Wyniki osiągnięte przez branże instalacyjno-grzewczą w I kwartale 2014 są potwierdzeniem umocnienia się pozytywnego trendu Rozwoju rynku, który był sygnalizowany w poprzednim podsumowaniu przygotowywanym przez SPIUG. 

Praktycznie wszystkie wskaźniki makroekonomiczne jak i bezpośrednio dotyczące branży budowlanej, pokazują, że osiągnięte wzrosty i obserwowane zjawiska w branży instalacyjno-grzewczej to nie przypadek.  Jak podał GUS, w I kwartale 2014 roku, produkcja sprzedana w cenach stałych była o 4,8% wyższa niż w pierwszym kwartale 2013 roku. Dla porównania, wtedy zanotowano spadek o 2,0% w porównaniu do 1 kwartału 2012 roku. (…)

Jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?
Pompy ciepła:
Pompy ciepła są traktowane praktycznie jako jedyna grupa produktowa, gdzie zdaniem sporej części respondentów następują wzrosty. Jedyną kwestią jest określenie poziomu tych wzrostów, ponieważ tym razem nie brakowało opinii o lekkich spadkach. Wydaje się to normalne, biorąc pod uwagę wysokie wzrosty sprzedaży pomp ciepła w poprzednich latach. W ten sposób baza odniesienia dla wzrostu jest wyższa i dużo trudniej jest uzyskiwać  kilkudziesięcioprocentowe wzrosty. Dlatego bezpieczniej będzie przyjąć stabilizację rynku pomp ciepła na poziomie od spadku 5% do wzrostu 5% w zależności od rodzaju pompy.  Warto odnotować, że pompy ciepła pojawiły się w przetargach publicznych do wyposażenia obiektów użyteczności publicznej. Także można wyczuć pewne oczekiwanie potencjalnych inwestorów na program Prosument firmowany przez NFOŚIGW. Jednak ostatnie zmiany w zasadach programu wymuszające na inwestorze instalacje urządzeń do produkcji energii elektrycznej i wykluczające instalację samodzielna instalację źródeł ciepła z OZE, mogą spowodować, ze rozbudzone apetyty na program Prosument jako system wsparcia dla pomp ciepła, mogą zakończyć się rozczarowaniem.
Kolektory słoneczne:  
14164009W tej grupie towarowej po raz pierwszy od kilku miesięcy przeważały opinie o pewnym wzroście tego rynku, procentowo nawet wyższym niż w wypadku pomp ciepła, co też zdarza się po raz pierwszy od bardzo długiego czasu.  Z pewnością wzrost jest spowodowany innymi warunkami instalacji w tym roku w porównaniu do 2013 roku, kiedy jeszcze w marcu panowała w Polsce głęboka zima uniemożliwiające jakiekolwiek prace instalacyjne na dachu. W tym roku łagodna aura pozwoliła na montaż kolektorów praktycznie już od lutego. Ponadto perspektywa wygasnięcia programu wsparcia dla kolektorów słonecznych co jest oczekiwane w połowie roku, najpóźniej latem, teą jest pewną motywacją dla inwestorów którzy chcą skorzystać ze Słońca jako darmowego źródła energii. Niejasne zasady nowego programu Prosument, też nie są motywacją aby czekać z decyzją instalacji kolektorów do jesieni. Ponieważ prawdopodobnie obligatoryjnie prosument będzie zobowiązany do udziału w produkcji minimum 20% energii elektrycznej, wzrasta zainteresowanie kolektorami hybrydowymi oraz panelami fotowoltaicznymi, jako pewnego rozwiązania które pomoże skorzystać z nowego programu wsparcia. Sporo widać na rynku tanich kolektorów produkcji dalekowschodnie o wątpliwej jakości, ponieważ ich kryterium zakupu jest wyłącznie cena. W tej sytuacji można zaryzykować stwierdzenie że rynek kolektorów słonecznych wzrósł na poziomie 25%. Należy jednak odnotować, że stosunkowo sporo było ocen wzrosty rynku kolektorów słonecznych od stagnacji po 5%.
Kotły gazowe wiszące:  
W tej grupie towarowej zanotowano wzrosty, zdaniem niektórych nawet dosyć znaczne.  Dał się zaznaczyć stały wzrost sprzedaży kotłów z zamknięta komora spalania oraz, co było spodziewane  kotłów kondensacyjnych. Natomiast pewna nowością było ożywienie w sprzedaży konwencjonalnych kotłów wiszących. Może to być spowodowane dwoma przyczynami. Jedną z nich może buc dobieganie kresu żywota technicznego przez kotły montowane w połowie i pod koniec lat 90- tych. Zakłada się żywotność kotła na ok. 10 lat. Te kotły mają już po 15 -20 lat dlatego, jak się wydaje przyszedł czas na ich wymianę. Drugą przyczyną, może być wejście w życie Rozporządzeń unijnych dot. Ecodesignu, zgodnie z którymi od września 2015 roku nie będzie można sprzedawać kotłów konwencjonalnych z otwartą komorą spalania. Dlatego, mając na uwadze problemy konstrukcyjne związane z przebudową instalacji np. kominów na technologie kondensacyjna u wielu użytkowników, wymiany mogą być realizowane z zapasem co mogłoby oznaczać na krótko pewien renesans kotłów konwencjonalnych w zakresie rynku wymian. Natomiast tzw. nowe instalacje będą bazować na kotłach kondensacyjnych.  Ocena rynku była różna i wahała się od 5% do 30% wzrostu dla kotłów konwencjonalnych i 5 – 30% dla kotłów kondensacyjnych. Ogólnie bezpiecznie można przyjąć wzrost sprzedaży kotłów wiszących rok do roku na poziomie 20 -30%.
Przepływowe podgrzewacze do wody:   
W tej grupie produktowej, po stałych spadkach zapanowała stagnacja, a nawet lekki przyrost sprzedaży na co wpływ miały z pewnością warunki pogodowe oraz podobnie jak w wypadku kotłów konwencjonalnych, pierwsza fala wymian urządzeń montowanych w połowie lat 90-tych, kiedy montowano ich prawie 200 tyś rocznie. Można przyjąć, że sprzedaż gazowych przepływowych podgrzewaczy do wody  wzrosła w granicach 0 – 5%.
Gazowe kotły stojące:  
Większość respondentów skazywała ogólnie na lekkie spadki sprzedaży kotłów stojących.  Biorąc pod uwagę że taka tendencja trwa już od dłuższego czasu, to w praktyce nie powinno się tych kotów więcej sprzedawać, tymczasem takie urządzenia są w ofercie prawie wszystkich dostawców kotów na naszym rynku. Z pewnością tendencja spadkowa jest redukowana przez niewielkie wzrosty sprzedaży stojących kotłów kondensacyjnych. Można przyjąć ogólny 5% spadek dla te grupy produktowej, przy równoczesnym 5% wzroście gazowych stojących kotłów kondensacyjnych.  
k27509806Grzejniki:  
W grupie towarowej grzejników po trudnym 2013 roku, dało się zauważyć lekkie odbicie i przyrost sprzedaży, nawet pomimo korekt cen w górę wprowadzonych przez praktycznie wszystkich producentów po erozji cenowej z 2013 roku. Z pewnością wpływ na to miała sprzyjająca pogoda dzięki której na początku roku kończono tematy rozpoczęte jeszcze pod koniec 2013 roku.  Rynek inwestycyjny się ustabilizował na względnie wysokim poziomie. Można przyjąć wzrosty rzędu 10 – 15% dla grzejników stalowych, oraz  20-25% dla grzejników aluminiowych.  
Inne produkty:   
Dał się zauważyć zdecydowany wzrost rzędu 15-20% elementów instalacji, także wod-kan, oraz ogrzewania podłogowego.  W wypadku kotłów na paliwa stałe, sytuacja jest stabilna, ale były także głosy o dość znacznych wzrostach, szczególnie w grupie kotłów na biomasę.
Podsumowanie:
Pozytywne tendencje w budownictwie mieszkaniowym, które zarysowały się w drugim półroczu 2013 roku i zostały utrwalone w I kwartale 2014 roku, wskaźniki koniunktury konsumenckiej oraz nastroje w branży, pozwalają mieć nadzieję, że  nadchodzący rok nie powinien być raczej pozytywny dla  rozwóju rynku instalacyjno-grzewczego. Także pogoda od początku 2014 roku jest łaskawa dla instalatorów i budowlańców.  Otwarcie nowej perspektywy budżetowej dla dofinansowań z UE, pozwoli na ponowne uruchomienie inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, co przełoży się według ekonomistów na ok. 3% wzrost gospodarczy. Szacuje się, ze dzięki temu w 2014 roku produkcja budowlana ponownie osiągnie dodatni wynik, chociaż na poziomie jednocyfrowym. W budownictwie mieszkaniowym także nastąpiły wzrosty w ilości wydawanych pozwoleń na budowę i ilości rozpoczynanych budów. Biorąc pod uwagę przesunięcie w procesie inwestycyjnym, branża instalacyjno-grzewcza  jest w fazie tzw. wykończeniówki, można liczyć na dużą ilość obiektów do wyposażenia. Pewnym uzupełnieniem może być zwiększony rynek modernizacji i wymian starych urządzeń na nowe,  spowodowany wzrastającymi nastrojami konsumenckimi i zwiększonymi dochodami ludności jako efektem wzrostu gospodarczego, oraz faktem, że po wrześniu 2015 roku nie będzie można sprzedawać już kotłów konwencjonalnych, co może spowodować do tego czasu koniunkturę na tego typu urządzenia.

Obserwując zawirowania wokół ustawy o OZE i energetyki prosumenckiej , trudno liczyć na wsparcie Państwa w tym zakresie. Ostatnie zmiany w założeniach programu  Prosument, eliminujące możliwość wsparcia dla instalacji grzewczych opartych o OZE, jeżeli nie będą instalowane również źródła energii elektrycznej, raczej nie napaja optymizmem. Także przeoczenie wprowadzonego do definicji mikroźródeł OZE słowa „skojarzony” co w praktyce z OZE eliminowało pompy ciepła, kolektory słoneczne i  małe kotły na biomasę, mówi samo za siebie, że trudno na obecnym etapie liczyć na wsparcie państwa dla ciepła z OZE. Na szczęście udało się grupie organizacji pozarządowych złożyć odpowiednią informację w tej sprawie i zablokować zapis w takiej postaci.  Także brak jakichkolwiek regulacji dla stosowania mikrokogeneracji nie sprzyja dynamicznemu rozwojowi tej technologii w Polsce w przeciwieństwie do innych krajów UE. W dalszym ciągu widać dużą aktywność ciepłą systemowego w zawłaszczaniu rynku ciepła w Polsce.

Raporty dotyczące oceny kwartalnej rynku instalacyjno-grzewczego będą dostępne na stronach internetowych Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) oraz poniżej:

raportSPIUG 2014
Aby pobrać cały raport kliknij [PDF]

Janusz Starościk
Prezes Zarządu SPIUG