Literatura przedmiotu obfituje w osławione, krytykowane, a z pewnością wielokrotnie poddawane walidacji, publikacje prezentujące wizje:
• załamania gospodarczego – Granice wzrostu (Meadows i in. 1972);
• ludzkości wygrywającej inteligencją ze stojącymi przed nią wyzwaniami
– Zasób ostateczny (Simon 1998).

Niewątpliwie w dobie globalizacji, międzynarodowych korporacji oraz rozwoju środków transportu wszelakich dóbr konsekwencje wyczerpywania się lokalnie dostępnych nieodnawialnych zasobów mogą zostać pozornie wyeliminowane przez ich import. Należy w tym miejscu jednak zaznaczyć, iż swobodny przepływ towarów przez granice jest silnie uzależniony od sytuacji politycznej na
arenie międzynarodowej.

Stąd też w ostatnich latach do świadomości społecznej przeniknęło pojęcie bezpieczeństwa energetycznego, jako bardzo istotnego elementu polityki krajowej. Ponieważ państwo z definicji ma na danym obszarze monopol na stanowienie i wykonywanie prawa, przyjmijmy założenie, iż wprowadzone regulacje zakładają uzyskanie stanu samowystarczalności energetycznej
kraju (co przekłada się na jego bezpieczeństwo energetyczne) w oparciu o własne zasoby odnawialne. Z historycznego punktu widzenia centralne sterowanie rozwojem poszczególnych gałęzi gospodarki może – w delikatnych słowach – prowadzić do nieekonomicznie uzasadnionej alokacji dostępnych środków. Stąd też wydaje się zasadne, by program uzyskania samowystarczalności energetycznej kraju przeprowadzony został metodą od dołu, czyli z poziomu
najmniejszej jednostki administracyjnej – gminy.

Przedstawione powyżej krótkie rozważania zakładają, iż w obrębie każdej gminy w ramach działalności lokalnego samorządu zidentyfikowane zostaną dostępne odnawialne źródła energii
oraz określone perspektywy ich wykorzystania. Następnie zinwentaryzowane, technicznie możliwe do pozyskania, zasoby odnawialne zostaną zestawione z aktualnym oraz prognozowanym
zapotrzebowaniem energetycznym gminy. Zapotrzebowanie to można zaczerpnąć z istniejących dokumentów np. Plany zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe dla…

Gmina Lipowa
Na podstawie dokumentów gminnych stwierdzono, iż zużycie energii elektrycznej w roku 2002 wyniosło blisko 8,5 GWh, natomiast prognozowane do roku 2016 winno osiągnąć poziom 10 GWh. Zdecydowana większość zapotrzebowania z roku 2002 pochodziła z gospodarstw domowych i rolnych (6,6 GWh) oraz sektora usług (1,8 GWh), popyt jednego odbiorcy średniego napięcia
wyniósł około 140 MWh. Biorąc pod uwagę powyższe oraz ogólnie dostępne dane GUS, można uznać, iż gmina Lipowa dość dobrze oddaje warunki panujące w statystycznej polskiej gminie.

Potencjalne zasoby OZE
Oszacowania potencjalnych możliwych do wykorzystania źródeł energii odnawialnej na terenie gminy Lipowa dokonano w oparciu o dostępne dokumenty gminne, opracowania realizowane dla większych jednostek terytorialnych oraz portale internetowe udostępniające między innymi
dane na temat promieniowania słonecznego oraz informacje przestrzenne. Pierwsze poddano analizie zasoby energii geotermalnej, następnie uwzględniono energię: wód płynących, wiatru, promieniowania słonecznego. Analizę kończy energia zgromadzona w biomasie.

Przez gminę przepływa kilka większych cieków. Warto odnotować, że z jednego z nich wodę pobiera znany w kraju i za granicą browar w Żywcu. Na potoku Leśnianka zidentyfikowano przedwojenny jaz, który pozwala na uzyskanie około 8,5-metrowego spadu. Jednocześnie dostępne dane wskazują, iż możliwy do zagospodarowania przepływ to około 0,25 m3/s. Stąd też można przyjąć, iż technicznie możliwa do uzyskania moc to w przybliżeniu 15 kWh, co przekłada się na około 108 MWh energii elektrycznej wygenerowanej w skali roku. Ze względu na lokalizację potoku Leśnianka (źródła zlokalizowane są w Beskidzie Śląskim) oraz silnie urozmaiconą rzeźbę terenu należy spodziewać się znaczących wahań obserwowanych wartości przepływu. Reasumując, biorąc pod uwagę skalę zapotrzebowania energetycznego gminy oraz niewielki potencjał wód płynących, należy przyjąć, iż w przyszłym teoretycznym bilansie energetycznym gminy hydroenergetyka odgrywałaby rolę marginalną.

Potencjał techniczny energii wiatru na wysokości 60 metrów, zakreskowano teren gminy Lipowa. Źródło: opracowanie własne na podstawie Bujakowski i in. 2005.

Rys. Potencjał techniczny energii wiatru na wysokości 60 metrów, zakreskowano teren gminy Lipowa. Źródło: opracowanie własne na podstawie Bujakowski i in. 2005

Część gminy znajduje się na terenie Beskidu Śląskiego. Dostępne dla Polski mapy wietrzności często wymieniają ten obszar jako perspektywiczny dla rozwoju energetyki wiatrowej. Należy mieć jednak na względzie: a) jest to obszar górzysty o silnym zalesieniu oraz urozmaiconej rzeźbie terenu; b) znajduje się na terenie obszaru Natura 2000; c) pomimo względnie niskiej gęstości zaludnienia, warunek 10-krotności wysokości wiatraka nie zostanie spełniony, co uniemożliwia wzniesienie turbin wiatrowych. Dodatkowo należy zaznaczyć, iż mapy wietrzności sporządzone przez Profesor Halinę Lorenc oraz jej zespół z IMGW są tylko pierwszym przybliżeniem, dokładniejsze badania (np. Bujakowski i in. 2005) wskazują, iż potencjał energetyki wiatrowej na terenie gminy Lipowa jest praktycznie zerowy (zobacz Rys.). Przeprowadzone z administracją gminy rozmowy wskazują, iż na tym terenie nie prowadzono nigdy regularnych badań prędkości wiatru. Stąd też dążenia do rozwoju małej przydomowej energetyki wiatrowej winny być poprzedzone dokładnymi badaniami zasobów energii wiatru.

Jakub Jurasz

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie


Przeczytaj cały artykuł w GLOBEnergia 3/2016

Okładka GLOBEnergia 3/2016

Redakcja GLOBEnergia