Konieczność spełnienia wymagań dyrektyw UE w zakresie gospodarki odpadami pozytywnie wpływa na rozwój tego rynku w Polsce.

Fundusze unijne ułatwiają budowę nowych, bardziej wydajnych zakładów utylizacyjnych. Polski rynek wymaga jednak większych nakładów inwestycyjnych, skierowanych przede wszystkim na rozwój infrastruktury przetwarzania odpadów. Pozwoli to na efektywniejszą gospodarkę odpadami i skutecznie zapobiegnie ich magazynowaniu wyłącznie na składowiskach.

Według nowej analizy Frost & Sullivan, zatytułowanej „Możliwości rozwoju polskiego rynku gospodarki odpadami”, w 2010 r. rynek zanotował 2 955,5 mln USD przychodów i szacuje się, że w 2017 roku osiągnie 4 621,1 mln USD.

„Na rozwój rynku w Polsce wpływa obowiązek wypełniania dyrektyw UE w zakresie gospodarki odpadami. Dyrektywy europejskie nakładają bowiem na kraje członkowskie konieczność realizacji bardziej efektywnej i bezpiecznej dla środowiska polityki gospodarowania odpadami” – zauważa Emilia Jeleńska, analityk Frost & Sullivan.

Inwestycje w zakłady unieszkodliwiania stałych odpadów komunalnych (ZUSOK) obok usług recyklingu stalych odpadów komunalnych (SOK), mają największy potencjał dochodowy w perspektywie długofalowej. Utylizacja SOK poprzez spalanie jest postrzegana jako źródło generowania energii, a biologiczne przetwarzanie i recykling pozwalają na ponowne wykorzystanie SOK na wiele innych sposobów. Wzrost poziomu utylizacji przyczyni się więc do zmniejszenia obciążenia składowisk i umożliwi bardziej wydajne i bezpieczne powtórne wykorzystanie odpadów.

Największe ograniczenia dla rozwoju rynku stanowią częste zmiany prawne oraz dość powolne przyswajanie wymagań dyrektyw UE. W wyniku obowiązywania niejasnych przepisów, uczestnicy rynku muszą często działać tymczasowo, w sposób nieformalny, podczas gdy administracja publiczna zwleka z dostosowaniem się do zmian.

„Kwestią absolutnie konieczną dla segmentu SOK jest przyspieszenie rozwoju infrastrukturalnego całego sektora gospodarki odpadami” – zauważa Emilia Jeleńska. „Takie przyspieszenie będzie motorem wzrostu w tym segmencie i umożliwi Polsce szybsze spełnienie wymagań przepisów o ochronie środowiska naturalnego i gospodarce odpadami”.

Wraz z rozwojem rynku SOK, ważne jest, aby uczestnicy byli w stanie zaoferować rozwiązania w zakresie gospodarki odpadami oparte na technologiach, które sa bardziej efektywne niż składowanie odpadów. Byłoby to bardzo dobrym bodźcem do przekształcenia rynku w bardziej uporządkowany i rozwinięty sektor, na wzór zachodnioeuropejskich rynków gospodarki odpadami.  

„Firmy międzynarodowe są na najlepszej pozycji, aby ułatwić rozwój skutecznych metod utylizacji SOK, ponieważ posiadają najlepsze technologie oraz możliwości finansowe, jak również odpowiedni know-how połączony z dotychczasowym doświadczeniem rynkowym” – podsumowuje Emilia Jeleńska.

Źródło: Frost & Sullivan