W latach 1995-2012 PKB Polski realnie się podwoił, a zużycie energii pozostało praktycznie bez zmian. I choć świadczy to o spadku energochłonności polskiej gospodarki w tym okresie o połowę, to jej poziom był w 2012 r. nadal o 15 proc. wyższy od średniej dla UE28, o 19 proc. od średniej dla UE15 i o 21 proc. od energochłonności gospodarki niemieckiej.

Polska (również inne kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej) ma zatem wciąż proste rezerwy efektywnościowe do wykorzystania dla zwiększenia efektywności energetycznej i zbliżenia do wskaźników rozwiniętych krajów UE. Sektor energetyczny jest bardzo kapitałochłonny – na inwestycje przeznacza niemal dwukrotnie więcej niż średnio cały sektor przedsiębiorstw. Efektywność inwestycji jest przy tym w energetyce niższa niż w sektorze przedsiębiorstw ogółem.

O cenie energii elektrycznej w handlu hurtowym w coraz większym stopniu decyduje popyt i podaż na energię, czyli m.in. tempo wzrostu gospodarczego i poziom zamożności społeczeństwa, koszt surowców energetycznych, koszt wytwarzania i przesyłu energii czy efektywność energetyczna poszczególnych sektorów gospodarki.
– „Perspektywy dla cen surowców są coraz lepsze, ponieważ czynniki fundamentalne zwiększające podaż surowców energii, takie jak zwiększenie wydobycia i rosnący eksport ropy i gazu z USA, wydają się trwałe i nie zależą od czynników politycznych. Ceny ropy powinny oscylować na poziomie około 85 dolarów za baryłkę w latach 2015-2020 i około 100 dolarów w latach 2021-2030. Ceny gazu ziemnego w USA powinny znajdować się w przedziale 110-140 USD/1000m3, co będzie wywoływać presję cenową na gaz importowany z Rosji do krajów Unii Europejskiej „-  mówi Artur Tomaszewski, prezes zarządu DNB Bank Polska. Z kolei ceny węgla na świecie będą rosły powyżej 100 USD/tonę, ale jest to poziom i tak niższy niż w Polsce.
 „Uważamy, że ceny surowców energetycznych nie będą negatywnie wpływać na cenę energii elektrycznej w perspektywie najbliższych dwóch dekad. W tej sytuacji kluczowe znaczenie dla cen energii będzie miała dynamika PKB, efektywność energetyczna i polityka klimatyczna Unii Europejskiej.” –  dodaje.

Ceny certyfikatów CO2
W bilansie energetycznym Polski najważniejszym surowcem energetycznym jest węgiel, który pokrywa ok. 50 proc. zapotrzebowania na energię pierwotną. Na kolejnych miejscach znajdują się ropa naftowa – ok. 25 proc. oraz gaz ziemny – ok. 15 proc. – „W sytuacji kiedy polska energetyka w dającej się przewidzieć perspektywie oparta będzie w znacznym stopniu na węglu, to – choć jego udział będzie malał – zasadniczy wpływ na koszty produkcji oraz cenę energii będzie miał system EU ETS i cena uprawnień do emisji CO2.” –  mówi Artur Tomaszewski.
Spadek cen energii elektrycznej w Polsce w latach 2011-2013 był wyraźnie skorelowany ze spadkiem cen certyfikatów CO2, czego przyczyną było spowolnienie gospodarcze w krajach Unii Europejskiej i słabszy popyt na energię elektryczną. Jednak różnice w prognozach cen certyfikatów CO2 są bardzo duże, gdyż sięgają 600 proc.(!) w 2015 r. – porównując prognozy z lat 2009 i 2014. – „W sytuacji znacznego wahania cen certyfikatów, które utrudniają planowanie długoterminowych inwestycji, dyskutowana w Unii strategia dostosowania tempa zmniejszania emisji CO2 do poziomu rozwoju gospodarczego poszczególnych krajów może być korzystna, jeśli nie doprowadzi w efekcie do wzrostu kosztów emisji CO2 skutkujących wzrostem cen energii dla odbiorców krajowych.” –  mówi Rafał Antczak.

Źródło: „Kierunki 2014 – sektor energetyczny” – raport
DNB Bank Polska i Deloitte