Na początku października 2013 roku odbyła się II Konferencja i Targi Offshore, zorganizowana przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej we współpracy z Fundacją na rzecz Zrównoważonego Rozwoju oraz Polskim Towarzystwem Morskiej Energetyki Wiatrowej. W wydarzeniu wzięło udział wielu znamienitych ekspertów, przedstawicieli branży oraz administracji państwowej oraz samorządowej, którzy zajmują się rozwojem morskiej energetyki wiatrowej.

Podczas II Konferencji Offshore Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej wraz z posostałymi członkami wydarzenia doszło do poniższych konkluzji i postulatów:

1.    Dalszy rozwój projektów w zakresie morskiej energetyki wiatrowej (MEW) wymaga wypracowania stabilnych ram prawnych, przede wszystkim w zakresie systemu wsparcia tej technologii OZE. Aukcje – jako metoda dysponowania środkami wsparcia – mogą sprzyjać stabilnemu budowaniu farm wiatrowych. Jednakże aukcje dedykowane morskiej energetyce wiatrowej powinny odbywać się rozdzielnie wobec aukcji na pozostałe OZE.

2.    Rząd powinien kontynuować tworzenie ram politycznych i prawnych które zostały przygotowane. Już dziś ma się czym pochwalić w zakresie rozwoju morskiej energetyki i przemysłu – zostało zmienione prawo morskie, umożliwiając tym samym ubieganie się o pozwolenia lokalizacyjne dla morskich farm wiatrowych. Inwestorzy krajowi i zagraniczni rozpoczęli przygotowania kilkudziesięciu projektów morskich farm wiatrowych, złożono ponad 60 wniosków o wydanie decyzji lokalizacyjnych, wydano ok. 20 pozwoleń. Do budżetu wpłynęło blisko 100 mln zł za pozwolenia lokalizacyjne dla pierwszych projektów. 

3.    Jak wynika z raportu firmy Ernst & Young nt. korzyści dla polskiej gospodarki i uwarunkowań rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, osiągnięcie 6 GW mocy morskich farm wiatrowych w 2025 roku pozwoli na wytworzenie wartości dodanej dla Polskiej gospodarki, w wysokości prawie 74 mld zł, z czego 14,9 mld zł będzie stanowił bezpośredni przychód sektora finansów publicznych w latach 2012 – 2025, w tym 12,2 mld PLN dla budżetu centralnego i 2,7 mld PLN dla samorządów.

4.    Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma istotny wpływ na rozwój przemysłu stoczniowego i portowego, a także innych powiązanych sektorów gospodarki regionów nadmorskich. Według Programu Rozwoju Morskiej Energetyki i Przemysłu Morskiego opracowanego przez FNEZ, oraz analizy Ernst&Young  w polskim przemyśle morskim możliwe jest stworzenie 31,8 tys. nowych miejsc pracy powiązanych z obsługą rynku morskiej energetyki wiatrowej. Produkcja fundamentów, wież i innych podzespołów dla morskich wiatraków, a przede wszystkim specjalistycznych statków do budowy farm, już dziś staje się specjalnością polskich stoczni w Gdyni i Gdańsku, a wkrótce dołączy także Szczecin i Świnoujście. Na rynku europejskim szacuje się zapotrzebowanie na ponad 20 statków do budowy morskich farm wiatrowych oraz kilkadziesiąt małych i średnich jednostek serwisowych i obsługowych (każdy o wartości od kilkudziesięciu do kilkuset milionów euro), kilkanaście tysięcy fundamentów i wież wiatrowych (każdy zestaw to ok. 1,5 mln euro). Obroty polskiego przemysłu morskiego na rynku morskich farm wiatrowych mogą sięgać ponad 700 mln euro rocznie, czyli blisko 2 mln euro dziennie przez najbliższe kilkanaście lat. Szacuje się również, że rynek MEW w Polsce wart jest ok. 80-90 mld zł. Jedna farma wiatrowa „kosztuje” ok. 15 mld zł. Z tytułu opłat za wydanie decyzji lokalizacyjnych na morzu, inwestorzy mogą zapłacić blisko 1 mld zł. Każda transakcja obejmuje miliardowe kwoty, które z łatwością przebijają się do mediów. Inwestorami są na ogół podmioty prywatne lub międzynarodowe koncerny energetyczne i instytucje finansujące, a więc ogromne wydatki inwestycyjne nie wiążą się z wypływem środków budżetowych a raczej z napływem do polski kapitału zagranicznego.
   
5.    Określenie ambitnych, ale realnych celów politycznych dla rozwoju MEW jest korzystne z punktu widzenia społecznego, politycznego i gospodarczego. Realizacja zaplanowanych inwestycji, będzie miała miejsce nie wcześniej niż za 6-9 lat. To oznacza, że morskie farmy wiatrowe to jedyna technologia odnawialnych źródeł energii, która do roku 2020 nie będzie generować kosztów, a będzie przynosić zyski. System wsparcia dla OZE generuje koszty w momencie zakupu zielonych certyfikatów wydawanych do wytworzonej energii w instalacjach OZE. Pierwszy prąd z krajowej morskiej farmy wiatrowej ma szansę popłynąć w roku 2020. Do tego czasu inwestorzy będą jednak płacić opłaty za pozwolenia oraz podatki, będą także ponosić koszty budowy podzespołów, które mogą być budowane przez polski przemysł morski.   

Treść wszystkich wniosków znajduje się na stronie: www.psew.pl/pl/start/aktualnosci/item/827-wnioski-z-ii-konferencji-i-targów-offshore

Źródło: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej