W liście otwartym do Rady Europejskiej przedstawiciele branży energetycznej wyrazili zaniepokojenie obecnym projektem unijnego rozporządzenia w sprawie e-prywatności.
Pismo to odnosi się do ogólnego rozporządzenia Unii Europejskiej o ochronie danych (GDPR).

Koalicja złożona z przedstawicieli sektora energetycznego przedstawiła swoje obawy, twierdząc, że nowe prawodawstwo może zaszkodzić rozwojowi nowoczesnych technologii w branży energetycznej.

Jak wygląda projekt rozporządzenia o e-prywatności?

Zgodnie z art. 8 obecnego projektu rozporządzenia w sprawie e-prywatności, informacje pochodzące od urządzeń użytkownika końcowego mogą być gromadzone i przetwarzane wyłącznie w najostrzejszych warunkach.

Co ważne, obostrzenia te ograniczają się nie tylko do danych osobowych, ale obejmują nawet informacje na temat zachodzących zjawisk i biznesowych danych. Mówi się, że art. 8 dotyczyłby całości innowacyjnych rozwiązań w branży energetycznej, bez wyjątków w pewnych sektorach.

Jak rozporządzenie może wpłynąć na rozwój branży energetycznej?

Na początku należy zdawać sobie sprawę, że niemal wszystkie innowacyjne modele rozwojowe w sektorze energetycznym opierają się na przetwarzaniu danych o zużyciu, aktualnym stanie urządzenia i prowadzonych pomiarach, zbieranych przez różnorodne urządzenia pomiarowe. Urządzenia te nie są tylko zwykłymi licznikami, ale obejmują również inteligentne systemy zarządzania energią czy inteligentne aplikacje do ładowania.

Chociaż takie systemy są uznawane za elementy umożliwiające transformację energii, mogą także elastycznie integrować energię odnawialną lub dostarczać usługi sieciowe i zwiększać własne zużycie. Do wszystkich tych procesów nowoczesne urządzenia wymagają dużych zbiorów danych. W przypadku, gdy w życie wejdzie rozporządzenie o e-prywatności, urządzenia nie będą mogły gromadzić potrzebnych dla funkcjonowania informacji.

Czego domaga się sektor energetyczny?

Gdy Rada UE prowadzi obecnie rozmowy w sprawie aktualizacji unijnych przepisów dotyczących prywatności, koalicja w liście zauważa, że obecnie omawiany tekst rozporządzenia jest dostosowany do ochrony danych osobowych na różnych platformach społecznościowych lub w innych serwisach internetowych.

Gromadzenie i przetwarzanie danych przez sektor energetyczny nie powinno być jednak powiązane z ochroną danych w przypadku korzystania z aplikacji internetowych. Co więcej, koalicja wskazuje na decyzję o uzyskaniu zgody na przetwarzanie danych z urządzeń końcowych: jeśli zgoda nie zostałaby wyrażona przez użytkowników końcowych, skutkowałoby to zerwaniem umowy bez okresu wypowiedzenia.

W celu zapobiegania zahamowania rozwoju sektora energetycznego, autorzy pisma sugerują ograniczenie zakresu Artykułu 8 tylko do ciasteczek i nie stosowanie rozporządzenia do wszystkich urządzeń końcowych.

Ponadto należałoby sformułować przepisy dotyczące wyjątków w zakresie ochrony środowiska, ochrony klimatu i bezpieczeństwa dostaw energii.

Podsumowując, choć zdajemy sobie sprawę ze znaczenia e-prywatności, nie powinno to hamować innowacyjnych rozwiązań, które są kluczowe dla rozwoju energetyki” napisali przedstawiciele sektora energetycznego do Rady UE.

Redakcja GLOBEnergia