Nadchodzi era bezprzewodowego ładowania elektryków?

Samochody elektryczne są wydajne energetycznie, ciche i znacznie bardziej przyjazne dla środowiska, niż ich spalinowe odpowiedniki. Powodem, dla którego tradycyjne pojazdy wciąż są znacznie częściej wykorzystywane niż elektryki jest wysoka cena tych ostatnich oraz problemy z ładowaniem.

Ładowanie samochodów elektrycznych jest znacznie dłuższe niż tradycyjne tankowanie. Co jakiś czas pojawiają się nowe pomysły rozwiązania tego problemu. Wśród nich jest wykorzystanie wodoru lub superkondensatorów zamiast akumulatorów jonowo-litowych.

Choć nie wpływają na długość ładowania, warto wspomnieć też o ciekawej koncepcji zaprezentowanej przez amerykańską firmę WiTricity.

Chodzi o… bezprzewodowe ładowanie samochodów elektrycznych. Taki przesył energii jest możliwy przy wykorzystaniu zjawiska rezonansu magnetycznego. Dostrojony do konkretnego odbiornika nadajnik potrafi emitować pole magnetyczne, które jest w stanie przekazywać prąd bez udziału kabli. Choć pomysł wykorzystania tego zjawiska narodził się już dawno, bardzo długo brakowało patentów, które byłyby w stanie przeprowadzić ten proces w efektywny sposób.

Według informacji udostępnionych na stronie WiTricity, ich technologia pozwala na przesył energii z efektywnością podobną do przewodowego. Jego sprawność ma przekraczać 90%. Co ciekawe, wysoka wydajność ma zostać zachowana nawet przy dużej mocy prądu wykorzystanego do ładowania. Efektem jest jego względnie krótki czas, który ma być porównywalny z tradycyjnym napełnianiem baterii „po kablu”.

Kolejną ciekawą zaletą systemu jest jego dwukierunkowość. Ładowany przy wykorzystaniu rezonansu magnetycznego samochód może następnie oddawać prąd do domowych baterii i innych urządzeń, wyposażonych w wynalazek firmy.

Został on uhonorowany nagrodą Bloomberg New Energy Finance, który nadał WiTricity tytuł „2018 New Energy Pioneer”. Zostaje on przyznany dziesięciu firmom, które mają szczególny wpływ na postęp w branży, jaką jest energetyka.

Nic dziwnego, że patentem zainteresowały się różne koncerny samochodowe. Bezprzewodowe ładowanie do swoich elektryków planuje wprowadzić m.in. lider europejskiej elektromobilności – Nissan. Już od niemal roku trwa umowa o współpracy zawarta pomiędzy tymi firmami. Wiadomo też, że nad własną wersją bezprzewodowej technologii pracuje także BWM oraz KIA. Pod koniec marca podobne rozwiązanie zaprezentował również Hyundai.

Źródło: witricity.com

Źródło zdjęcia: Nissan

 

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia