Ustawa o elektromobilności umożliwia poruszanie się kierowców samochodów elektrycznych po buspasach. Jednakże skorzystanie z nowego przywileju w wielu miastach może skutkować mandatem. Wynika to przede wszystkim z różnic w interpretacji nowego prawa.

Co mówi ustawa o elektromobilności?

22 lutego 2018 r. w życie weszła Ustawa o elektromobilności. Znowelizowała ona Prawo o ruchu drogowym, dodając art. 148a o brzmieniu: „Do dnia 1 stycznia 2026 r. dopuszcza się poruszanie pojazdów elektrycznych, o których mowa w art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych, po wyznaczonych przez zarządcę drogi pasach ruchu dla autobusów”.

Zgodnie z zapisem do 1 stycznia 2026 roku samochody elektryczne mogą poruszać po buspasach i nie jest wymagane do tego żadne dodatkowe oznaczenie samochodu (naklejki, tablice itd.).

Ministerstwo Energii zwraca uwagę, że chociaż ustawa umożliwia już poruszanie się aut elektrycznych po wszystkich buspasach w Polsce bez konieczności podejmowania jakichkolwiek decyzji przez samorządy lub zarządców dróg, to przywilej ten można uzależnić od liczby przewożonych pasażerów (art. 55, punkt 4).

Wjazd na buspasy nie dotyczy hybryd plug-in. Zapis ustawy jest dwuznaczny. „Wyznaczony przez zarządcę drogi pas ruchu dla autobusów” może oznaczać zarówno „po wszystkich buspasach, które wyznaczył zarządca”, jak też „po niektórych buspasach wybranych przez zarządcę”.

Co na to komendy wojewódzkie?

Według najnowszych komunikatów komend wojewódzkich jazda samochodem elektrycznym po bus pasie chociażby w Gdańsku, Wrocławiu, Olsztynie, czy Łodzi będzie skutkowała mandatem.

Natomiast krakowska policja mandatu za tego typu precedens nie wystawi.

Ministerstwo Energii kontra policja

W sporze interpretacyjnym Ministerstwa Energii z policją pojawia się coraz więcej niepewności. Według strony Ministerstwa Energii, które reprezentowane jest w tym temacie przez kancelarie DLA Piper, tego przepisu nie należy interpretować w sposób zawężający jedynie do buspasów, które zostaną przez zarządcę drogi wyznaczone do poruszania się na nich elektryków.

Według przedstawicieli kancelarii, taka interpretacja przepisu o poruszaniu się elektryków po buspasach jest błędna. Ustawa nie przewiduje, by buspasy po których mogą jeździć elektryki musiały być dodatkowo wyznaczane.

Póki nie zostaną wydane dalsze oficjalne komunikaty, swojej racji należy szukać na drodze sądowej. Ustawa o elektromobilności została wprowadzona w ekspresowym tempie. Może dla służb, które rozliczają kierowców, okazało się ono po prostu zbyt szybkie?

O dalszych perypetiach będziemy informować na bieżąco.

Redakcja GLOBEnergia