Mallaiah Tokala to mężczyzna, który całe życie pełnił funkcję głowy społeczności w miejscowości Appapur w Rezerwacie Amrabad w stanie Telangana. W ciągu niepełnych 10 dekad swojego życia doświadczył wielu zmian w burzliwej historii Indii.

 
Niezauważona nie mogła przejść także zmiana w postaci elektryczności, która dotarła do Appapur, przynosząc ze sobą światła, telewizory i inne odbiorniki zasilane energią słoneczną. W chatce Mallaiaha da się słyszeć delikatne dźwięki muzyki, przepływające przez delikatne światło pojedynczej lampy LED, która zasilana jest przez panel fotowoltaiczny zlokalizowany na dachu sąsiedniego budynku. Appapur – "słoneczna wioska" – to przykład w jaki sposób indyjski rząd chce zasilić w energię elektryczną małe, niezelektryfikowane wioski wzdłuż i wszerz państwa.
 
Indie, będące trzecim co do wielkości emiterem CO2 i innych gazów cieplarnianych, aspirują do zbudowania gospodarki przemysłowej i zapewnienia dostępu do energii całej populacji w sposób, w jaki nikt nigdy wcześniej tego nie dokonał – bez gwałtownego wzrostu gazów cieplarnianych. Jak wielka jest skala tego przedsięwzięcia pokazują liczby:
 

Przynajmniej 300 milionów osób (około 24% społeczeństwa Indii) nie ma dostępu do elektryczności.

Około 250 milionów osób ma nieciągły dostęp do sieci elektroenergetycznej, której stan jest bardzo kiepski.

Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię, Indie powinny instalować 15 GW mocy każdego roku przez następne 30 lat, co dałoby zawrotną sumę 600 GW mocy; dla porównania odpowiadałoby to mocy prawie 111 elektrowni w Bełchatowie, która we wrześniu 2015 roku osiagnęła moc 5420 MW.

 
Prawie 70% elektryczności w Indiach generowane jest w instalacjach opalanych węglem. 17% to hydroelektroenergetyka (zlokalizowana przede wszystkim na północy kraju), a 3,5% to energetyka jądrowa. Brakujące ponad 9% pokrywane jest z pozostałych odnawialnych źródeł energii, głównie energetyki wiatrowej, w zależności od panujących warunków. Były indyjski minister środowiska, Jairam Ramesh jest zdania, że w ciągu najbliższych 25 lat, przy najbardziej optymistycznych założeniach, Indie są w stanie zwiększyć udział hydroelektroenergetyki do 25% i do 18-20% udział pozostałych odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym. Zakładając, równie optymistycznie, wzrost udziału energetyki jądrowej do 5 lub 6%, udział węgla wciąż stanowiłby około połowę w sektorze produkcji energii elektrycznej. Podsumowując, pomimo znacznego wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii, emisja CO2 i tak uległaby podwojeniu.
 
Odpowiedzią na tę konkluzję jest zapowiedź wdrożenia przez rząd indyjski intensywnego programu budowy instalacji niskoemisyjnych. Program zakłada zwiększenie mocy zainstalowanej w energetyce słonecznej aż 25-krotnie, do 100 GW, i rozbudowę sektora energetyki wiatrowej do 75 GW mocy zainstalowanej. Program uwzględnia projekty słoneczne, tak zwane "ultra mega", o mocach od 500 MW do nawet 10 GW mocy (dla porównania – obecnie największa na świecie farma fotowoltaiczna – the Desert Sunlight na pustyni Mojave w Stanach Zjednoczonych – ma moc 550 MW). 
 
Źródło: GLOBEnergia Plus 12/2015
Opracowanie: Katarzyna Cieplińska
Fotografia: Sami Siva
Źródła:
1. www.technologyreview.com
2. energetyka.wnp.pl
 

POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł! 

appstore        google play_______________________________________