Chiny mają zamiar wyznaczyć datę, od której zakazana będzie sprzedaż samochodów napędzanych paliwami konwencjonalnymi: benzyną, dieslem oraz gazem. Według Bloomberga, takie posunięcie  ma  przyspieszyć rozwój rynku samochodów elektrycznych. Chiny są jednym z państw stanowiących największy potencjalny rynek zbytu dla aut na prąd. Smog jest od lat problemem w tym kraju, do czego w znaczącym stopniu przyczynia się również transport.

Od kiedy w Chinach nie będzie wolno kupować pojazdów o konwencjonalnym napędzie?

 Bloomberg podaje, że chiński rząd obecnie próbuje ustalić terminy zakończenia zarówno produkcji, jak i sprzedaży spalinowych samochodów. Jak podaje Business Insider, rząd chce zaoferować „hojne wsparcie” producentom aut elektrycznych. Takie działania mają dążyć do zmniejszenia negatywnych skutków środowiskowych, a zarazem spowodować gwałtowny rozwój produkcji samochodów elektrycznych. Chiny przyjęły cel poprawy jakości powietrza do 20130 roku poprzez znaczące ograniczenie emisji szkodliwych substancji. Obecnie jest ona bardzo zła – do tego stopnia, że  w styczniu br. z powodu smogu zamykano autostrady i odwoływano loty.

 

Kolejne państwa rezygnują z samochodów spalinowych

Zamiar wprowadzenia podobnego zakazu zadeklarowała również Francja i Wielka Brytania. Niemcy planują przyjąć nieco łagodniejsze regulacje – chcą zakazać pojazdom z przestarzałymi silnikami diesla wjazdu do centrów miast. Takie działania mogą w dłuższej perspektywie spowodować, że technologiczny „wyścig zbrojeń” pomiędzy producentami samochodów będzie nabierał coraz większego rozpędu. Pozytywnym skutkiem tego może być spadek cen aut na prąd. Producenci, chcąc być konkurencyjni, będą poszukiwać tańszych metod produkcji. Zapewne większe fundusze będą również przeznaczane na rozwój technologii związanych z elektromobilnością – przede wszystkim dążących do zwiększania zasięgu. Władze Chin wierzą, że wprowadzenie elektrycznych pojazdów do aglomeracji będzie jednym z działań, które pomogą walczyć ze smogiem. „Wprowadzenie takiego zakazu dla tak dużego rynku, jak Chiny, może nastąpić nawet później niż w 2040 roku” – powiedział Liu Zhija, jeden z managerów Chery Automobile Co., największej chińskiej firmy eksportującej auta pasażerskie. „Dzięki temu każdy będzie miał sporo czasu, żeby się przygotować” – wyjaśnia. Przedsiębiorstwo aktualnie wprowadza nową linię samochodów hybrydowych.

Sukces rodzimych producentów

W chwili obecnej Chiny są największym na świecie producentem samochodów elektrycznych. Podczas gdy zagraniczni producenci pojazdów, tacy jak Tesla czy Nissan usilnie próbują odnieść sukces na chińskim rynku, lokalni producenci mają znaczącą przewagę, między innymi dzięki hojnym rządowym subsydiom. Strategicznym celem Chin jest zmniejszanie ilości importowanych paliw kopalnych, ponieważ import jest drogi. W 2018 roku Honda planuje wprowadzić swój model pojazdu elektrycznego na chiński rynek. Japoński producent opracowuje go wraz z chińskim joint venture (Guangqi Honda Automobile Co. oraz Dongfeng Honda Automobile Co.), planując wraz z nimi stworzyć nową markę. Również Nissan ujawnia, że wprowadzi swój nowy model Leafa do sprzedaży w Chinach w 2018 lub 2019 roku.

Źródło: Business Insider, Bloomberg 

Redakcja GLOBEnergia