Samochody elektryczne zaczynają stanowić coraz bardziej konkurencyjny rynek. Akcje Tesli zyskują na giełdzie, Chevrolet i Nissan obniżają ceny a BMW zaprezentował swoje pierwsze auto elektryczne.

W ostatnim czasie znana marka BMW przedstawiła swój pierwszy samochód elektryczny i3. Co prawda w zestawieniach z amerykańskim produktem Tesli – modelem S wypada wyraźnie słabiej, jednak samochody ciężko porównywać gdyż nowość od BMW to samochód typowo miejski, natomiast „S” Tesli to luksusowa limuzyna. Na korzyść BMW przemawia jednak też cena, proporcjonalna do osiągów.  Na godnego rywala model „S” będzie musiał poczekać do przyszłego roku, kiedy BMW przedstawi projektowany dziś sportowy model pojazdu elektrycznego – i8.

Inny przedstawiciel amerykańskiego rynku – Chevrolet wszedł w szranki o konsumenta z Nissanem Leaf, obniżając cenę Volta o 13%. W ten sposób ceny obydwu aut zbliżyły się do 30 tys. USD  Cena katalogowa Volta z rocznika 2014 została obniżona o 5 tys. USD, więc najtańsze wersje modelu będą kosztować 35 tys USD. Ostatecznie cena Volta ma być jeszcze niższa – za sprawą dopłat od państwa – i ocenia się ją na 27,5 tys USD.  Spadek ceny Chevroleta miał na celu zbliżenie się do również obniżonej ceny Nissana Leaf. Po zniżce o 6,4 tys. USD produkt Nissana osiągnął 29,6 tys USD. Spadki cen błyskawicznie wpłynęły na wysokości sprzedaży pojazdów o alternatywnym napędzie. Nissan Leaf w ciągu siedmiu miesięcy osiągnął próg 11703 zakupionych sztuk, co przebiło Volta o ponad 100 aut. Zapotrzebowanie na Leafa wzrosło trzykrotnie, natomiast Volta o 9,2% względem poprzedniego roku. Powyższe przykłady to nie jedyni przedstawiciele branży motoryzacyjnej obniżający ceny. Podobnie postępują Ford czy Toyota. Tendencje zniżkowe na rynku zbliżają pojazdy elektryczne do zwykłych, benzynowych samochodów średniej wielkości.

Źródło:  Rzeczpospolita, Puls Biznesu, www.autoweek.com