Termomodernizacja kojarzona głownie z obiektami większymi, bądź to komercyjnymi bądź mieszkalnymi, dotyczy również domów jednorodzinnych. 

 
Prawidłowe ocieplenie, izolacja, a w efekcie zwiększenie oszczędności energetycznej w budynku, to tematy aktualne także dla tzw. domkowiczów, dla których przewidziano wsparcie na tego typu inwestycje w ramach mającego zacząć obowiązywać od przyszłego roku programu Ryś.
 
Jakie są cele programu i jaki jest spodziewany efekt zapytaliśmy Pawła Bartoszewskiego NFOŚiGW.
 
„Celem nowego programu Ryś – termomodernizacja budynków jednorodzinnych – jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla oraz pyłów w wyniku poprawy efektywności wykorzystania energii w istniejących domach jednorodzinnych. Celem dodatkowym jest promowanie idei energooszczędności oraz rozwój rynku urządzeń i wykonawców. Budynki jednorodzinne stanowią prawie połowę wszystkich budynków mieszkalnych w Polsce, jednak do tej pory ich termomodernizacja nie była w znaczący sposób wspierana przez państwo. Tymczasem efektywność energetyczna tych budynków jest często bardzo niska, a ponadto prawie 70 proc. budynków jednorodzinnych w Polsce jest ogrzewanych przy wykorzystaniu kotłów i pieców węglowych.
 
NFOŚiGW ma duże doświadczenie w tworzeniu i wdrażaniu programów termomodernizacji budynków, stąd pomysł, by wykorzystać nasze doświadczenie i stworzyć program odpowiadający potrzebom właścicieli domów i z korzyścią dla środowiska. Pomocny był tu dokument Mapa Drogowa Polska 2050 r. Projekt Narodowego Programu Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej wskazuje na konieczność stworzenia realnego systemu wsparcia dla działań termomodernizacyjnych w budynkach indywidualnych, w których występuje ponad połowa potencjału wzrostu efektywności energetycznej w budownictwie.
 
Prace nad programem Ryś wspiera także Dyrekcja Generalna Komisji Europejskiej ds. Energii. Spodziewamy się, że w wyniku realizacji programu Ryś tysiące polskich domów zostanie poddanych kompleksowej termomodernizacji, a roczna emisja dwutlenku węgla zostanie zmniejszona, o co najmniej 25 tys. ton, pyłu PM10 O 50 ton, a pyłu PM2,5 o 45 ton.”
 
Źródło: GLOBEnergia 4/2015


Cały artykuł w GLOBEnergia 4/2015