W ostatnim czasie w sektorze Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) zauważyć można spowolnienie w realizacji inwestycji, co niewątpliwie spowodowane jest niejasną sytuacją na rynku zielonych certyfikatów. Wielu inwestorów boi się ryzyka, z jakim związane są inwestycje w OZE, dlatego znaczna część planowanych projektów nie jest realizowana. W obecnej sytuacji ważna jest optymalizacja projektów inwestycyjnych, dlatego realizowane będą jedynie wysokoefektywne inwestycje, opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia.

Problemem w realizacji inwestycji z sektora Odnawialnych Źródeł Energii są również protesty mieszkańców, którzy nie zgadzają się na budowę biogazowni, czy farmy wiatrowej w sąsiedztwie ich gospodarstw. Jednak w wielu przypadkach są to zupełnie bezpodstawne sprzeciwy, wynikające z braku wiedzy lokalnych mieszkańców. Aby problem ten rozwiązać należy prowadzić dialogi społeczne oraz edukację proekologiczną mieszkańców.

Największe zyski z realizacji projektu otrzyma inwestor, dlatego to on powinien odbyć spotkania z lokalną społecznością, na których wyjaśni wszelkie wątpliwości mieszkańców oraz przedstawi korzyści, jakie przyniesie inwestycja w OZE dla samorządów, jak i dla obywateli.
W sektorze OZE widoczne jest wyraźne spowolnienie, dlatego nie można dopuścić do jego pogłębiania. Wręcz przeciwnie. Jak w każdej kryzysowej sytuacji, należy szukać przyczyn i sposobów walki z niepożądaną sytuacją. Dlatego też, w najbliższym czasie realizowane będą jedynie wysokoefektywne projekty. Pewność inwestycji pozwoli przetrwać spółkom najlepiej dostosowanym do zmieniających się warunków na rynku energii. Firmy z bogatym doświadczeniem i wyraźną skutecznością w realizowaniu inwestycji będą miały szansę na przetrwanie kryzysu. Aby zakończyć kryzysową sytuację w sektorze energetycznym należy dokonać optymalizacji i konsolidacji inwestycji w Odnawialne Źródła Energii.

Źródło: wnp.pl