W obliczu rosnących cen energii, a w szczególności drastycznych podwyżek cen gazu, biomasa jako alternatywne paliwo nabiera coraz większego znaczenia. Europejskie zobowiązania Polski w zakresie wykorzystywania alternatywnych źródeł energii wymuszają szerokie stosowanie tego paliwa.

Biomasa jest najstarszym współcześnie wykorzystywanym źródłem energii. Ponadto biomasa tworzy obecnie filar przyszłościowych koncepcji energetycznych i ważny element strategii bezpieczeństwa energetycznego. Kotły na biomasę są bardzo efektywnym systemem grzewczym. Jest jednym z tańszych i najłatwiej dostępnych surowców.Kotły na biomasę mogą być stosowane w nowym budownictwie, a także stanowią doskonałą alternatywę przy modernizacji starego systemu grzewczego. Dobór kotła jest kwestią indywidualną. Najważniejsze jest dostosowanie odpowiedniej mocy grzewczej urządzenia do powierzchni budynku, który ma być ogrzewany. Inwestycja w kotły na biomasę zwraca się już po około trzech latach. Roczne koszty ogrzewania mogą być zredukowane nawet do 60%. Jest to zysk zarówno ekonomiczny, jak również ekologiczny, bowiem drewno, jako surowiec odnawialny, przy spalaniu zachowuje neutralny bilans dwutlenku węgla.

Przykład zastosowania kotłów na biomasę w Zakładach Centurion-R w Sanoku

– Proekologiczny system do współspalania biomasy oraz odpadów pochodzenia drzewnego, czyli MDF, HDF i płyty wiórowej, wykonany została w firmie Centurion-R z Sanoka. Inwestycja o wartości 3,1 mln zł została w połowie dofinansowana z Funduszy Europejskich. Do kotła firmy Viessmann – Mawera FR 2000 LowNOx 2s o mocy 2 MW zastosowaliśmy dodatkowo instalację odazotowania spalin metodą SNCR – mówi Bogumił Ogrodnik, dyrektor ds. projektów przemysłowych i OZE firmy Viessmann. – W metodzie tej powstające przy spalaniu tlenki azotu redukuje się metodą chemiczną, bez użycia katalizatora, w azot cząsteczkowy N2, z jakiego w około 78% objętości składa się atmosfera, oraz w wodę, względnie parę wodną. Jako środek redukujący tlenki azotu zastosowano 40-procentowy roztwór mocznika (NH2CONH2). Środek redukujący jest rozpylany pneumatycznie w przewodzie spalin. Dostarczany jest w postaci ciekłej i zmagazynowany w zbiorniku o pojemności około 3 000 l, z którego tłoczony jest przez pompy do zespołów dysz i wtryskiwany w strumień spalin. Główne zespoły instalacji SNCR to właśnie zbiornik środka redukującego, system dozowania środka redukującego i jego wtrysk do strumienia spalin oraz sterowanie i regulacja instalacji. Spadek ciśnienia poniżej 0,4 bara powoduje odcięcie dopływu środka redukującego. (…)

Niegroźna norma

Badania potwierdzają, że emisje NOx w Centurion-R utrzymują się poniżej dopuszczalnych norm, czyli 200 mg/m3. Osiągany jest poziom 100–150 mg/m3. Choć rozwiązanie w sanockiej firmie jest projektem indywidualnym, może być ono powielone w typowych spalarniach odpadów. – To pierwsza w Polsce instalacja spełniająca europejskie wymogi – mówi Bogumił Ogrodnik. – Może być ona dostosowana do spalania odpadów materiałów drewnopochodnych zawierających mniej związków chemicznych, na przykład odpadów twardej płyty wiórowej, zawierającej zdecydowanie mniej azotu i związków klejowych niż HDF i MDF. – Koszt inwestycji winien się zwrócić w ciągu 7–9 lat – mówi właściciel firmy Centurion- R. – Kocioł pracuje zimą i odpłatnie ogrzewa hale pobliskich firm, a więc przynosi dochód. Dla nas zyskiem jest wykorzystanie odpadów z materiałów, za które zapłaciliśmy oraz wyeliminowanie kosztów utylizacji odpadów. Zakładamy, że będziemy odpłatnie odbierać odpady płytowe z innych fabryk mebli czy stolarki otworowej i utylizować je zgodnie z przepisami. No i nie będziemy teraz ponosić kosztów związanych z emisją szkodliwych odpadów. Przy tej skali produkcji i centralnym systemie odpylania każdego stanowiska pracy surowca nam nie zabraknie. Ekologiczne dokonanie firmy Centurion-R doceniono tytułem Innowator Podkarpacia właśnie za innowacyjny system do współspalania biomasy oraz odpadów pochodzenia drzewnego.


Źródła, zdjęcia: Viessmann, Centurion-R Sp. z o.o.

Opracowała: Dorota Winiarska

Czytaj całość w GlobEnergia 5/2012