Na rynku stworzyła się konkurencja w tradycyjnie monopolistycznym i konserwatywnym przemyśle, umożliwiając pojawienie się innowacyjnych modeli biznesowych, a nowi gracze rzucają wyzwania zasiedzianym przedsiębiorstwom.

Równocześnie zmiana polityki w kierunku bardziej zrównoważonych i przyjaznych dla środowiska sposobów wytwarzania energii wraz ze współpracą ze strony rządów, pozwala inwestorom pewnie lokować swój kapitał w projekty z sektora energii odnawialnej, doprowadzając tym do ogromnych innowacji w technologiach wytwarzania. Spowodowało to znaczny wzrost ilości generowanej energii ze źródeł odnawialnych.

Ilość energii generowanej w UE ze źródeł odnawialnych w latach 1990-2016 podana w TWh (Źródło: Polskie Sieci Elektroenergetyczne)

Przemysł elektroenergetyczny może być dumny z ostatnich dwóch dekad, jednak, czy projekt europejskiego rynku jest bezbłędny?

Struktura strefowa – łatwe korzyści czy ślepa uliczka?

Regulowanie europejskiego rynku energii elektrycznej jest wyjątkowym przedsięwzięciem: Budujące jest obserwowanie, jak 28 krajów dokonało gruntownych zmian w sposobie zaprojektowania kluczowej dla państwa usługi, takiej jak dostawa energii. Unia Europejska stopniowo dostosowuje swoją krajową i regionalną gospodarkę energii elektrycznej, tworząc jednolity rynek, z którego korzysta ponad 500 milionów ludzi. Brak ograniczeń w handlu energią elektryczną między krajami europejskimi, z wyjątkiem międzystrefowej zdolności przesyłowej, jest imponującym osiągnięciem.

Obecnie rynek w UE dzieli się na duże obszary cenowe (strefy) i opiera się na założeniu, że możliwości handlowe w tych strefach są prawie nieograniczone – jedynym ograniczeniem jest wymiana międzystrefowa. Takie traktowanie handlu międzystrefowego, w odniesieniu do handlu w ramach obszarów rynkowych, jest obecnie szczególnie interesujące dla europejskich regulatorów i decydentów. Chociaż ta różnica w traktowaniu jest nierozerwalnie związana z projektowaniem rynku strefowego, fakt, że pośrednio priorytetowo traktuje handel wewnętrzny w handlu transgranicznym, może budzić obawy dotyczące zamknięcia rynków krajowych i stwarzać bariery dla konkurencji.

Gorące dyskusje na temat tego, w jaki sposób obliczana jest zdolność międzystrefowa i ustalenia limitu wymiany handlowej między strefami, rzucają cień na sposób organizacji całego rynku strefowego w Europie.

Handel międzystrefowy jak wróżenie z kryształowej kuli.

W ciągu ostatnich lat zmniejsza się stabilność funkcjonowania rynku elektroenergetycznego, na co wpływ mają zarówno przemiany technologiczne o rewolucyjnym charakterze (zwłaszcza w dziedzinie generacji i magazynowania energii), jak i narastające problemy regulacyjne. Brak możliwości zwiększenia przepustowości wymiany między strefami jest jedną z największych przeszkód dla efektywności rynku.

Chociaż jasne zasady koordynacji są osadzone w prawnie wiążących przepisach rynkowych UE, zwanych kodeksami sieci, to nie zostały one jeszcze wdrożone. W rezultacie, handel pomiędzy strefami jest osłabiany przez niektóre skutki uboczne systemu strefowego, takie jak przepływy pętlowe wynikające z wewnętrznych transakcji, przepływy niegrafikowe (przepływy energii elektrycznej wychodzące i powracające nieplanowo do danej strefy), niezaplanowane tranzyty wynikające z niewystarczającej koordynacji lub handlu między strefami. W wypadku struktury sieci przesyłowych w Europie kontynentalnej, na obciążenie wszystkich linii, krajowych i interkonektorów, wpływa zarówno handel międzystrefowy, jak i krajowy (wewnątrzstrefowy).

Przepływy niegrafikowe stanowią nieodłączną cechę sieci elektroenergetycznych i właściwość połączonych synchronicznie systemów przesyłowych energii elektrycznej w ramach modelu rynku strefowego. Muszą być one uwzględnione w metodykach obliczania zdolności przesyłowych pomiędzy strefami. To wszystko powoduje, że fizyczne przepływy mocy znacznie spadają w stosunku do harmonogramów rynkowych.

Operatorzy systemów przesyłowych muszą przewidywać takie nieskoordynowane przepływy i podejmować działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego. Muszą również zmienić program produkcji z elektrowni, gdy zapotrzebowanie rynku nie może być pokryte z powodu ograniczeń sieci. Niepewność dotycząca międzystrefowych obliczeń pojemności sprawia, że proces ten bardziej przypomina wróżenie z kryształowej kuli niż typową inżynierię.

Przyszłość europejskiego rynku elektroenergetycznego

Niestety, te wady projektu europejskiego elektroenergetycznego rynku są bardzo trudne do pokonania bez fundamentalnych zmian. Struktura strefowa była stosunkowo łatwa do wdrożenia, z szybkimi korzyściami dla integracji rynkowej, ale jest coraz bardziej oczywiste, że rynek strefowy jest ślepą uliczką. Chociaż uproszczenia w zakresie projektowania rynku mogły być dobre dla początkowej integracji, stają się przeszkodą dla wydajności w korzystaniu z zasobów wytwarzania i przesyłu energii.

Rewolucja w zakresie energii odnawialnej, wraz z umocnieniem pozycji klienta i rosnącą elastycznością popytu, wstrząsają branżą elektroenergetyczną. Innowacyjne technologie stają się technicznie i ekonomicznie opłacalne, co przekłada się na możliwości biznesowe. Istotne jest, aby nowo powstające przedsiębiorstwa rozwijały się zgodnie z odpowiednimi ramami prawnymi tak, aby mogły sprostować potrzebom użytkowników końcowych z korzyścią dla ogółu społeczeństwa, bez priorytetowego traktowania niektórych zainteresowanych stron kosztem innych.

Opracowano na podstawie politico.eu i pse.pl

Redakcja GLOBEnergia