SolarWorld jest niewypłacalny! To dla całego rynku fotowoltaicznego w Europie wiadomość dnia!

SolarWorld ogłosił elektronicznie, że po rzetelnej analizie warunków do prowadzenia dalszej działalności gospodarczej i po analizie zadłużenia, zarząd firmy podjął decyzję o złożeniu wniosku o niewypłacalność.

SolarWorld przez wiele lat walczył o utrzymanie się na rynku. Sytuacja firmy pogarszała się wraz ze spadkiem cen modułów fotowoltaicznych. Firma prowadziła również walkę z importem do Europy modułów chińskiej produkcji.

Przyczyną problemów finansowych firmy stała się również sytuacja na rynku fotowoltaicznym w USA, pod koniec 2016 roku. Nie bez znaczenia było zwiększanie zdolności produkcyjnych głównych konkurentów w branży, a więc JinkoSolar, Trina Solar i Hanwha Q CELLS. Firmy te lokowały swoje fabryki poza Chinami. Tym samym omijały istniejące ograniczenia, zarówno w Europie jak w USA, przez co obniżały ceny produktów.

Aby walczyć z konkurencją, w ostatnim czasie SolarWorld zwolnił około 400 pracowników w Niemczech. Zmieniono równocześnie profil produkcji stawiając na produkcję modułów typu PERC.

Według raportu rocznego, pod koniec 2016 roku SolarWorld zatrudniał w sumie 3 034 pracowników w pełnym wymiarze godzin.

solarworld

Fabryka modułów PV. Źródło: SolarWorld

Wiadomość o upadku SolrWolrd uderza nie tylko w rynek europejski. W Stanach Zjednoczonych działa oddział firmy – SolarWorld Americas, który zatrudnia ponad 800 pracowników. Na tym etapie pozostaje jednoznaczne, że spółki zależne, takie jak spółka SolarWorld Americas Inc., zajmujące się produkcją i sprzedażą komponentów fotowoltaicznych w Stanach Zjednoczonych, również zostaną zmuszone do ogłoszenia upadłości.

Europejskie stowarzyszenie ProSun określiła bankructwo SolarWorld jako „poważny cios dla niemieckiego i europejskiego przemysłu solarnego”.

Solar Wolrd i walka z dumpingiem

Europejskie lobby fotowoltaiczne opowiadające się za taryfami przeciwko chińskim modułom słonecznym, od dawna ubolewała nad niemiecką firmą, a konkretnie nad jej problemami z wypłacalnością.

W oświadczeniu opublikowanym kilka minut po oficjalnym ogłoszeniu SolarWorld, Milan Nitzschke, prezes stowarzyszenia ProSun powiedział, że producenci europejscy „od pięciu lat skarżą się na ogromny dumping chińskich producentów energii słonecznej w UE”.

„Od tej pory mieliśmy ponad 100 upadków i zamknięć fabryk w europejskim przemyśle słonecznym”.- podsumowuje Nitzschke.

SolarWorld od lat walczył w dumpingiem. Można powiedzieć, że wręcz był inicjatorem ceł antydumpingowych.

Już w 2015 roku  Milan Nistzschke powiedział, że „Dumping jest największym zagrożeniem dla konkurencji, zatrudnienia i innowacji. Dopóki chińscy producenci nie będą przestrzegać podstawowych zasad handlu międzynarodowego, środki ochronne naniesione przez UE muszą więc być zachowane”.

Nitzschke komentuje również, że produkcja komponentów fotowoltaicznych w Chinach była 1,3 razy większa od wielkości rynku światowego, a niedawne działania podjęte przez rząd chiński w celu ograniczenia zapotrzebowania na energię elektryczną spowodowały dalsze działania dumpingowe w Europie.

Źródło: GLOBEnergia/pv-magazine.com/pv-tech.org

Redakcja GLOBEnergia