Ostatni kwartał ubiegłego roku był kontynuacją dobrych wyników osiągniętych w branży instalacyjno-grzewczej w poprzednich kwartałach 2017 roku. Po pewnym szoku wynikowym, który miał miejsce szczególnie w sprzedaży kotłów w II i III kwartale i powodował pewne niedowierzanie na rynku i wątpliwości co do prawdziwości zbieranych informacji, czwarty kwartał w branży był traktowany już spokojniej i wzrosty były traktowane jako zjawisko odzwierciedlające aktualną sytuację rynkową. Skupiono się na możliwości wykorzystania jego potencjału do polepszenia wyników firm w całym 2017 roku.

 

Poprawa jakości powietrza katalizatorem zmian rynku instalacji grzewczych

Obok znaczących wzrostów w budownictwie mieszkaniowym, pojawiło się wiele lokalnych programów walki z niską emisją, w tym na poziomie gminnym. Należy podkreślić, że lokalne programy wykorzystywane na rzecz poprawy jakości powietrza, są finansowane głównie z funduszy unijnych, których wykorzystanie w ok. 75% zostało pozostawione w gestii samorządów lokalnych. Także oczekiwane i wprowadzane zaostrzenia dotyczące regulacji celu ograniczenia niskiej emisji, zaczęły motywować inwestorów do modernizacji posiadanych instalacji grzewczych. W dalszym ciągu podejmowane są również różnego rodzaju akcje informacyjne na rzecz ograniczania niskiej emisji.

Korzyści dla OZE

Zjawisko wzrostu świadomości społeczeństwa co do zagrożeń z tytułu występowania niskiej emisji może tylko cieszyć, szczególnie dystrybutorów i instalatorów instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii. Zauważalny jest wzrost zainteresowania nowoczesnymi technologiami grzewczymi, w tym OZE, zarówno pompami ciepła, jak również kolektorami słonecznymi.

Dobry przykład od sąsiada zwiększa zainteresowanie kolektorami

Kolektory słoneczne są bardziej dostrzegalne w przetargach gminnych, organizowanych w efekcie dobrych praktyk z tego typu instalacjami w samej gminie lub „u sąsiada”, szczególnie we wschodniej Polsce. W każdym razie tendencja spadkowa w wypadku kolektorów słonecznych nie powinna się już pogłębiać.

Coraz więcej pojawia się też instalacji, gdzie ciepło pochodzące z kolektorów słonecznych służy także do celów grzewczych obok tradycyjnego już przygotowywania ciepłej wody użytkowej. W dalszym ciągu jednak brakuje kompleksowego programu wsparcia rozwoju tego segmentu rynku. Dlatego można obiektywnie przyjąć, że w 2017 roku sprzedaż była na poziomie 2016 z niewielkim plusem, co jeszcze wymaga weryfikacji.

Ministerstwo Energii na odsiecz pompom ciepła

Co zaś się tyczy pomp ciepła w IV kwartale 2017 roku odnotowano stabilny wzrost sprzedaży takich urządzeń. Stanowi to dobrą podstawę dla umocnienia się tego segmentu rynku. Wzrosty są różne w różnych grupach pomp, jednak jaka jest ich główna przyczyna? Otóż pod koniec 2017 roku Ministerstwo Energii ogłosiło decyzję o wprowadzeniu specjalnej taryfy na energię elektryczną na cele grzewcze. Jest to krok w dobrym kierunku, jednak wymaga korekty, aby z propozycji ministerstwa mogła skorzystać szersza grupa odbiorców.

W dalszym ciągu pompa ciepła jest postrzegana jako dobre, ale drogie rozwiązanie do dostarczania ciepła. Największy udział w grupie pomp ciepła mają pompy powietrzne, które konsekwentnie cieszą się dużym zainteresowaniem, oraz pompy ciepła do przygotowania ciepłej wody użytkowej. Stabilną pozycję, ale bez spektakularnych wzrostów, mają pompy gruntowe. Ogólnie można przyjąć, że wzrost sprzedaży dla pomp ciepła w IV kwartale 2017 i całym 2017 roku osiągnął wynik ok. 10-15 %.

Źródło: SPIUG, „Podsumowanie trendów rynku instalacyjno-grzewczego”

Redakcja GLOBEnergia