Firma Trina Solar ogłosiła, że zamierza wybudować zakład produkcyjny ogniw i modułów fotowoltaicznych w Tajlandii. Trend chińskich producentów ogniw i modułów na przenoszenie produkcji na Azję Południowo-Wschodnią nabiera tempa.

 
Przykładem takiej firmy, która pochwaliła się swoimi planami jest właśnie Trina Solar. Dlaczego właśnie Tajlandia?
Tajlandia jest dla firmy idealnym miejscem na budowę nowej bazy produkcyjnej ze względu na jej bliskość do kluczowych rynków wschodzących w regionie Azji i Pacyfiku oraz środowisko inwestycyjne w zakresie zdobywania dofinansowania jak i nabycia gruntów” – powiedział Zhu Zhiguo, prezes jednostki biznesowej Trina Solar. „Wierzymy, że nasza globalna dywersyfikacja zdolności produkcyjnych pozwoli zwiększyć naszą konkurencyjność na rynkach zagranicznych i pozwoli nam zwiększyć nasz udział w globalnym rynku.” 
Głównymi czynnikami przez które chińscy producenci przenoszą do Azji Południowo-Wschodniej swe zakłady produkcyjne są obecne bariery handlowe nałożone przez UE i USA.
Tajlandia jest także szczególnie atrakcyjna ze względu na jej uwarunkowania rynkowe względem PVi długoterminowe dotacje na PV. Polityka rządu również jest korzystna dla sektora energii słonecznej”, powiedział Zhu Zhiguo. Trina spodziewa się, że rozpocznie produkcję w Tajlandii pod koniec tego roku lub na początku następnego.
Rynek PV w Tajlandii wykazał swoją aktywność dość późno, ze względu na zawirowania polityczne, z którymi boryka się kraj.
Dla producentów, takich jak First Solar, Hanwha i JinkoSolar głównym ośrodkiem produkcyjnym  stała się Malezja. W Malezji producenci mogą skorzystać z 10-letnich „wakacji” podatkowych co dodatkowo sprawia, że właśnie Malezja jest tym dobrym wyborem pod inwestycję w fabrykę modułów. Istnieje jednak ryzyko, że sytuacja malezyjskich producentów może się zakończyć tak jak chińskich i tajwańskich.
Źródło: PV-Magazine