Grupa studentów Politechniki Łódzkiej – Lodz Solar Team zbudowała samochód napędzany energią słoneczną, produkowaną przez panele fotowoltaiczne umieszczona dachu. Auto Eagle Two jest przestronne (mieści się w nim 5 osób), ma nietypowy design i spełnia wymogi dotyczące poruszania się po drogach.

Pasja do innowacji

Prace nad projektem i budową bolidu Eagle Two trwały około dwa lata. Grupa Lodz Solar Team składa się z ok. 30 osób z różnych wydziałów Politechniki Łódzkiej. W fazie tworzenia projektu współpracowali również ze studentami Akademii Sztuk Pięknych, co zaowocowało oryginalną, opływową linią pojazdu. Team został stworzony w 2014 roku przez studentów połączonych wspólnym celem – marzeniem o zbudowaniu pierwszego w Polsce samochodu napędzanego energią słoneczną. Drużyna jest interdyscyplinarna, a jej skład często się zmieniał. Pierwszy zbudowany przez nich bolid nazywał się Eagle One. Miał na koncie zarówno prestiżowy wyścig Bridgestone Solar Challenge w Australii, jak również rajd na terenie Południowej Afryki, liczący 2817 km. W Australii drużyna była pierwsza wśród debiutantów oraz szósta w swojej kategorii (Cruiser). Bolid dostał liczne nagrody, między innymi za bezpieczną konstrukcję – podobnie doceniono go w Afryce, skąd drużyna przywiozła pięć nagród.

Design, który zaskakuje

Eagle Two jest sporych rozmiarów, ma wielką przednią szybę i długi spojler zintegrowany z resztą pojazdu. Spore rozmiary nie wykluczają opływowego kształtu. Karoseria pojazdu jest czerwona, z czarnym tyłem. Boczne szyby są znacznie mniejsze niż przednia i mają zabawny kształt. Całość robi imponujące wrażenie i nie przypomina znanych nam samochodów elektrycznych. Panele słoneczne na dachu są niemal nie widoczne z dołu, tak dobrze są wpasowane w powierzchnię. Kształt nadwozia w dużej mierze determinowany jest właśnie szerokim i długim dachem, mogącym pomieścić żądaną ilość paneli słonecznych. Tym razem są one wydajniejsze, niż poprzednio. Ich powierzchnia wynosi o jeden metr kwadratowy mniej przy zachowaniu tej samej mocy.

Imponujące możliwości nietypowego pojazdu

Praca nad innowacyjnym pojazdem miała miejsce w małym garażu na terenie uczelni. Celem było zbudowanie pojazdu zasilanego fotowoltaiką, lżejszego od poprzednika. Miał być przede wszystkim funkcjonalny i spełniać wszystkie wymogi techniczne dla samochodów osobowych. Efekt? Powstał przestronny pojazd mogący zmieścić pięć osób, waży 290 kg i osiąga maksymalną prędkość 140 km/h. Jest lżejszy i bardziej wydajny od Eagle One. Posiada dwa silniki elektryczne o mocy 13 KM, zasilane energią wytwarzaną przez panele fotowoltaiczne o powierzchni pięciu metrów kwadratowych umieszczone na dachu. Na jednym ładowaniu może przejechać nawet 500 km. Panele mają moc ok. 1200 W. Cel został osiągnięty: pojazd jest lepszy od pierwowzoru. Co więcej, spełnia wyśrubowane wymogi australijskich organizatorów. Zgodnie z planem, powstał wszechstronny samochód na energię słoneczną, „którym można zarówno pojeździć po autostradzie, jak i wystartować w wyścigu”.

Strategicznie do zwycięstwa

Członkowie zespołu podkreślają, że nie bez znaczenia jest fakt, że pojazd mieści aż pięć osób. Formuła wyścigu w Australii zakłada pomnożenie ilości przejechanych kilometrów przez liczbę pasażerów. Można nawet wymyślić wcześniej wzór matematyczny i oszacować szansę poszczególnych drużyn w wyścigu, na podstawie liczebności składu oraz możliwości technicznych ich pojazdu.

Rower fotowoltaiczny z krakowskiego AGH

Łódzki pojazd zasilany energią słoneczną to nie pierwszy projekt pojazdu na fotowoltaikę. Studenci Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie, działający w Kole Naukowym Odnawialnych Źródeł Energii „Grzała” zbudowali rower elektryczny posiadający źródło zasilania w postaci panelu fotowoltaicznego. Jest on umieszczony jak „dach” nad głową rowerzysty. Pojazd wygląda nietypowo, ale spełnia swoją funkcję. Został skonstruowany z grantu rektorskiego.  Nazywa się Ozi.

Innym przykładem konstrukcji pojazdu na energię słoneczną jest projekt Solar Boat, który powstał również na krakowskim AGH. skonstruowano tam łódź wyposażoną w fotowoltaikę.

 

Nowoczesny sprzęt i … hologramy

W pomoc kreatywnym studentom zaangażowało się m. in. ABB. Korporacja umożliwiła wsparcie programistów, wymianę wiedzy oraz dostęp do okularów HoloLens. Sprzęt okazał się bardzo przydatny: umozliwił stworzenie hologramu pojazdu w skali 1:1 i zobaczenie go. Obraz hologramowy stanowił wirtualny, trójwymiarowy prototyp bolidu. Można było go oglądać i udoskonalać, co ułatwiało dalsze projektowanie i nanoszenie poprawek.

To nie pierwszy projekt związany z transportem bezemisyjnym, do którego przyczyniło się ABB. Wcześniejszym przełomowym przedsięwzięciem był lot dookoła świata samolotami Solar Impulse I i Solar Impulse II, napędzanymi wyłącznie energią słoneczną. Inżynierowie ABB, którzy dołaczyli do teamu Solar Impulse, pomogli m. in. uzyskać maksymalną wydajność ogniw słonecznych.

W październiku bieżącego roku bolid zostanie przetransportowany drogą morską do Australii, gdzie weźmie udział w wyścigu Bridgestone Solar Challenge 2017. Zważywszy na udany debiut, szanse zespołu tym razem są jeszcze większe – zwłaszcza z nowoczesnym i atrakcyjnym pojazdem, jakim jest Eagle Two. Pozostaje pytanie, czy kiedyś pojazdy tego typu pojawią się na drogach i wejdą do powszechnego użytku. Na razie trudno to ocenić, wiadomo jednak, że obecnie panele fotowoltaiczne na dachach autobusów czy przyczep kempingowych oraz na jachtach bywają dobrym uzupełniającym źródłem energii.

 

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl