Z dnia na dzień poprawia się sytuacja mieszkańców okolic Chojnic i Nakła. Brygady Enei Operator przywróciły napięcie już do prawie 70 tys. Odbiorców na tym obszarze. Wysiłek pracujących od rana do nocy elektromonterów doceniają lokalni samorządowcy.

Wdzięczność władz lokalnych za pomoc w sytuacji kryzysowej

Wiemy, że pracujecie bardzo ciężko od rana do późnego wieczora. Bardzo Wam dziękujemy za ten wysiłek. Kontaktował się ze mną wójt gminy Lubiewo i również prosił mnie o przekazanie podziękowań dla Pracowników Enei Operator” – powiedział podczas telekonferencji z zarządem Enei Operator Zenon Poturalski, wicestarosta Tucholi.

W środę odbyła się specjalna telekonferencja z udziałem zarządu Enei Operator oraz przedstawicieli powiatów, które zostały najbardziej dotknięte kataklizmem na obszarze województwa kujawsko-pomorskiego. Podczas rozmowy zarząd i lokalni dyrektorzy Enei Operator przedstawili obecną sytuację związaną z przywracaniem zasilania w powiatach tucholskim i nakielskim. Samorządy podziękowały za sprawne działanie służb, a także zadeklarowały dalsze wsparcie i pomoc.

Samorządowcy i dostawcy energii w obliczu klęski żywiołowej

Powiat tucholski i chojnicki to obszary, na których obecnie jest jeszcze najwięcej zniszczeń w sieci elektroenergetycznej. Wójt gminy Chojnice, Zbigniew Szczepański, śledzący postępy energetyków w naprawie uszkodzonej infrastruktury i przywracaniu napięcia do kolejnych gospodarstw domowych, również nie szczędzi ciepłych słów pod ich adresem: – Proszę o przekazanie podziękowań energetykom pracującym w terenie. Doskonale wiem ile pracy i wysiłku wkładają na co dzień, stawiając setki słupów, krok po kroku doprowadzając prąd do kolejnych domów – powiedział Zbigniew Szczepański, wójt gminy Chojnice.

Naprawa infrastruktury przesyłowej na średnim napięciu

W rejonie Chojnic i Nakła bez napięcia pozostało jeszcze około tysiąca odbiorców na średnim napięciu. Oznacza to, że energetycy przywrócili już napięcie od prawie 70 tys. gospodarstw domowych. „Cały czas bez wytchnienia pracuje w terenie około 117 brygad, prawie 600 osób. Na obszarach leśnych bywają sytuacje, że musimy budować linie praktycznie od zera, ponieważ połamane jak zapałki przez żywioł słupy leżą na ziemi jeden za drugim” – mówi Andrzej Kojro, prezes Enei Operator.

Sytuacja na średnim napięciu poprawia się z godziny na godzinę. Energetycy mają również sporo pracy przy usuwaniu mniejszych, lokalnych awarii na liniach niskiego napięcia. Enea Operator sukcesywnie wznawia dostawy do stacji elektroenergetycznych, ale przed przywróceniem zasilania do domów elektromonterzy muszą po kolei i dokładnie sprawdzać wszystkie obwody niskiego napięcia, aby wykluczyć kolejne uszkodzenia. ” Przywracanie zasilania do naszych Klientów jest dla nas wszystkich priorytetem. Nie mniej ważne jest, aby wznowienie dostaw energii było bezpieczne, i to zarówno dla naszych elektromonterów, jak i mieszkańców. Dlatego też przed przywróceniem zasilania z wielką rozwagą i starannością sprawdzamy obwody niskiego napięcia” – dodał prezes Andrzej Kojro.

Źródło: materiały prasowe Enea Operator

Redakcja GLOBEnergia