Elon Musk potwierdza budowę gigantycznego magazynu energii

Już od kilku miesięcy właściciel koncernu Tesla zapowiada utworzenie systemu magazynowania energii, który przyćmi swoją pojemnością wszystkie poprzednie projekty, a w szczególności 129 MWh projekt oparty na Powerpackach, zbudowany na terenie Australii.

Wraz z PG&E (Pacific Gas and Electric Company), który jest największym dostawcą energii i gazu na terenie stanu Kalifornia, Tesla potwierdziła budowę magazynu energii, który może osiągnąć pojemność nawet 1,1 GWh.

Będzie on składał się z czterech jednostek, z których trzy zostaną bezpośrednio włączone do sieci PG&E.

Tesla dostarczy baterii do budowy całego przedsięwzięcia, które na chwilę obecną ma składać się z trzech tysięcy powerpacków. Daje to magazyn energii o łącznej pojemności rzędu 730 MWh.

Image result for powerpack tesla

Głównym celem baterii Tesli ma być zapewnienia bezpieczeństwa dla sieci należącej do PG&E. Przede wszystkim, ma on dać możliwość krótkotrwałego zasilenia sieci elektroenergetycznej prądem o dużej mocy. Układ baterii pozwoli na udostępnienie mocy na poziomie aż 182,5 MW przez cztery godziny. PG&E rozważa wariant, w którym pojemność zostanie zwiększona do wspomnianej wcześniej wartości 1,1 GWh. Pozwoli to na podtrzymanie pracy sieci przez mniej więcej 6 godzin.

Podobną funkcję spełniał wcześniejszy magazyn zbudowany przez Elona Muska w Australii, który okazał się finansowym strzałem w dziesiątkę. Jego obecność obniżyła koszty operowania siecią elektroenergetyczną aż o 90%.

Tesla zauważa, że w trakcie trzech lat produkcji swoich powerpacków firma sprzedała baterie o łącznej pojemności rzędu jednej gigawatogodziny. Oznacza to, że nowy projekt Muska dosłownie zdubluje to, co zostało wygenerowane w trakcie wcześniejszego jej funkcjonowania. Jednocześnie CEO Tesli oświadczył, że zainteresowanie jego powerpackami przekracza wszelkie oczekiwania firmy. Warto wspomnieć, że w zniszczonym przez huragan Portoryko funkcjonuje obecnie ponad 11 tysięcy magazynów energii Tesli, a do nowatorskiego rozwiązania przekonały się nawet koncerny paliwowe. Mowa tu o BP, które swoją elektrownie wiatrową wyposażyło w Powerpacki.

Musk potwierdza, że różne części projektu mają być gotowe pomiędzy 2019 a końcówką roku 2020.

Źródło: Engadget, Tesla

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia