Tesla planuje 6 dniowy postój w produkcji Modelu 3

Tesla to jedna z tych marek, która rozpoczęła boom na samochody elektryczne. Zaprezentowane przez Elona Muska pojazdy okazały się szybkie, ciche i ekonomiczne. Ostatnio wypuszczony Model 3 bardzo szybko wspiął się na szczyt i jest obecnie najczęściej kupowanym samochodem elektrycznym w Stanach Zjednoczonych. Niestety, powtórzył on sytuację swoich poprzedników – Elon Musk nie nadąża z produkcją, a chętni na zakup futurystycznego pojazdu muszą czekać w długich kolejkach.

Jednocześnie od jakiegoś czasu Elon Musk zaczął szukać metod na przyspieszenie produkcji swoich pojazdów. Od rozpoczęcia sprzedaży Modelu 3 obserwował on cały proces, szukając możliwych usprawnień. Niedawno oznajmił on, że fabryka w Kalifornii zostanie… zamknięta na 6 dni. W tym czasie zostanie wprowadzony szereg zmian, które mają znacznie przyśpieszyć tworzenie kolejnych Tesli.

Musk szacuje, że do końca czerwca uda mu się osiągnąć próg produkcji 6000 Tesli tygodniowo. To niemal dwukrotne zwiększenie tego, co obecnie. Warto jednak zauważyć, że jeszcze w poprzednim miesiącu firma była w stanie wyprodukować niewiele powyżej 2000 samochodów tygodniowo – wygląda więc na to, że obietnice niemal 100% wzrostu w zaledwie miesiąc są osiągalne.

Według Muska, jednym z problemów okazało się zbyt duże uzależnienie się od maszyn. W kilku ważnych punktach przesadzono z automatyzacją.

Zgodnie z informacjami podanymi przez amerykańską telewizję CNBC, w obecnej chwili produkcja idzie pełną parą. Musk jakiś czas temu został posądzony nawet o mobing w stosunku do swoich pracowników, którzy pracują na dwóch 12-godzinnych zmianach.

Napięta sytuacja w firmie zaowocowała też wieloma zwolnieniami i odejściami. Kilka dni temu Teslę opuścił Matthew Schwall, field performance engineer – jedna z ważniejszych osób na pokładzie Elona Muska.

Tymczasem z Modelem 3 wiązane są wielkie nadzieje. Według Muska, może on przywrócić płynność finansową jego firmie. Tej od jakiegoś czasu mocno brakuje – ostatni kwartał 2017 roku przyniósł ponad 600 milionów dolarów strat.

Źródło: CNBC

 

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia