeczeństw.
W dyskusjach na temat zmian klimatu, kraje bogate obiecały dostarczyć 100 mld euro rocznie dla krajów rozwijających się w celu wsparcia wdrażania odnawialnych źródeł energii i innych zielonych technologii. W rozmowy włączył się również Bank Światowy, który podsumowuje, że takie deklaracje przyczynią się do wzrostu nakładów finansowych na ten cel o ok. 1/3.
Instytucja planuje współfinansować projekty związanych z klimatem do 2020 roku. „Jesteśmy zobowiązani do intensyfikacji naszego wsparcia dla krajów rozwijających się w sprawach dotyczących zmian klimatu”– powiedział prezes Banku Światowego, Jim Yong Kim.
„Kraje przeznaczyły biliony dolarów na potrzeby związane z klimatem. Bank, przy wsparciu naszych członków, będzie ambitnie odpowiadał na to wielkie wyzwanie.”
Tymczasem Europejski Bank Inwestycyjny powiedział, że zwiększenie udziału pożyczek udzielanych na inwestycje związane z klimatem w krajach rozwijających się wzrósł z 25% do 35%.
Werner Hoyer, prezes EBI, powiedział: „Musimy zrobić wszystko, aby odblokować nowe inwestycje w krajach szczególnie narażonych na zmiany klimatu, w tym w obszarach przybrzeżnych i nisko położonych w regionach narażonych na pustynnienie, susze i powodzie.”
Obecnie, tylko niewielki ułamek funduszy klimatycznych dostają kraje najbiedniejsze. Tylko zdecydowane działanie może odwrócić ten trend.
Źródło: PV-Tech.org